Roots Revival w Radiu Kampus- kolejna audycja już za nami

Autor: King_DuBear (31 stycznia 2010)

Kolejna audycja Roots Revival w Radiu Kampus już za nami. Wszystkich zapominalskich, tych, którzy mimo szczerych chęci nie mogli wczoraj wysłuchać audycji na żywo oraz tych, którzy chcą wysłuchać jej jeszcze raz, zapraszamy do wysłuchania nagrania na http://talawa.fr/RootsRevivalRadioKampus30.01.2010

Jednocześnie przypominamy, że kolejne show już w przyszłą sobotę od 16 do 17 na falach Radia Kampus.

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Dubkasm w Krakowie

Autor: Bedi (30 stycznia 2010)

Dub Temple w Krakowie można uznać za jak najbardziej udane. Pomimo minusowej temperatury na dworze do klubu Krzysztofory przybyło dość dużo ludzi i mała sala pękała w szwach.  Nim nastąpił występ Dubkasmu, bardzo dobry set zagrali chłopaki z Global Roots Kolektif, prezentując solidną dawkę UK dubów. Po nich zagrał organizator całego przedsięwzięcia Dubssed, który wie co oznacza zdanie „dubwise no compromise”. Tyczy się to zarówno jego bujającej i przestrzennej selekcji, jak i nagłośnienia, które przygotował na ta imprezę. Bas szurał po cegłach klubu ostro, a w ubikacji trzęsło drzwiami i pisuarami.

dubkasm1Godzina 1 to już początek występu dwójki Brytyjczyków z Bristolu – Dj Strydy i Digistepa, czyli Dubkasm za sterami. Rozpoczęli od hołdu dla nieodżałowanego Yabby  You, zmarłego niecałe dwa tygodnie temu. Dj Stryda na początek poczęstował nas rootsami,  aby następnie przez dobre półtora godziny masować publikę steppersami. Z bardzo dobrej płyty „Transform I” zagrali m. in From the Fundation, Respeck, Babylon Ambush czy City Walls. Nie zabrakło też starszego kawałka Dub Judah Babylon is a trap oraz totalnej dla mnie niespodzianki w postaci singla Abassi & Vibronics. Wspomnieć trzeba iż każdy kawałek był grany wraz z wersja dubową, a wtedy najczęściej Digistep łapał za saksofon przygrywając piękne melodie, po prostu miód na uszy. Dj Stryda zapowiadał każdy numer podobnie jak ma to miejsce w jego audycji Sufferah’s Choice, przez co cały set pięknie układał się w całość. Po tych kilku godzinach w świątyni dubu przez dłuższy czas odczuwałem szum w uszach, lecz nie był on aż tak dokuczliwy jak na koncercie Zion Train w Katowicach widać, że Dubseed wie co robi gdy podkręca bas. Jeśli tak cudownie zaczyna nam się ten nowy rok to strach pomyśleć co będzie dalej. Wielkie dzięki dla organizatorów za tą imprezę – jako dubmassive.org jesteśmy dumni że mogliśmy być patronem tejże imprezy!

Autorzy: Bedi&Yarecki

dubkasm2dubkasm3

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Dub Tech #1: Wtyczki VST i VSTi

Autor: King_DuBear (26 stycznia 2010)

Dziś otwieramy wreszcie oczekiwany dział „Dub Tech”. Na początek prezentujemy Wam artykuł zaprzyjaźnionego z portalem dubmassive.org Tom`a Taplikorta, będący przeglądem najciekawszych wtyczek VST i VSTi.

Zapraszamy do lektury!


Zajmując się muzyką w formie elektronicznej (czyt. korzystając z komputera) często zachodzi potrzeba użycia instrumentu lub efektu, którego aplikacja DAW (Digital Audio Workstation) lub inny program audio nie posiada. Z pomocą przychodzą plug-in`y, tzw wtyczki VST, wprowadzone do obiegu przez firmę Steinberg w roku 1996, producenta między innymi znanego wielu osobom Cubase`a, Nuendo czy Wavelab`a.

VST oraz VSTi, czyli Virtual Studio Technology (instrument) z biegiem czasu oraz z uwagi na nieodpłatną licencję , stało się najbardziej powszechną platformą dla środowiska pluginów.

Dlaczego warto zwrócić uwagę na ten format?

Po pierwsze – każdy może napisać sobie własną wtyczkę VST lub VSTi – z pomocą przychodzi modularne oprogramowanie takie jak np. bezpłatny SynthEdit (www.synthedit.com).

synthedit

Po drugie większość otwartych hostów współpracuje z tym standardem.

