DUP! – album coraz bliżej

Grudzień 31, 2009 przez King_DuBear

Nadchodzący rok 2010 szykuje nam bardzo przyjemną premierę płytową. Najprawdopodobniej bowiem  już około lutego , do sklepów trafi album DUP!, który z dumą i radością swoim patronatem objął portal dubmassive.org.

Materiał na płytę jest już gotowy, i składa się z 9 numerów wraz z intrem. Masteringiem całości zajmie się Marcin Bors ze studia Fonoplastykon. Cieszy także to, że płyta ma się ukazać zarówno na CD jak i LP.

Już niedługo kolejne informacje o płycie, więc bądźcie czujni.Tymczasem zapraszami do posmakowania próbki zapowiadającej album:

DUP! na myspace



Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Netlabelowy raport part 2 na grudzień 2009.

Grudzień 31, 2009 przez Bedi

Grudzień przyniósł 3 netlabelowe produkcje: Jambassa, Vlastur oraz The Dub Machinist & friends.

Włosi z Jambassy, dzięki netlabelowi A quiet bump, wypuścili 7 utworów składających się na „Macchine parlanti” http://www.aquietbump.com/aqbmp023.html. Płyta ta przypomina mi produkcje spod szyldu Jahtari, a Włochów wspomagają The Sleeping Tree, ltd. Candy, Rankin’ Alpha, Ketami, Hotdrop, Ranking Forrest, Ranking Forrest, Reddog i Boom Buzz. Na uwagę zasługuje także okładka, zresztą zobaczcie sami.[AQBMP023] Front

Druga propozycja to grecki producent Vlastur z epką Interaxion Dub”, wydaną przez francuski netlabel Original Dub Gathering http://odgprod.com/wp/2009/12/vlastur-interaxion-dub/. Epka ta zawiera 4 utwory, które umieszczone są także na pełnometrażowej płycie Vlastura o tym samym tytule, lecz zawierającej 11 kawałków. Vlastur ukazuje 3 oblicza swojej twarzy,  dub-owe, dubstep-owe oraz drum n bass-owe, a wszystko to podlane jest dubowym sosem słonecznej Grecji. Naprawdę warto zapoznać się z tą epką jak i z całą płytą, którą można zakupić tutaj http://www.amazon.com/gp/product/B002M2VXF0?ie=UTF8&tag=dubconnection-20&linkCode=as2&camp=1789&creative=9325&creativeASIN=B002M2VXF0.Vlastur-front

Ciekawym wydawnictwem raczy nas French Dub RelasedThe Dub Machinist „Rootstaritz – Vol.1” http://french-dub-released.org/. Składa się ono z 7 kawałków, z czego 4 to wersje oryginalne, a 4 to wersje dubowe. W kawałku „Dont give up” pięknie wyśpiewuje swój tekst Zion Uk. Szczerze mówiąc, ta płyta nie ma numeru jeden, bo każdy ma coś w sobie i każdy może być soundsystemowym killerem. Polecam każdemu wielbicielowi UK dub.rootstaritz_vol01_pochetteweb

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Rastasize obok Gentelmena, Steel Pulse, Seed na jednej płycie!!!

Grudzień 29, 2009 przez Bedi

Początek roku będzie dla nas radosny, a to z powodu wydania płyty przez Umberto Echo pod tytułem „Dub the World”, na której pojawi się remix utworu Rastasize „Day by Day”. Płyta zostanie wydana przez niemiecką wytwórnię Echo Beach. Poniżej podajemy zapierającą dech w piersiach tracklistę.

