Young Warriors – atak młodych Charlie P & Biga Ranx

Autor: Bedi (28 lutego 2010)

Od kilku miesięcy można zaobserwować na scenie dubowej ruch młodych artystów, ja skupię się na wokalistach. Dwójka szalonych młodych głosów to Brytyjczyk – Charlie P oraz hmmm Francuz, o polsko brzmiącym nazwisku – Gabriel Piotrkowski aka Biga Ranx.

Charlie P, młodzieniaszek, który pojawia się zarówno na imprezach z Dubateers jak i na ich płytach, swoim głosem powala częstokroć starych wyjadaczy, a skalę głosu to on ma. Nieraz gdy go słyszę pojawiają się ciary na plecach i pojawia się pytanie jak on to robi! Oby go mutacja nie zjadła. Wielka szkoda, że nie mógł pojawiać się w Polsce na sesji Dubateers, bo jak na razie była by to jedyna okazja usłyszeć go w Polsce. Szukajcie jego singli, tym bardziej, że pojawia się na nich nie z byle kim, bo np. z Ranking Joe, Bunningtonem Judah . Kto nie zna jego Oh Jah lub Policemana, niech to  jak najszybciej nadrobi.

Natomiast Biga Ranx jak na razie podbija Francję i robi to z wielką energią, występuje z On Dub Ground, pojawia się także na płycie Kanki jak i wrzuca do sieci niesamowite freestajle na rytmach Jah tubbys. Za każdym razem kiedy słucham jego nawijki nie potrafię w miejscu ustać. Gwarantuje, że poruszy każdego! Po spisie koncertów na jego myspace widać, że koncertuje z bardzo dużą częstotliwością, przynajmniej 2 razy w tygodniu.

http://www.youtube.com/watch?v=w4ka_W34tNw

http://www.youtube.com/watch?v=u5_YpD_atdM

Obydwaj pojawią się częściej na imprezach niż na wydawnictwach, ale myślę, że za niedługo się to zmieni. Bądźcie gotowi na atak młodych



Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Alpha&Omega – „Songs From The Holy Mountain”

Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (25 lutego 2010)

Alpha&Omega to bez wątpienia jedna z bardzo charakterystycznych grup na brytyjskiej scenie dubowej. Ich brzmienie jest bardzo specyficzne – ciężkie, basowe i mocno osadzone w takim mistycznym, „magicznym” klimacie.

Christine i John debiutowali w 1990 roku albumem „Daniel in the Lions Den” i do 2007 roku wydali 16 długogrających płyt i kilka singli. Dotychczas ostatnim albumem był „City of Dub” z 2007 roku. Długo kazali na siebie czekać z nowymi produkcjami, ale warto było. Nowa płyta „Songs From The Holy Mountain” to powrót starej, dobrej Alphy&Omegi. Nie wiem czy dla osób, które „osłuchały” się już z ich utworami jest to odpowiednia materiał, ale dla wyznawców takich jak ja to prawdziwa uczta muzyczna i 4 godziny odsłuchiwania raz po razie całej płyty. Alpha&Omega zawsze zapraszali różnych wokalistów i nie inaczej jest tym razem – na albumie znalazło się 10 wersji wokalnych na których śpiewają Dan I, Jonah Dan i Paul Fox. Ich melodyjne, miękkie głosy dobrze komponują się z mistycznymi, walcowatymi steppersami i dzięki tej płycie wreszcie przekonałem się do Dan I, którego wcześniej niespecjalnie trawiłem.
Pozostałe 10 utworów to płycie to wersje dubowe.

Mój faworyt z tej płyty to „Watching Over”.