Po trzecie znamienita większość wtyczek współpracuje z midi, dając możliwość korzystania z zewnętrznych kontrolerów.

Wyliczać można jeszcze bardzo długo, przejdźmy może zatem do meritum tego artykułu.

Efekty

Pisząc te słowa, zwróciłem uwagę na dość niszową charakterystykę portalu, o dubie mowa, zatem podążajmy w tym kierunku :) .

Każdy dubman potrzebuje przynajmniej dwóch efektów – echa i pogłosu. Wybrałem najbardziej według mnie wypasione klocki, które można ściągnąć z sieci za darmo.

ANALOG DELAY (http://mdsp.smartelectronix.com/analog-delay/)

analog delay

Delay stworzony przez gościa o ksywce Mdsp, z projektu Smartelectronix daje naprawdę spore możliwości oraz przede wszystkim brzmi profesjonalnie. Do dyspozycji mamy 11 parametrów, z czego moim zdaniem najbardziej fachowe i realistycznie oddane jak na cyfrę przystało gałki to :

- czas powtórzenia (delay), który zachowuję tę klasyczną dla analogu jakość i kontrolę wysokości powtórzenia – krócej znaczy wyżej w pitch`u i w dodatku bez trzasków!

- sprzężenie (feedback), którym trzeba ostrożnie manipulować, gdyż łatwo o przesterowanie sygnału (mamy tu do dyspozycji około 120% mocy wprowadzanego sygnału :-) ,

- obcięcie i rezonans (cutoff i resonance-tzwa dobroć) umożliwiająca piękne rootsowe zjazdy echa lub wzbudzanie delay`a dla odpowiedniej częstotliwości.

Dalej możemy wprowadzić emulację taśmy(saturation), ogólną długość powtórzenia(max delay) współdziałającą z parametrem delay dzięki czemu uzyskujemy dokładność zwłaszcza dla krótkich czasów powtórzeń, tryb analogowy(interpolation), czy zsynchronizować z beatem hosta(synchronisation). Jest jeszcze Int time, który odpowiada za wprowadzanie sygnału w obieg efektu, oraz niuanse brzmieniowe, oraz nasycenie echem (W/D).

Efekt działa w trybie mono, ale można nim naprawdę fajnie pokręcić. Przede wszystkim jednak naprawdę ładnie symuluje delay taśmowy – jeśli nie stać nas na oryginalny klocek, warto przyjrzeć się temu pluginowi.

AMBIENCE (http://magnus.smartelectronix.com/)

Ten pogłos stworzył inny współ-działacz Smartelectronix, zwany Magnus. Wtyczka jest jak poprzednia w trybie donationware, czyli możesz używać za darmo, ale fajnie jakbyś wspomógł finansowo twórcę. W tym przypadku akurat przy jej odpalaniu wyskakuje takowa informacja, ale wystarczy raz kliknąć i możemy jej swobodnie używać.

ambience

Podług oceny wielu producentów jest to najlepiej brzmiący darmowy reverb, który można znaleźć w sieci. Pełna profeska. Parametrów jak widać jest naprawdę sporo, główna część najbardziej nas interesująca to: czas pogłosu(time), wielkość pomieszczenia(size), szerokość(width), czas opóźnienia (predelay)oraz suwaki nasycenia efektem (Dry/Wet). Dalej mamy charakterystykę tłumienia (Dumping), EQ, dyfuzję, czyli rozproszenie oraz bramkę(Gating). Dwa przyciski – Hold czyli wstrzymanie pogłosu(przy dużych wartościach powstaje efekt smugi) oraz Variation, jesli nie chce nam się kombinować z ustawieniami i pozwalamy wtyczce na samowolkę :) .

Plugin świetnie sprawdza się przy bębnach, akordach, wokalach, można nieźle poszaleć. Dodatkowo jeśli mamy ich wpiętych dość dużo w projekcie, możemy zmniejszyć jakość (Quality/CPU) i odciążyć nieco procesor.

Instrumenty VSTi

Oprócz efektów można również używać w naszych sekwenserach instrumentów wirtualnych – ha, to podstawa, jeśli nie dysponujemy nagranymi ścieżkami żywych instrumentów.