  1. Dem Gone [Dub] [Version] – Gentlemen
  2. Love Letter [Dub] [Version] – Katchafire
  3. Day By Day [Dub] [Version] – Rastasize
  4. Weapons of Massdistruction [Dub] [Version] – Steel Pulse
  5. Metissage [Dub] [Version] – Dub Inc.
  6. Rise Up [Dub] [Version] – Oneness
  7. Un Deseo [Dub] [Version] – Cultura Profetica
  8. Breaking Codes [Dub] [Version] – Up, Bustle and Out
  9. I Do Voodoo [Dub] [Version] – Dubblestandart
  10. City Lights [Dub] [Version] – Stereo MC’s
  11. Aufstehn [Dub] [Version] – Seeed
  12. Ye Gou Shan [Dub] [Version] – Jiang Liang
  13. Island [Dub] [Version] - Smoke
  14. Waiting For the Light [Dub] [Version] – The Red Eyes
  15. Galli Dani [Dub] [Version] – Dub Spencer / Trance Hill

A tu promo tej zacnej płyty:

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Babel Label

Grudzień 28, 2009 przez Bedi

Nowy projekt założycieli Bass Medium – Abselektora i Migdała mający na celu organizację i wspólne granie imprez z muzyką roots reggae i dub ze szczególnym naciskiem na dobry i mocny dźwięk oraz tworzenie przestrzeni dubowej z wykorzystaniem szerokiej gamy efektorów i samplerów połączonych z odpowiednią selekcją.Babel Label

Oprócz tego zajmujemy się nagłaśnianiem klubowych imprez z możliwością jednoczesnej rejestracji materiału, jak również home recordingiem na dobrym poziomie z opcją wykorzystania studia / U – TONY RECORDS /, masteringiem i wydawaniem mixtape’ów, demówek oraz wszelkich innych materiałów audio.studio abor migdał

Na swoim koncie mają dwa mixtape, pierwszy mix stworzony przez połączone siły Abselektora i Meegdala czyli Babel Label został wydany w 2007 o tytule „Jah No Dead” http://www.reggaenet.pl/recenzje/215_Abselektor_Dr_Meegdal_Jah_No_Dead.html, a drugi  mix to „Dubbing is a must” z 2008 roku, http://www.reggaenet.pl/recenzje/283_Babel_Label_Dubbing_Is_A_Must_Mixtape.html bable labael dubbing is a must

Członkowie: AbSelektor- selekcja,  Meegdal – dj, realizator dźwięku

Dyskografia:

Abselektor&Dr_Meegdal: „Jah_No_Dead”, 2007,

Babel Label: “Dubbing_Is_A_Must”, 2008.

Żródło: http://www.reggaenet.pl/, http://www.bassmedium.pl/

1. Od kiedy Twoje serce bije Dubem? (moment, inspiracja)
Dubem fascynuję się od kilkunastu lat czyli od momentu zainteresowania się reggae w ogóle. Pierwsze były dubowe wersje płyt Burning Spear czy Black Uhuru oraz produkcje LKJ i Prince Far I. W tamtych czasach /koniec lat 90tych/ bardzo popularny był również nowocześniejszy dub, grupy Zion Train, Leftfield czy całe On U Sound …
2. Jeśli słuchasz dubu to klasyka czy  nowoczesność ? (z przykładami)
Zdecydowanie klasyka, szczególnie dub version rootsowych kilerów, z nowszych rzeczy UK Dub.  Przykłady – wystarczy posłuchać naszych mixtape :)
3.W dubie ważny jest?
Bas i przestrzeń, wiadomo…Lubie też kiedy jest dużo wokalu.
4. Podaj płytę/utwór, która/y gdy słyszysz, jedyną myśl, jaką masz w głowie jest: więcej basu.
Zawsze mam taką myśl w głowie, szczególnie na imprezach gdzie rzadko jest dobry sound.
5. Jeśli mógłbyś spełnić muzyczne marzenia wybierając kogoś do współpracy lub materiał do remiksu, kto/co by to było?
Nie robię remixów, współpraca to chyba jedynie w kwestii grania imprez, zdecydowanie czołówka europejska: Jah Shaka, Aba Shanti, King Shiloh itd
6. Studio marzeń?
To do Migdała.
7. Najlepszy, najbardziej inspirujący, niezapomniany koncert jaki przeżyłeś?
Pablo Moses/ Hamburg, Burning Spear/ Gdynia
8. Najbardziej zakręcony pomysł na dub lub  remix?
Brak
9. Dub to tu i teraz czy podróż w przyszłość?
Tu i teraz zdecydowanie i czerpanie z klasyki.
10.Plany na przyszłość?
Kolejny mixtape, kolejne tjuny :)

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Wszystkiego dubowego!