Tracklista

01. WHOLE WORLDS GONE MAD – NISHKA/PAUL FOX
02. PERILOUS TIME – A&O featuring DAN I
03. WATCHING OVER I – A&O featuring JONAH DAN
04. CHANT AWAY – A&O featuring PAUL FOX
05. TO KNOW AND NOT TO BELIEVE – A&O featuring DAN I
06. FRIEND OR ENEMY – A&O featuring PAUL FOX
07. HEATHEN RAGE – A&O featuring DAN I
08. WRITING ON THE WALL – A&O featuring PAUL FOX
09. SONGS FROM THE HOLY MOUNTAIN – J.DAN/RESHI
10. HAIL THE DUB – A&O featuring DAN I
11. ONLY SANE DUB – Alpha & Omega
12. DUB OF CREATION – A&O
13. WATCHING OVER DUB – A&O
14. CHANTING DUB– A&O
15. FREE AT LAST DUB – A&O
16. FRIENDLY DUB – A&O
17. DUB MEDITATION – A&O
18. CRYING DUB – A&O
19. PURE DUB – JONAH DAN/A&O
20. HAIL THE DUB – A&O

Alpha&Omega na Youtube:
http://www.youtube.com/alphaandomegavideos

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Dove Dub Sound

Autor: Bedi (23 lutego 2010)

Dove Dub Sound

Powstał w 1999 roku w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku z inicjatywy Krzyśka Gołębia aka Ostatni Gołąb Pokoju. Na przełomie lat 1999/2000 wokalista Zgorzeleckiego zespołu „Regalizacja„, następnie w międzyczasie również wokalista i bębniarz zespołu „Rootstical„. Od roku 1999 do dnia dzisiejszego funkcjonuje i produkuje w domowym „Dovecote Records”. Od początku istnienia ściśle kooperuje z Dino Dub (selekcjoner) ze znanej formacji ,”Jabbadub„. Pierwszy wspólny projekt pod nazwą „Comitive Dub Port” powstał w 2004 i cieszył się dużym entuzjazmem wśród publiczności soundsystemowe nie tylko na lokalnej scenie, ale choćby na miejscowej imprezie klubowej  po festiwalu Nie Zabijaj. Dove Dub Sound zadebiutował w 2004 roku na składance Dub Shoe – Episode 1 wydana przez Dub Flash Records utworem „Dub Creation” pośród takich artystów jak System Failure, Babylon Station, King Kalabash, Dangerman, Sir Larsie I, Jesse J, czy choćby The Technician. W roku 2007 Dove Dub Sound nagrał pierwsza debiutancka płytę pod nazwą „Catch a Different Flame of Dub” zawierająca 14 wybranych utworów, która znalazła miejsce w płytotekach najbliższych znajomych. Jego produkcje można znaleźć na kilku epkach, miedzy innymi na „Fresh Poulp Records – Dub Tentacles Vol.1.„. Swoich dubowych produkcji użyczał takim artystom jak Zacheous Jackson, Inity 1, Kontrabanda czy Lighta D. Współpracował również z takimi artystami jak Muflon Dub, K-Jah, Afrikakorps Sound System, Unity Selectaz, Kosmos Mega Sound System, Rassimi, Jabbadub. Na swoim koncie ma zagrane dziesiątki sound systemów oraz żywych dub akcji i toastingow. Obecnie Dove Dub Sound przeniósł się i funkcjonuje w Irlandii, lecz zapowiada niebawem powrót do Polski.

Dove Dub:

cyt; JAK BYŁO NA POCZĄTKU TAK TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI WiEKÓW DUBWISE!!!!!!!!!!

Pytania:

1. Od kiedy Twoje serce bije Dubem?
To już jakieś 10 latek będzie, moment ? hmm chyba od urodzenia :) choć wcześniej tego nie zauważałem, jeśli chodzi zaś o inspiracje to na pewno Jah Shaka, pamiętam jako młody chłopak jak wałkowałem 2 kasety które dostałem od Makena, to były te pierwsze !!!!!!!!!!!!

2. Jeśli słuchasz dubu to klasyka czy nowoczesność?
Nie gardzę ani tym ani tym biorę wszystko od King Tubbyego, Dub Specialists, Lee Perryego po nowe brzmienia min. Zion Train, Irration Steppas, czy chodź by Thievery Corporation.

3. W dubie ważny jest…
Heh pewno tak jak dla wszystkich melomanów tego gatunku najważniejszy jest bass i delaye :P

4. Podaj płytę/utwór, która/y gdy słyszysz, jedyną myśl jaką masz w głowie jest: więcej basu.
Przez całe życie ciągnie się za mną płyta Vibronics - Dub Italizer i utwór On Jah Side.