Ostatnio przez święta była promocja w Native Instruments(www.native-instruments.com), potentata jeśli chodzi o soft na kompy . Można było(nie wiem czy dalej) wyhaczyć darmowe biblioteki sampli do Kore Player`a oraz Kontakt Player`a. Oba potężne instrumenty można ściągnąć za darmo z podstawową biblioteką brzmień, wystarczy się zarejestrować, ściągnąć oraz aktywować produkt (w mailu od Native Instruments dostaniemy link do pliku instalacyjnego oraz klucz aktywacyjny).

koreplayer

Kore Player to dość zaawansowany instrument, z podstawowych możliwości edycji brzmienia można wyróżnić 8 gałeczek, które w zależności od wybranej barwy zmieniają parametry najbardziej znaczące dla kontroli dźwięku. Dodatkowo panel z 8 kwadratami oznaczonymi A-H daje możliwość kontroli wcześniej opisywanych potencjometrów za pomocą myszki – wystarczy nim przesuwać pomiędzy polami, a gałeczki same się obracają – jednocześnie uprzednio(przez producenta) zaprogramowane pola mieszają się, przez co efekt końcowy jest naprawdę piorunujący – pełna kontrola instrumentu.

W darmowej bibliotece jest w czym wybierać, znajdziemy tam pianina, basy, instrumenty dęte itd. Oczywiście zbiór sampli jest tylko liźnięciem tego co możemy usłyszeć, jeśli zdecydujemy się na zakup jednej z wielu bibliotek oferowanej przez Native Instruments.

kontaktplayer

Kontakt Player to zasadniczo sampler, przy czym niestety żeby móc budować własne bilbioteki trzeba kupić oryginał(w chwili obecnej Kontakt 4). Dla tych, którzy chcą przetestować, lub używać za darmo producent przewidział darmową bibliotekę składającą się z pojedynczych banków dla gitary, basu, trąbki, pianina. Jest też parę zestawów perkusyjnych, syntetyzatorów, instrumentów etnicznych. Nie ma tego zbyt wiele, ale po złożeniu obu opisywanych instrumentów z Native mamy bazę brzmień na naprawdę dobry początek.

Plugin ma bardzo dużo możliwości, zwłaszcza jeśli chodzi o obróbkę dźwięku „w środku”. Można wrzucić parę instrumentów na raz, po odpowiedniej konfiguracji uzyskujemy wielostrefowy instrument do grania na żywo(dla tych, co biorą lapki i parapety na koncerty:).Tony ustawień – żeby móc to wszystko ogarnąć, trzeba by miejsca na cały artykuł albo i więcej, dlatego zostawiam czytelnikom możliwość rozgryzania tego softu.

Na koniec przedstawię ładne pianinko:

MrRay (http://mrray-vst-electric-piano.software.informer.com/)

mrray

Ta mała wtyczka została opracowana przez ludzi z Soundfonts.it, symuluje elektryczne pianina z lat 70, takie jak Fender Rhodes, Wurlitzer EP czy Yamaha DX7 FM.

Mała ale jara. Poza podstawowymi presetami(ustawieniami) możemy samodzielnie uzyskać dość ładne brzmienia pianin, wystarczy zacząć kręcić gałkami. Podstawą są parametry Mallets, Tines, Tonebars i Hammers,odpowiadające za charakter instrumentu, potem ustawienia symulacji wzmacniacza i odbioru Pickup, efekt kaczki Wah-Wah, modulację, zniekształcenia, tremolo czy finalnie stereofoniczne echo. Eksperymentowanie jak zawsze mile widziane.

Tom Taplikort

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Kraków, małopolskie – 23/01/10 – Krzysztofory – DUB TEMPLE 2nd B-Day Bash!

Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (23 stycznia 2010)

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Zielona Góra – 23/01/10 – Klub U OJCA – WooBooDub vol.2

Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (23 stycznia 2010)

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Drugie urodziny Dub Temple już jutro!

Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (22 stycznia 2010)

Dub TemplePrzypominamy – to już jutro! Ekipa dubmassive.org w osobie mojej i Bediego będzie obecna na imprezie, wy także musicie tam być!

O szczegółach imprezy czytajcie tutaj.

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Radikal Guru – elektroniczno-indyjskie fascynacje z polsko-irlandzkim rodowodem

Autor: King_DuBear (20 stycznia 2010)

Dziś otwierając dział wywiadów, prezentujemy Wam rozmowę z Radikal Guru, producentem i muzykiem zajmującym się muzyką dub/dubstep. Wywiad został przygotowany przez redakcję dubmassive.org, a z Radikal Guru porozmawiał Paweł „Bedi” Bednarek.

P: Paweł „Bedi”

KD: King DuBear

R: Radikal Guru

S: Spetz [dj, producent, brał udział w koncercie wraz z Radikal Guru]

Rozmowa miała miejsce w Katowicach 5 grudnia 2009 roku podczas imprezy Hajle Silesia.

P: Skąd przydomek, ksywa?