Grudzień 24, 2009 przez yarecki

Drodzy Czytelnicy!

Na święta życzymy Wam radości, spokoju i miłych spotkań w gronie najbliższych. A w nadchodzącym roku – samych dobrych momentów, pozytywnych wibracji i oczywiście całej masy dubu w każdej postaci i formie!

Załoga portalu dubmassive.org
Jacek “Yarecki”, Paweł “Bedi” i Bartek “King Dubear”

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Netlabel mix by BediLevi

Grudzień 23, 2009 przez King_DuBear

Dziś chcemy Wam zaprezentować, mix ukazujący najciekawsze naszym zdaniem publikacje netlabelowe z całego świata. Mix ten ma na celu pomoc w wyłowieniu najciekawszych netlabelowych produkcji z przepastnych przestrzeni internetu. Warto jest poszerzyć swoje horyzonty i poznać dub, który płynie po kablach złącz internetowych.
Całej inicjatywy podjął się Paweł “Bedi Levi”, który zaprasza do słuchania jednocześnie prosząc o wyrozumiałość w kwestii technicznej dotyczącej miksu;).
Miłego słuchania!

KLIKNIJ TUTAJ ABY POBRAĆ MIKS

nm

Tracklista:

1.Manutension – Tribute to King Tubby Part 1 – http://www.french-dub-released.org
2.Together Brother – Jahovia Dub – http://homepage.mac.com/madmed…..Sinner.zip
3. BaroqueDub – Tempo Basic mix – http://baroquedub.co.uk
4. Haji Mike – Bless – http://www.dubkey.com
5. Linea Di Massa – Mr. Silvio – http://www.aquietbump.com
6. Ackboo & Steve Steppa – http://dubvibrations.com
7. Hotdrop – Thirsty version – http://www.aquietbump.com
8. Mikey Murka – Sensi Addict – http://www.jahtari.org
9. Molecule – Faluja (e sa remix) – http://odgprod.com/wp/
10. Boskey – Klovharu – http://netlabel.qunabu.com/
11. Amarula & Italik Dubree – Облака riddim – http://suboutdub.in
12. Barbes D. meets Toko Blaze – Spirit on My Bike riddim – http://odgprod.com/wp/
13. Jabbadub – Loi Tri Havi – http://www.paproota.org
14. MrDill Lw ls Riddim Guerrilla – Peace Unity Truth – http://www.4weed.net
15. Dawa Hi Fi – Dangerous (Skywalker mix) – http://odgprod.com/wp/
16. Dubalizer – Dub is eletronic music – http://www.fresh-poulp.net
17. WWS & IDM – Ty i Ty (clickin version) – http://www.afterbeat.org/
18. Disrupt – Riddim Grid – http://odgprod.com/wp/

Czas : 47:56

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Zapowiedź nowego albumu Ragany

Grudzień 22, 2009 przez Bedi

Oto przedsmak nowego albumu zespołu Ragana. To ciepła piosenka na zimowe wieczory, gdy za oknem hula wiatr, a wszelką radość ścina srogi mróz.

Utwór Sweet Lover jest zwiastunem nadchodzącego drugiego albumu tego dubowego składu, który ukaże się jeszcze tej zimy. Będzie on nosił tytuł “A Long Delay Ago”. Podobnie jak w przypadku debiutu, jego “udubowieniem” zajęli się inżynierzy ze stołecznego Studio As One.

Na krążku pojawi się wielu ciekawych gości muzycznych. Całość jednak wierna będzie kontemplacyjno-transowemu klimatowi, jakim ten krakowski zespół dał się poznać szerokiej publiczności. Przypomnijmy, że pierwsza płyta Ragany, dzięki brytyjskiemu wydawnictwu Universall Egg dostępna jest w sklepach muzycznych na wszystkich kontynentach.