5. Jeśli mógłbyś spełnić muzyczne marzenia wybierając kogoś do współpracy lub materiał do remiksu, kto/co by to było?
Chciał bym coś ukręcić kiedyś z Dj Perchem z Zion Train, a materiał który mnie korci do zremixowania to płyta Izraela Biada Biada Biada na której znajduje się numer Płonie Babilon

6. Studio marzeń?
Heh na wypasie, ekranowane, z najwyższej półki.

7. Najlepszy, najbardziej inspirujący, niezapomniany koncert jaki przeżyłeś?
Było takich aż trzy Skatalites,Black Uhuru i Nucleus Roots.

8. Najbardziej zakręcony pomysł na dub lub remix?

No cały czas czaję się na jakaś kościelną piosenkę :D

9. Dub to tu i teraz czy podróż w przyszłość?
Dub to tu i teraz a zarazem podróż w przyszłość.
10.Plany na przyszłość?
Szczęśliwie wychować dwóch synów, wydawać płyty, i grac dużo imprez!!!

Ps. W playerze znajduję się kilka utworów Dove Duba. Warto posłuchać!!!

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Ras Teo – Mystic Morning (2009 Forward Bound Label)

Autor: King_DuBear (21 lutego 2010)

Ras Teo – Mystic Morning

Miniony rok 2009 przyniósł nam wiele interesujących premier w świecie muzyki dubowej. Jednym z najbardziej interesujących, a zarazem udanych debiutów w roku 2009 jest na pewno album Ras Teo – Mystic Morning. Gdy pierwszy raz usłyszałem ten pseudonim, nie miałem pojęcia o kim mowa. Myślę więc, że warto na początku nadmienić o nim kilka słów. Ras Teo to pochodzący z Armenii, a mieszkający aktualnie w Stanach Zjednoczonych wokalista uk roots i dub. Z jego całą biografią, bardzo zresztą interesującą, można się zapoznać na jego stronie (www.rasteo.com). Muszę przyznać, że płyta od samego początku pozytywnie mnie zaskoczyła. Harmonia i bardzo przyjemne dźwięki przyciągały ucho. Trzeba jednak zaznaczyć, że głos Ras Teo nie należy do tych, w których od pierwszego usłyszenia zakochują się miliony. Mamy tu podobną sytuację jak w przypadku Harrison Stafforda, wokalisty formacji Groundation. Zdaje się, że jego głos, podobnie jak głos Ras Teo, można albo kochać albo nienawidzić. Czas jednak skupić się na samej płycie. „Mystic Morning” zawiera 13 utworów ściśle utrzymanych w konwencji uk roots i dub. Mamy tu do czynienia zarówno ze zgrabnymi rootsowymi kawałkami (Children Are Crying For Peace), jak i  można by chyba nawet rzec – prawdziwymi soundsystemowymi killerami (Tallawah, Jahovia). Oprócz tego na płycie czeka na nas także mała niespodzianka. Otóż utwór nr 12 to kompletnie oderwany od klimatu płyty akustyczny utwór, zaśpiewany lekko i delikatnie jedynie przy akompaniamencie gitary akustycznej. Interesujące. Mimo że tak jak wspominałem, płyta utrzymana jest jednak w raczej ścisłej koncepcji uk roots i dub, to nie można jej odmówić różnorodności. Bo tak np. płytę rozpoczyna utwór „Be Rightous”, którego podkład to nic innego jak kolejna w historii wersja nieśmiertelnego tempo riddim, a zaraz potem mamy do czynienia ze wspomnianymi rootsami, mocniejszym uderzeniem, a nawet z muzyką akustyczną. Wszystko to sprawia, że „Mystic Morning” jest pozycją niezwykle interesującą. Nie chwyta być może za serce za pierwszym razem, lecz na pewno zyskuje z czasem, przy bliższym poznaniu. Trzeba także nadmienić, że w tym materiale swoje ręce maczali także Horsman Coyote, puzonista doskonale znany polskiej publiczności, szwedzki producent Rebel Steppa czy Reuben Addis, który od początku był mentorem Ras Teo i jak sam wokalista zaznacza, motywował go i wierzył w jego potencjał. Utwory z płyty często można także usłyszeć w audycji Midnite Mass w JamRadio, prowadzonej przez King Earthquake`a. Podsumowując, mogę spokojnie polecić „Mystic Morning” jako interesującą muzyczną ciekawostkę. Płyta jest na pewno warta przesłuchania i bez wątpienia może się spodobać. Ode mnie spory plus.

