DUP! – Wywiad z EMZK

Lipiec 27, 2010 przez King_DuBear

Znane są w polskim reggae przypadki nietrafionych nazw zespołów. Czy nie obawiasz się, że nazwa DUP! może określić projekt jako niezbyt poważny?

To nie jest tak do końca. Owszem, chcieliśmy sobie zrobić żart z kolegami, ponieważ mamy takie zespołowe poczucie humoru. Stwierdziliśmy, że będziemy robić dużo hałasu, taki dub mało liryczny, nastawiony na to, że wszystko trzeszczy i smaży się, jak w starych jamajskich nagraniach. Wszyscy wiedzą, że chodzi o tzw. „uderzenie”, a nie o zadek. Na tej płycie jest dużo żartu. Tytuły piosenek są dosyć kontrowersyjne, bo stwierdziliśmy, że projekt nie może być na poważnie. To jest muzyka niszowa i nie ma potrzeby robić z tego wielkiej sprawy. Trochę się obawiam, że ludzie będą mieli problem z odmienianiem nazwy. Na przykład profil myspace zespołu będą nazywali jako dupny, albo coś w tym stylu (śmiech). Read the rest of this entry »

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Dup! w Karrot Kommando

Czerwiec 17, 2010 przez Bedi

Przedstawiamy wam nowy nabytek naszego impresariatu – grupę, której album niedawno ukazał się nakładem JaMajka Music – wytwórni Majki Jeżowskiej. Postanowiła ona wesprzeć śląskich muzyków pasjonatów wydając ich muzyczny eksperyment z pogranicza alternatywy. Karrot Kommando ma zaszczyt zająć się organizacją koncertów projektu DUP!.

Grupa ta wzięła sobie za cel wskrzeszenie klimatu pionierskich czasów muzyki Dub, która rozkwitła przed 40-oma laty na Jamajce.

- Wówczas na tej małej karaibskiej wyspie doprowadzono realizację dźwięku do rangi sztuki. Korzystano ze sprzętu znanego w studiach nagraniowych w USA i Europie, jednak w oryginalny nieokrzesany sposób. – opowiada pomysłodawca projektu Radosław “Emzk” Ciurko – Tak wynaleziono techniki edycyjne, które przeszły do kanonu muzyki współczesnej i stworzyły podwaliny pod takie gatunki jak hip-hop, czy muzykę elektroniczną.

- Majka Jeżowska nagrywa zupełnie inną muzykę, ale kibicujemy temu projektowi i wierzymy w niego – mówi Dariusz Staśkiewicz z JaMajka Music. – Poznaliśmy Radka. Uznaliśmy, że to co robi z kolegami jest interesujące i warto zainwestować w ich projekt oraz dać mu nasze logo.

Dzięki temu szybko udało się zgromadzić komplet instrumentalistów z czołówki gatunku reggae w Polsce. Muzycy znani z zespołów Jamal, Paprika Korps, Bakshish czy Tumbao przyłączyli się do tej muzycznej lekcji historii. W krapkowickim Something Like Studio zarejestrowano materiał, który następnie został poddany nieskrępowanej obróbce

- Od lat skupuję sprzęt z tamtych czasów. Przy projekcie DUP! inspirowałem się technikami, jakie wówczas stosowano. Gdy musiałem posłużyć się współczesną technologią, też starałem się podchodzić do tego artystycznie – Śmieje się producent – wzorem Jamajczyków z lat 70-ych.

Efekty tej pracy zostały “podrasowane” przez Marcina Borsa z wrocławskiego studia Fonoplastykon, producenta bestsellerowych płyt m.in. grup Hey i Lao Che. Album pod tytułem “DUP! – Session in Something Like Studio” dostępny jest już w sklepach muzycznych na płycie CD oraz na winylu.

Aktualnie trwają prace nad odtworzeniem tej idei na żywo. Karrot Kommando i JaMajka Music już wkrótce zaproszą was na pierwsze występy DUP!.