Link do utworu: http://www.karrot.pl/zrzut/audio/RAGANA_-_SWEET_LOVER_-_radio_edit.mp3

Ragana_aLDA

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Steppa Warriors & NoHands w Zielonej Górze

Grudzień 21, 2009 przez Bedi

Sobota wieczór, sprzęt na spokojnie ulokowany zostaje na scenie zielonogórskiego klubu jazzowego U OJCA, lokal, jak na razie, zamknięty dla publiki. Próba dźwięku – głównie basu, kręcenie gałkami (wiadomo, każdy dub’owiec to lubi)… Z szacunkiem dla studentów mieszkających nad klubem oszczędzamy i tak już rezonujące szyby, aby lokalni żacy spokojnie mogli się “uczyć” :)

wooboodubplakatbignet

Około 20:30 następuje otwarcie bram, pojawiają się już pierwsi interesanci, z głośników jeszcze leniwie (ale oczywiście do czasu) sączą się dźwięki rodem z Jamajki, lekkie wprowadzenie do tego co wydarzy się później, a trwać będzie kilka, dobrych godzin. Na dobry początek Steppa Warriors przygotowuje grunt dla projektu NoHands, który nieco po godzinie 22 pojawia się na scenie. Od tego momentu sączą się już zielonogórskie produkcje uzupełniane charyzmatycznym wokalem na żywo, wszystko to podane oczywiście w dub’owym sosie, a więc uzupełnione o generowane pod wpływem chwili pogłosy, delay’e oraz liveact’owe, syntetyczne dźwięki oraz dobrze rozpoznawalne “ryczenie” syreny. Z każdym kolejnym utworem fanów basu zaczęło przybywać, do połowy występu parkiet zapełnił się co dobrze wróżyło dalszej części imprezy. Produkcje NoHands przekrojowo pokazały co w dub’ie piszczy (miks na żywo, kontrola nad basem i innymi ścieżkami, efekty budujące przestrzeń). Trochę przed północą lokalni twórcy kończą “show”, a ich miejsce znów Steppa Warriors, aby zaprezentować w pełni swoją selekcje oraz perełki wśród swojego zbiory winyli. Natężenie dźwięku jak i mentalny błogostan nie ustawały, hipnotyzujące dźwięki, bogate melodie, przykuwające ucho wokale. To wszystko trwało i trwało, ekipa z Wrocławia pokazała klasę i poziom jakich mało w Polsce, ich sesja na pewno dała dużą namiastkę klimatu imprez rodem z Wielkiej Brytanii, gdzie sam Jah Shaka kładąc płytę na gramofon trzyma ludzi głodnych niskich pasm i niemalże subfonicznych częstotliwości  w napięciu aż do pierwszego uderzenia BASU.

Andrzej Rąk

PS. Nagrywka setu Steppa Warriors jest do posłuchania i ściągnięcia tu                                                                                                                              http://www.talawa.fr/media#/audio/id/5c045aa90cc4b1151b80e477a4520b3f

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Banach Piotr

Grudzień 17, 2009 przez Bedi

Człowiek, którego ostatnio najbardziej kojarzymy z Indios Bravos, a wcześniej współtworzył takie projekty jak Kryterium, Grass, Hey. Jego fascynacje dubem można poznać już na pierwszej nieosiągalnej już płycie Indios Bravos „Part One” wydanej w 1999 roku. Swoje duby zaprezentował na 2 składankach z serii Dub Out Of Poland. Na 1 części był to utwór “Hyndub”, na 3 części zaprezentował utwór z gościnnym udziałem Malwy. Utwór ten nosi tytuł „Blindub” przypomina on bardzo twórczość Indios Bravos, wokalistka w piękny sposób wyśpiewuje swój tekst w soulowym stylu.

http://www.myspace.com/piotrbanach

piotr banach

1.Od kiedy Twoje serce bije Dubem? (moment, inspiracja)

Pierwsze próby dobarwiania naszej muzyki dubem podejmowaliśmy z Grassem w połowie lat osiemdziesiątych, tyle tylko, że nie były to próby wykorzystywania technik studyjnych, bo takich możliwości wtedy nie mieliśmy, a raczej naśladowanie za pomocą instrumentów tego, co fascynowało nas na płytach na przykład Black Uhuru.