Oprócz „Mystic Morning” wydana została płyta „Mystic Dub”, na której znajdują się dubowe wersje wszystkich kawałków z „Mystic Morning”. Ale to być może temat do następnej recenzji…



Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Gdynia – 19/02/10 – Desdemona – Dub Mass #3 (Chazbo[BushChemists], Pandadread, Jaszol [RootsRevival])

Autor: King_DuBear (19 lutego 2010)

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Dubwise Carnival Festival 2010

Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (18 lutego 2010)

Nothing Hill Carnival to wydarzenie, na które zdecydowanie warto się wybrać. A jeśli dołożymy do tego imprezy towarzyszące, to wyprawa do Londynu na ostatni weekend sierpnia warta jest odkładania pieniędzy do skarbonek. W 2009 jedną z takich dodatkowych imprez był DUBWISE PRE CARNIVAL DUB FESTIVAL, skład której był imponujący:
n103857427830_3355

Załoga Steppa Warriors w osobach mojej, Asi i Nesty, próbowała się tam dostać – niestety, bezskutecznie. W Dub Vendorze bilety wyprzedane, a opcja stania w kolejce przed imprezą odpadła. Piszę o tym dlatego, że z pewnością nie byliśmy jedynymi, którym nie było dane dostać się na to wydarzenie. Na szczęście, organizatorzy postanowili przenieść imprezę do miejsca, które pomieści 2000 osób! Znana jest już data: 29 sierpnia, a zatem będzie to karnawałowe after party. Skład na razie jest nieznany, ale na pewno będzie to 1 liga. Wszelkie nowości o imprezie możecie śledzić na facebooku.

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Konkurs #7

Autor: King_DuBear (17 lutego 2010)

Już 26 lutego w warszawskiej Dobrej Karmie odbędzie się kolejna sesja Roots Revival Soundsystem. Imprezę jak zawsze wspiera portal dubmassive.org.

Do rozdania mamy 2 wejściówki na to wydarzenie.

Aby zdobyć bilet wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

„Podaj przynajmniej 3 zagraniczne gwiazdy, które dotychczas Roots Revival Sound miał okazję gościć na swoich sesjach.”

Prawidłowe odpowiedzi wraz ze swoim imieniem i nazwiskiem należy przesyłać mailem na adres redakcja@dubmassive.org.

UWAGA! W temacie wiadomości prosimy wpisać „konkurs #7″

Swoje zgłoszenia można wysyłać do środy 24 lutego do godziny 10:00.

Zwycięzcy zostaną powiadomieni mailem.

Powodzenia!

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

UK raport #3

Autor: Jaszol (15 lutego 2010)