R: Kojarzysz demo „East West Connection”? Składało się ono głównie z kawałków w klimacie indyjskim. „Radikal” to podejście elektroniczne, a „Guru” fascynacja kulturą indyjską. Dzisiaj wprawdzie moja muzyka wygląda nieco inaczej ale tak już zostało.2009_103151209radicalguru0098

P: Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z muzyką i jak się zaczęła?

R: Przygoda z muzyką zaczęła się jakoś z 5 lat temu, wcześniej grałem na perkusji w kapeli metalcore’owej, później natomiast zacząłem robić beaty na komputerze przy pomocy programu fruity loops i tak zaczęła się moja przygoda z produkcją muzyki solo. W Irlandii współtworzę ekipę World Bass Culture z Man G, Harry J, Mc Rungus, Spetz i Kukura . Każdy jest od czegoś innego. Man G jest specjalista od jungle i drum’n’bassów , ja od wszelkich odmian dubu, Spetz gra breaki i dubstepy, a Kukura ciśnie szatany z gatunku heavyweight dubstep.

KD: Czy Radikal Guru dorobił się już profesjonalnego studia, czy wciąż tworzy w zaciszu swojego pokoju?

R: Nie mam profesjonalnego studia ale mam na stanie keyboard, monitory, mac-a, reason 4, logic pro 8 i na tym glównie tworzę. Duzo tez gram na instrumentach takich jak bass, bębny, melodica.

P: Myślałeś kiedyś o własnym soundsystemie?

R: Tak, to mój plan do realizacji w niedalekiej przyszłości. Po powrocie do Polski chciałbym zacząć budowę swoich bass binow. Chciałbym mieć jakiegoś `vana`, rozkładać sprzęt i jeździć po Polsce i organizować coś w stylu happeningu kulturowo-artystycznego lub jeździć po festiwalach. W Polsce tego brakuje, a na pewno by się przydało, bo jest wciąż mało prawdziwych soundsystemow z własnym nagłośnieniem.

P: Żyjesz z muzyki czy to tylko przyjemność?

R: Żyję muzyką w 100%.

P: Co sprawia Ci większą przyjemność- granie imprez czy tworzenie muzyki?

R: To i to, wiadomo- to są zupełnie inne doświadczenia.

KD: Opowiedz nieco więcej o tym, jak wygląda produkcja Twoich kawałków.

R: Mam jakiś pomysł w głowie,melodie i gdy nachodzi mnie inspiracja to zaczynam to komponować i przekładać pomysł z głowy na klawisze.

KD: Skąd czerpiesz inspiracje, pomysły do nowych kawałków? Starzy mistrzowie, aktualne trendy, czy może coś zupełnie spoza gatunku lub może zupełnie spoza kręgu muzycznego?

R: Inspiruje mnie wiele różnych gatunków muzyki od ambientu przez trip-hop, roots reggae, lub nawet hardcore ale ostatnio słucham dużo steppersów i staram się dodawać coś do swojej muzyki z klimatu uk dubwise. Często słucham Iration Steppas, Jah Shaki, King Earthquake`a, Zion Train czy Vibronics, bardzo lubię ten styl.

KD: Czy sądzisz, że dubstep jest naturalną formą ewolucji muzyki dubowej i czy w ogóle w swoich skrajnych odmianach wciąż ma coś wspólnego z dubem? Czy myślisz, że możliwe jest, aby dubstep wyparł lub w jakiś sposób przyćmił muzykę dubową?

R: Jak najbardziej sadzę że dubstep to naturalna kontynuacja wciaż ewoluującej muzyki dub. Czasami można się zastanawiać czy ekstremalne oblicze dubstepu to jeszcze dub czy juz nie. Myślę, żee chodzi o to ze jest to muzyka instrumentalna w wersjach bez wokalu lub z minimalnym ich użyciem. Jednak dubstep powstaje przy użyciu bardzo podobnej techniki jak dub czyli linia melodyczna grana przez bass, mocna perkusja i dużo efektów jak delay, reverb.

Sadze ze niemożliwe jest żeby kiedykolwiek styl dubstep wyparł oryginalna muzyke dub, to zbyt mocne korzenie i silna kultura nie do obalenia.

P: Czy Twoje niedawno wydane demo CD odzwierciedla Twoją fascynację kulturą wschodu, Indiami itp.?

R: Na pewno tak, kiedy powstawała ta płyta bardzo fascynowała mnie ta kultura i muzyka więc w moich numerach słychać dużo wplywów muzyki z Bliskiego Wschodu i Indii. W życiu codziennym gdzieś ta ideologia także się pojawia.