2. Jeśli słuchasz dubu to klasyka czy nowoczesność? (z przykładami)

Najchętniej i najczęściej słucham nagrań z lat dziewięćdziesiątych, zwłaszcza płyt z serii „Club meets Dub” z wytwórni Zip Dog Records. Chętnie wracam też do płyty „Killervision” grupy Salmonella Dub, którą kupiłem, nic nie wiedząc o tym zespole w 2000 roku w Paryżu, tylko dlatego, że zaintrygowała mnie okładka.

3. W dubie ważny jest …

Dla mnie w dubie najważniejszy jest puls i głębia, to znaczy przestrzeń, która powoduje, że muzyka staje się wielowymiarowa. Jest coś wyraźnego na pierwszym planie, ale jest też, coś na planie drugim, trzecim, czy dziesiątym, i wszystko jest tak samo ważne i wyraźne, jak element z plany pierwszego, co w przypadku dubu oznacza zazwyczaj linię basu.

4. Podaj płytę/utwór, którą/y gdy słyszysz, jedyną myśl jaką masz w głowie jest: więcej basu.

Nie jestem niewolnikiem niskich częstotliwości, nie muszą mi furkotać nogawki, żeby nagranie mi się podobało.

5. Jeśli mógłbyś spełnić muzyczne marzenia wybierając kogoś do współpracy lub materiał do remiksu, kto/co by to było?

Ha, trudne pytanie, nigdy nie miałem takich marzeń, wolę pracować solo, bo można wtedy realizować swoją wizję od początku do końca, a nie szukać kompromisów, co jest nieuniknione podczas pracy zespołowej. Jeśli chodzi o materiał do remiksu, to chętnie bym przyjął ślady zespołu The Doors, myślę, że mogłoby być ciekawie.

6. Studio marzeń?

Miejsce w którym wszystko jest podłączone i gotowe do pracy. Strasznie wybija mnie z rytmu i odbiera zapał do pracy, to ciągłe przepinanie kabli, i chowanie jednego instrumentu, by można było użyć drugiego. I żebym jeszcze nie słyszał szumu komputera, bo to potrafi być maksymalnie irytujące.

7. Najlepszy, najbardziej inspirujący, niezapomniany koncert jaki przeżyłeś?

Rozumiem, że chodzi o koncert dubowy. Cóż, ja takiego nie grałem, a jedyny na którym byłem w charakterze widza miał miejsce w Tokyo, i grały tam między innymi formacje Dry and Heavy i Audio Active.

8. Najbardziej zakręcony pomysł na dub lub remix?

To nie jest raczej nic zakręconego, ale od lat chodzi mi po głowie, żeby zdubować utwory grupy Hey. Żeby podejść do nich w sposób zupełnie odmienny i nagrać płytę „Karma” raz jeszcze, ale tym razem nie na rockową, ale właśnie na dubową nutę.

9. Dub to tu i teraz czy podróż w przyszłość?

Nie ma przyszłości, bez tu i teraz.

10.Plany na przyszłość?