Z ostatnich tygodni udało wyłowić się pare „must have” singli. Oczywiście wspieramy rynek winylowy więc wszystkie płyty, które prezentujemy w tym dziale dotyczą 7″, 10″ albo 12″ czarnych krążków. Zatem, w tym tygodniu ujrzał światło dzienne kolejny (w ostatnich 4 miesiącach zbliżający się do nr. 10) dziesięciocalowy singiel z wytwórni Keety Roots’a „Black Legacy”. Jest to zupełnie nowa wersja numeru Prince Alla z wczesnych lat osiemdziesiątych tym razem zatytuowana „Rastafari”. 4 wersje i każda warta wypuszczenia na Soundsystemie. Odsłuch: http://www.reggaemusicstore.co.uk/samples/VS32/Track%204221.mp3
Od naszych północnych sąsiadów razem ze śniegiem nadciągają coraz lepsze produkcje. Tym razem szwedzki label „Lion Youths Music” wydaje wschodzącego wokalistę Danni Locks’a  z numerem „Jah Far I”. Typowy szybki digitalny steppers, szkoda że bez żadnych „żywych” instrumentów bo aż się prosi… Odsłuch: http://www.reggaemusicstore.co.uk/samples/VS32/Track%204261.mp3
Na najwięcej wydającym labelu na świecie – czytaj „Reggae On Top” pojawiły się w tym miesiącu trzy siedmiocalowe krążki na których wokalnie udzielali się Ras I i Barry Isaac. Dwa utrzymane w steppersowym stylu a jeden w szalonym-digitalnym-dancehallowym-dougie conscious’owym stylu. Jednak wartym zakupu jest czwarty krążek z tego labelu. 12″ Barry Isaac spotyka Chazbo – 4 wersje, w tym jedna ze sławną melodyką Chazbo, którą będziemy mogli usłyszeć już w ten weekend w Gdyni i w Krakowie. Numer nazywa się „Spirit Of Jah”. Odsłuch: http://www.reggaemusicstore.co.uk/samples/VS32/Track%204231.mp3
Na koniec zostawiłem sobie największą perełkę ostatnich tygodni. Zrepressowany został singiel legenda, o którego walki na ebayu wciąż trwają a ceny były astronomiczne. Panie i panowie legendarny basista Twinkle Brothers daje nam ponownie swój sztandarowy numer z początku lat dziewięćdziesiątych „Babylon is a Trap”. Grany praktycznie na każdej sesji każdego szanującego się Soundsystemu, początkowo wyszedł na siedmiocalowym singlu, tym razem dostajemy 10″ z dłuższąwersją dubową!! Kupujcie póki jeszcze są! Odsłuch: http://www.reggaemusicstore.co.uk/samples/VS32/Track%204253.mp3

Jaszol

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Echo TM feat. Echo Ranks – „Skylarking” [KANU 001] 12″

Autor: Bedi (12 lutego 2010)

Echo Tm rzadko coś wydaje, ale jak już wyda, to jest to bomba! Recenzji ich nowej produkcji z Echo Ranksem inaczej nie da się rozpocząć. Wydawnictwo to zostało wydane przez Kanukanu Recordings, gdzie poza wspomnianymi artystami pojawia się Biodub z Berlina który remixuje tytułowy utwór Skylarking. Dwa razy Echo i to jakie, niesamowity dub, który toczy się ospale jak lokomotywa w wierszu Tuwima, a przy tym w stylu do jakiego przyzwyczaili nas już dwaj producenci – Kadubra i Tomek Karczewski, z dodatkiem w postaci Echo Ranksa, który po raz drugi pojawia się na polskiej produkcji. Pierwsza, na której się pojawił to wydawnictwo Siódemek na zmodyfikowanym rytmie Roots&Culture. W Skylarking Echo Ranks to cudowne uzupełnienie rytmu, chyba celowym zabiegiem było nadanie takiego samego tytułu jak piosenka Horace Andy’ego. Moim zdaniem wybór w 100% trafny. Za całością płyty stoi polski producent szeroko znany z projektu Haiti Vatti – Boskey, a płyta jest wydaniem limitowanym. Jeśli jeszcze gdzieś jest do kupienia, to się śpieszcie. Wspomnę jeszcze że jest niebieska :) .okladkamala

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

In the garden of dub

Autor: Bedi (10 lutego 2010)

Z tym wydawnictwem  nie można było czekać do początku marca, kiedy to ma się ukazać netlabelowy raport miesiąca. coverPanie i panowie, przedstawiam składankę „In the garden of dub”, która powala już samą tracklistą. Czy mówią Wam coś takie nazwy jak : Kibir La Amlak, Kris Napthali, Roots Hi Tek, King Erthquake? Jeśli tak to już powinniście być przekonani do ściągnięcia tej pozycji. Polecam gorąco fanom uk dubów i nie tylko, pozycja obowiązkowa bez dwóch zdań.

http://www.krisnaphtali.com/downloads.html

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

« Poprzednie