P: Myślałeś o wydaniu utworu z wokalnymi wersjami nagranymi z polskimi i/lub zagranicznymi nawijaczami?

R: Bardzo chciałbym nagrać coś wspólnie z którymś z polskich wokalistów reggae, myślę, że będzie ku temu okazja kiedy na dłużej będe w Polsce. Jeśli chodzi o nawijaczy irlandzkich to miałem okazje nagrywać z wokalistami takimi jak Harry J lub Ciann Finn. Niedługo planuje nagranie nowych kawałków z African Simba oraz Fyahred.

P: Jak wygląda scena w Irlandii i jak często tam grasz?

R: Jeśli chodzi o scenę w Irlandii to polecam „Wiggle” którzy to grają na żywo dub, ambient, techno. Jeden koleś odpowiedzialny jest za elektronikę i wokal, drugi za syntezatory i klawisze, trzeci gra na basie i jest jeszcze gitarzysta. Ich set zaczynaja się bardzo spokojnie, od ambientu, później przechodzą w dubową wibracje i grają coraz szybciej aż pod koniec graja coś w stylu techno-dubu, to eksperymentalna muza. Chciałbym ich kiedyś sprowadzić do Polski.

Jeśli chodzi o mnie to działam w ramach„WBC”[„World Bass Culture”- przyp. redakcja] i gramy w Cork raz w miesiącu, a po za tym sam trochę wystepuję w Dublinie, Limerick i Galway ale dużego wyboru nie ma bo to tylko w tych miastach coś się dzieje.

Poza naszym składem w Irlandii działają 2 soundsystemy. Rootical Sound z Galway- to bardzo duży sound, największy w Irlandii. Współpracują m.in. z African Simba, Earl 16, Mikey Murką i innymi nawijaczami. Drugi to jedyny rasta soundystem- Revelation Soundsystem z Cork

Spetz [dj, producent, brał udział w koncercie wraz z Radikal Guru]:

Scena takiej muzyki jest mała, ale jak już się dzieje, to się dzieje konkretnie. Z „World Bass Culture Crew” robimy hałas w Cork.2009_103151209radicalguru0016

P: Czy prawdą jest, że jesteś także członkiem Dub Lovin Criminals?

S: Tak. Gotri spytał się mnie, co bym powiedział na podpisywanie swoich produkcji pod szyldem DLC, powiedziałem „czemu nie”, to dobry projekt, chociaż mnie tu nie ma . Jak bym tu był, to na pewno bym w tym uczestniczył.

P: A czy Twoje produkcje [pytanie kierowane do Spetza-przyp.redakcja] można gdzieś usłyszeć?

S: Tak, na www.myspace.com/spetz3s. Dubstepy to nie są, jeszcze trochę brakuje, bardziej hiphop, break, minimalne. Chore myśli montują mi się w głowie, choć ostatnio to głównie klimaty z dużymi echami, pogłosami w tempie 140 bpm. Wydać tego jednak nie planuje z powodu braku czasu. Próbowałem to kilka razy ogarnąć, ale jednak trzeba pracować, może kiedyś się uda. Myślę by pójść do szkoły na mastering i inżynierię dźwięku i bardziej profesjonalnie do tego podejść, no a tak to wiesz- zawsze tylko komputer w domu.

KD: Jak myślicie, która scena, Polska czy Irlandzka, jest bardziej rozwinięta, bardziej przyjazna dla dubowych i dubstepowych artystów?

R: W Polsce więcej się dzieje, jest więcej ludzi zainteresowanych tematem.Praktycznie w każdym większym mieście masz jakąś ekipę, a w Irlandii jest ciężko z ludźmi mimo tego ze są doskonale możliwości techniczne.

S: Ogólnie to w Irlandii są dj’e komercyjni tacy do „puszczania piosenek”.

P: Powiedz kilka słów na temat labelu Dubbed Out.

R: Dubbed out records bezpośrednio podlega pod dystrybucje Z-Audio w Londynie,specjalizuje sie w wydawaniu bardziej rootsowo brzmiącego dubstepu.Wydał m.in. Synkro, Rob Sparx, Bukha.

KD: Impreza w Katowickim Cogitaturze to drugi z 5 koncertów w ramach Twojej trasy po Polsce. Jakie są jak na razie Twoje wrażenia i jakie oczekiwania w stosunku do pozostałych trzech imprez?

R: Super impreza na dobrym poziomie. W Krakowie wyszło jak zwykle bardzo dobrze, brawo dla Dubseeda. Dziś tu zagram imprezę, a później Łódź, Częstochowa, Toruń- i tu się cieszę bo w moich okolicach, więc w międzyczasie odpocznę u siebie w domu w lesie [śmiech].