Przymierzam się powoli do płyty, na której na dubowych podkładach pojawią się wokale rodem z pierwszego festiwalu Woodstock. Tradycyjne, damsko – męskie wokale na wierzchu, a pod spodem dubowa psychodelia.

peace! :)

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Aba Shanti-I

Grudzień 14, 2009 przez yarecki

Aba Shanti-I to postać dla mnie szczególna. W zasadzie od niego na nowo odkryłem znaczenie słów “sound system”. Jak? W 2005 roku pierwszy raz byłem na Nothing Hill Carnival w Londynie. Jest to taki festyn w dzielnicy Londynu, podczas którego promowana jest kultura karaibska – imigranci organizują parady i wystawiają na ulicę potężne głośniki, gramofony, konsolety oraz tonę innego sprzętu no i dają czadu. Muzycznie – dla każdego coś miłego – Reggae, Ragga, Roots, Dub, Dancehall, Hip hop, Ska, Soul, Soca, R&B, Boogie, Drum & Bass, House, Garage… i te tysiące watów nagłośnienia, które wprawiają w drżenie całą okolicę. Przechadzając się po karnawałowych ulicach w końcu dotarliśmy z załogą do Aby, ale już zwijał sprzęt. Nic to, pomyślałem, następny rok muszę tu być znów…

aba shanti iNo i byłem, tym razem uderzając od razu pod sound system Aba Shantiego. I to było to – ściana potężnych głośników generowała dźwięk, który powodował niesamowitą pulsację. Nieważne, czy puszczał akurat rootsową piosenkę, czy jakiś stricte dubowy kawałek – wszystko miało taką wibrację i moc, że mi szczęka opadła. Nie wspominając o basie, który zmiatał z chodnika..Od tego momentu koniec – rodzime imprezy pozostawiały niedosyt. Aba prezentował to, czego chciałem słuchać, robił to w odpowiadający mi sposób i na odpowiednich zabawkach  (wtedy nie spodziewałem się, że za 2 lata sam będę taką ścianę głośników kombinował)…

Dość wspominek ;) , czas na konkrety.
Po pierwsze – Aba Shanti-I – to “I” na końcu to nie jest jedynka, tylko “I” od “ja”. Czyli jego nazwę wymawia się jako Aba Szanti Aj po naszemu. Aba został wciągnięty w roots&culture przez swojego ojca Allana, który miał swój sound system. W latach 80 Aba był śpiewakiem w sound systemie Jah Tubby’s, występował wtedy pod ksywą “Jasmine Joe”. Kiedy raggamuffin zaczęło grać pierwsze skrzypce w muzyce jamajskiej, sound systemy grające roots reggae zaczęły tracić popularność i niewiele pozostało wiernych swojej pierwotnej stylistyce. Ale nie Aba Shanti-I. Zadebiutował na festiwalu w Leicester w 1990 roku i przez kolejne lata zdobywał coraz większe uznanie jako soundman i dubmaster, grając dubplate’y oraz muzykę swojego brata – Blood Shanti’ego (jest on bębniarzem i wokalistą w zespole Shanti-Ites). Wraz z nim i przyjaciółmi prowadzą wytwórnię Falasha Recordings i jak sami piszą o sobie “we don’t segregate, we integrate” – jego sesje przyciągały (i nadal przyciągają) bardzo różnorodną publikę, nie tylko rastafiarian.

MeditationAba Shanti-I jest operatorem sound systemu i zarazem prawdziwym mistrzem ceremonii – jego magnetyzm, przekaz oraz toasting przykuwają uwagę publiki i budują hipnotyczną  atmosferę przesyconą pulsacją. Zostało to dostrzeżone i docenione nie tylko przez słuchaczy ale i różnych twórców filmów – Aba bardzo często pojawia się w materiałach o dubie i scenie sound systemowej w Wielkiej Brytanii.

Warto także wspomnieć, że Aba Shanti-I jest także inżynierem dźwięku i zajmuje się miksem utworów swojego brata oraz innych artystów.

Aba Shanti-I gościł już w Polsce na festiwalu One Love Sound Fest w 2006 roku oraz na Indepndent Dub Day 2009.

A tutaj w swoim żywiole, na Nothing Hill Carnival. W tle kapitalny Wayne McArthur i jego “Victory Dance”:

P.S.
Trochę moich zdjęć z Nothing Hill Carnival można obejrzeć w naszej galerii.

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

« Previous Entries