KD: Choć zabrzmi to dość patetycznie, uważamy, że Radikal Guru jest kolejnym dowodem siły młodych polskich muzyków. Osiągnąłeś już znaczny sukces na scenie zagranicznej, czego szczerze gratulujemy, czy myślisz jednak, że w Polsce miałbyś takie same możliwości na rozwój kariery jak w Irlandii?

R: Dobre pytanie… Na pewno byłbym jakoś związany z muzyka, ale czy wydawałbym coś na winylu- nie wiadomo. Kolejny plan to właśnie ruszenie z własnym labelem w przyszłym roku. Mam już kontakty i chcę to wykorzystać. Chcę wydawać swoje kawałki, a także producentów z Polski, Irlandii czy UK. Mamy naprawdę dużo utalentowanych ludzi których warto będzie zaprezetować międzynarodowej publiczności.

KD: Na swoim koncie masz także niezwykle udany udział w kompilacji Dub Out Of Poland 3, na której znalazły się aż 2 Twoje utwory. Dread Commandments naprawdę wstrząsa umysłem i trzewiami i mimo, że nie jestem specjalnym fanem dubstepu, w takim wydaniu słucham go z przyjemnością. Drugi ze wspomnianych utworów to „InIlusion”. Niezwykle udany kawałek w stricte brytyjskim stylu. Gdy pojawiły się pierwsze odsłuchy i próbki DOOP3, wiele osób zachodziło w głowę, skąd na płycie znalazło się Vibronics [śmiech]. Powiedz więc, czy twórczość tego składu jest Ci w szczególny sposób bliska, czy klimat i styl tego utworu jest naturalnym następstwem przebywania i chłonięcia kultury dubowej na wyspach?

R: Vibronics to na pewno duża inspiracja, ale ogólnie też cała scena Uk dub i tak tez było z tym kawałkiem.

KD: Trzeba także wspomnieć o niesamowitym wokalu Ciann Finn w „InIlusion”. Opowiedz jak doszło do Waszej współpracy.

R: Ciann Finn to Irlandczyk z Galway, śpiewa w swoim zespole Intinn , jego skład gra dub, reggae itp. Często tez wspiera wokalnie soundsystemy. Scena jest dosyć mała wiec każdy się kojarzy z imprez i tak jakoś doszło do współpracy.

P: Gdzie poza Irlandią i Polską miałeś jeszcze okazję koncertować?

R: W Czechach miałem mini trasę obejmującą Brno, Ostrawę i Pragę.Na Slowacji występowalem na Uprising reggae festival. Grałem także w Szkocji z RiddimTuffa sound. Kilka razy w Amsterdamie na Lockdown i raz w Belgii. Jeśli chodzi o Anglię to w Londynie, Liverpoolu i Brighton.

P: Jako że masz kontakt także ze sceną w Szkocji, czy nie myślałeś o współpracy z Mungos hi fi?

R: Z Mungosami poznałem się w Czechach, dokładnie z Craig`iem, kiedy graliśmy w klubie Akropolis w Pradze. Raczej na żadna większa wspólpracę się nie zapowiada.

KD: Bliższe i dalsze plany Radikal Guru?

R: Planuje przyjechać do Polski, przeprowadzić się. Muzycznie chce wydać swoj album na ktorym znajda sie niektore z numerow wydanych juz na winylu. Wielkim marzeniem jest rowniez ruszenie wlasnego wydawnictwa, czas pokaze co z tego wyjdzie.

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Dubowe podsumowanie roku 2009- plebiscyt.

Autor: King_DuBear (20 stycznia 2010)

Rok 2009 już za nami. Wszyscy zapewne zdążyliśmy już przestawić swoje życiowe ścieżki na nowy, 2010 rok. Mimo to, proponujemy Wam wrócić jeszcze na chwilę do roku 2009, by wspólnymi siłami podsumować najważniejsze wydarzenia dubowe w minionym roku. Tym samym zachęcamy do udziału w dubowym plebiscycie podsumowującym 2009 rok.

Czas na kilka słów o formule.

Swoje typy można oddawać w 8 kategoriach:

1. Płyta roku świat,

2. Płyta roku Polska,

3. Singiel roku,

4. Wydarzenie roku Polska,

5. Wydarzenie zagranica,

6. Impreza, koncert roku,

7. Debiut roku,

8. Wydawnictwo netlabelowe roku, (kategoria opcjonalna, typowanie w tej kategorii z racji umiarkowanej popularności wydawnictw netlabelowych nie jest obowiązkowe)

Typujemy oczywiście spośród szeroko rozumianego kręgu muzyki dubowej, spośród pozycji ściśle związanych z rokiem 2009.

Głosowanie polega na wysłaniu swoich typów z każdej kategorii mailem na adres redakcja@dubmassive.org UWAGA: w temacie wiadomości prosimy wpisać „plebiscyt 2009″.

Spośród wszystkich oddanych głosów, redakcja wyłoni jedną pozycję z każdej kategorii, która wytypowana została największą ilość razy. W ten sposób powstanie dubowe „TOP 8”roku 2009.

Plebiscyt trwać będzie do końca lutego 2010 i przez ten cały okres będzie można oddawać swoje głosy. Każdy głosujący może wysłać tylko jedno zgłoszenie.

Spośród wszystkich oddanych zgłoszeń zostanie wylosowana nagroda niespodzianka!

Na początek przedstawiamy typy redakcji dubmassive.org. Każdy z członków redakcji wytypował swoje „the best of 2009”, a sytuacja przedstawia się następująco:

Jacek „Yarecki”:

Płyta roku świat – album z pięknym subtelnym dubowaniem i jeszcze piękniejszą muzyką – „Easy Star’s Lonely Hearts Dub Band” – Easy Star All-Stars!

Singiel roku – ostry i zabójczy,  niczym samurajski miecz, 10 calowy atak z dalekiej Japoni – „Ku no ichi” – Killa Sista!

Impreza, koncert roku – cały wieczór z różnorodną muzyką dub, czyli festiwal Independent Dub Day (z naciskiem na koncerty Little Roya z Sherwoodem, Brain Damage i Aba Shantiego)

Wydarzenie roku Polska – warsztaty Adriana Sherwooda w ramach łodzkiego festiwalu Soundedit. Absolutnie bezcenna rzecz słuchać takich ludzi, jak to się w tym dubie robi.

Wydarzenie zagranica – rozwój netlabeli (u nas w kraju też już coraz lepiej!) – naprawdę cała masa dobrej muzyki dostała się tą drogą (m.in. Italian Dub Community) i mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma w tym roku i w latach następnych

Debiut roku -  rodacy debiutujący w europejskich wytwórniach – Hatti Vatti, Ragana

Paweł „Bedi”

Płyta roku światDubkasm- Trasform I

Płyta roku Polska – Dub Out Of Poland 3

Wydarzenie roku Polska – Independent Dub Day

Wydarzenie roku świat – współpraca Iration Steppas i Improvistators Dub

Singiel roku – Abassi & Vibronics – New World

Odkrycie roku – The Lordz

Koncert roku Polska – Brain Damage na Independent Dub Day 2009

Wydawnictwo netlabelowe roku – Dub Wars http://ondubground.com/

Bartek „King DuBear”:

Płyta roku Polska – Dub Out Of Poland 3

Płyta roku świat – “Dubkasm- Transform I”

Singiel roku – „King Earthquake – Arawak Warrior/Kings Robe”

Odkrycie roku – Ras Teo

Koncert/impreza roku – Iration Steppas na Ostróda Reggae Festiwal 2009

Wydarzenie roku Polska – dub day na Ostróda Reggae Festiwal 2009

Wydarzenie zagranica – seria wydawnictw King Earthquake

ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA!

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Vibronics X 12

Autor: Bedi (17 stycznia 2010)

Nowy rok jest pełen niespodzianek, a to za sprawą Vibronics i ich labelu Scoops. Zaplanowali oni już wydawanie singli siedmio calowych co miesiąc jeden, i co miesiąc lepszy, więc raz w miesiącu będziemy pozytywnie zaskoczeni, a przez cały rok nazbiera się aż 12 płyt. scoop2010

Na styczeń zapowiadany jest „Teachings” energetyczny rytm który od razu porywa do skankowania.

http://www.vibronics.co.uk/images/zz12X7/MP37s/Teachings1.mp3

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Asian Dub Foundation – „Facts&Fictions” (CD)

Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (16 stycznia 2010)

Asian Dub Foundation - Facts And FictionsPierwsza płyta Asian Dub Foundation, z młodziutkim Deedar’em, który już ujawniał niesamowite umiejętności wokalne (patrz TH9). Płyta była przedsmakiem do tego, co pokażą ADF później, klarował się styl. Już można było usłyszeć różne kombinacje dźwięków, szybkie junglowe podkłady i utwory osadzone w rytmie tabli i dhola. Brzmienie wydaji mi się surowsze niż na następnych albumach, gdzie „midi warriors” nabrali pełniejszego wyrazu.

Na płycie znalazły się 2 dubowe wersje („Thacid9″ i „Return to Jericho”), rewelacyjny jak dla mnie jest „Rebel Warrior” czy szybkie „Debris” i „TH9″.

W tym miejscu warto przybliżyć nieco kwestie poruszane w tekstach. „Rebel Warrior” to piosenka inspirowana  poematem „Bidrohi” autorstwa Kazi Nazrul Islam’a (1899-1976). Kim on jest? Tak przedstawiony jest na stronie jemu poświęconej www.nazrul.com: „Rebel Poet of Bengal, the National Poet of Bangladesh, and probably, more appropriately, a true World Poet”. Miał olbrzymi wkład w rozwój bengalskiej poezji oraz muzyki. Poprzez swoją twórczość protestował przeciwko różnym formom ucisku – niewolnictwu, feudalizmowi i kolonializmowi Brytyjczyków (przez swoje dzieła trafił do więzienia). Zabierał głos w sprawach wolności kobiet, sprzeciwiał się fanatyzmowi religijnemu. Na płycie Deedar śpiewa „Ami bidrohi I’m a rebel warrior” – „”Bidrohi” to po bengalsku „buntownik, rebeliant” (ang. a rebel). Poemat o tym tytule był przełomem w literaturze bengalskiej – do tej pory nikt nie pisał w taki sposób; za pomocą politycznych odwołań i metafor wzywa do stawienia czoła Brytyjczykom i oprawcom najniższych warstw społecznych.

W „TH9″ Asian Dub Foundation porusza temat rasizmu i uprzedzeń do imigrantów i osób o innym niż biały kolorze skóry. W teksćie utworu wymieniane są nazwiska osób, które zostały ofiarami bezmyślnej nienawiści i niesprawiedliwości. Tekst ten jest ściśle powiązany z wydarzeniami w dzielnicy Tower Hamlets we wschodnim Londynie. Właśnie tam w 1993 British National Party, skrajnie prawicowa i sympatyzująca z faszystami partia, wygrała miejsce w radzie. Istotny wkład w zwalczenie BNP miała organizacja Youth Against Racism in Europe YRE (http://www.yre.org.uk/). Szczególnie aktywnie działali w Brick Lane, silnym ośrodku społeczności bengalskiej, a wcześniej żydowskiej.
Zabójstwo Stephena Lawrence’a w Eltham (niedaleko siedzby BNP) w 1993 roku znacznie ożywiło dyskusję o atakach rasistowkich w Tower Hamlets. Stephen miał 18 lat. Feralnego wieczoru jego przyjaciel odprowadzał go na autobus i niedaleko przystanku krzyknął do niego, że nic nie nadjeżdża. Grupa 5,6 białych chłopaków z przeciwnej strony ulicy odebrała to jako zaczepkę, zaczęli krzyczeć „Czego chcesz czarnuchu?”, by w końcu zaatakować… Stephen ostał pchnięty nożem i uderzony łomem w głowę…Zginął na miejscu. Jego przyjacielowi udało się uciec. Nietrudno się domyślić, że całe późniejsze śledztwo było zakłamane i stronnicze.
Quddus Ali, młody bengalski student, to kolejna ofiara rasistowiego ataku na terenie Isle of Dogs. Pod szpitalem, gdzie leżał w śpiączce, zorganizowano czuwanie. Policja także „poczuła” się do obowiązku i po jej prowokacjach doszło do rozróby i aresztowań.
Na fali tych zdarzeń powstała organizacja Youth Connection. Zrzeszali oni głównie bengalską młodzież i współpracowali z YRE. Altab Ali został zamordowany w 1978 roku, był 25-letnim robotnikiem. Zabiło go 3 15-letnich wyrostków. Zdarzenie to była przyczyną marszu ok. 7 tys. imigrantów (głównie z Bangladeszu). Jak wyczytałem w artykule Hilarego Clarke’a, w latach 70 i 80 w Brick Lane Azjaci nie mogli czuć się bezpiecznie…

W utworze „Debris” (rumowisko, gruzy) ADF dosyć ostro rozprawiają się  z brytyjskim kolonializmem – „tutaj w Angli globalna wioska – konsekwencja waszej globalnej grabieży”. Nie przebierają w słowach – „potraktowaliście mój kraj jak jedną wielką plantację”, „jesteśmy tutaj, bo wy byliście tam…”

W „Tu meri” zespół zabiera głos w kwestii relacjach między mężczyzną a kobietą. „Tu meri me tera” – ty jesteś moja, ja jestem twój.  „Asian brothers, come listen to me, respect your sisters if you wanna be free” to ważny głos skierowany do społeczności.

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

« Poprzednie