W internecie:

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Konkurs #15

Maj 30, 2010 przez King_DuBear

Uwaga, uwaga!!! Do rozdania mamy 2 płyty (CD) “DUP! session in something like studio in stereo”!
Jedyne co należy zrobić aby zdobyć jedną z płyt to prawidłowo odpowiedzieć na pytanie:

“Ile cali ma taśma w legendarnym Space Echo re201?”

Prawidłowe odpowiedzi wraz ze swoim imieniem, nazwiskiem oraz dokładnym adresem przesyłać należy mailem na adres redakcja@dubmassive.org UWAGA! W temacie wiadomości prosimy wpisać “Konkurs #15″.

Na zgłoszenia czekamy do 15 czerwca 2010. Spośród wszystkich zgłoszeń zostaną wylosowane dwie zwycięskie osoby.
Zwycięzcy zostaną powiadomieni mailem, a nagrody zostaną wysłane pocztą.

Powodzenia!

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

DUP! session in something like studio in stereo.

Maj 29, 2010 przez King_DuBear

Nadszedł taki czas, kiedy z czystym sumieniem, bez przesadzania ani nieszczerych i czczych gadek możemy ogłosić, że oto wyszła płyta, jakiej w Polsce jeszcze nie było. „DUP! – session in something like studio in stereo” to płyta, którą nasza redakcja już po pierwszym przesłuchaniu ze zdumieniem, lecz zupełnie szczerze i jednogłośnie uznała za najlepszą polską płytę dubową w historii. Wielu się chyba zgodzi z tym, że płyta ta równie dobrze mogłaby się ukazać w Wielkiej Brytanii lub może nawet na Jamajce, chociaż dub już bardzo dawno temu opuścił swoją ojczyznę (wydaje się, że na długo, jeśli nie na zawsze). Pierwsze skojarzenie po położeniu igły gramofonu na tej grubej, ciężkiej winylowej płycie to King Tubby i cały klasyczny rootsowy dub z lat 70tych. Zachwycający pogłos, zrobiony tu i teraz, w XXI wieku, a brzmiący jakby nagrany był w przerobionym na studio domu Tubby’ego. Miękka perkusja czy dźwięki syreny unoszące się tuż obok grającego zespołu -  to co udało się wycisnąć z instrumentów EMZK i załodze zasługuje na szczere gratulacje i niskie pokłony. Te dźwięki zarejestrowane są cyfrowo, ale oddają żywą muzyką, zarejestrowaną jakby od niechcenia, bo akurat ktoś włączył nagrywanie, gdy zespół grał, a dubmaster kręcił gałkami na efektach. To niesamowite w jak dużym stopniu ekipa DUP! odtworzyła to brzmienie i klimat – klasyczny dźwięk akustycznego zestawu perkusyjnego, zapomniane już trochę rootsowe rytmy, wszystko oszlifowane przez taśmowe echo Rolanda i okraszone prawdziwym dubowym miksem. DUP! wstrząsa od pierwszej do ostatniej nuty. Począwszy od żartobliwej i zaczepnej nazwy projektu, poprzez totalnie zaskakujące tytuły („Świąteczna ramówka TVP”, „Zalany sąsiad”, „Ping pong z królową Anglii”), aż po niesamowitą zawartość muzyczną płyty. Wszystko to robi takie wrażenie, że mimo, iż mieliśmy okazję zapoznać się z materiałem dużo wcześniej, to niełatwo było nam zebrać myśli, odczucia i emocje dotyczące tej płyty i przelać je na papier recenzenckiej kartki. Płyta zawiera 9 bardzo spójnych, łączących się ze sobą kompozycji utrzymanych w klasycznym dubowym stylu. Warto także wspomnieć, że album ten zdaje się być stworzony ze zdrowym, skromnym, nienadętym i zarazem w pełni profesjonalnym podejściem. Gratulujemy! Miło byłoby także doczekać kiedyś 10″ singla  dla soundsystemowych i singlowych maniaków, bowiem  nie zabrakło na płycie kilku utworów, które z powodzeniem przyjęłyby się na soundsystemowych parkietach. Mamy także nadzieję, że wartość materiału zostanie doceniona również za granicą (pierwsze słuchy o tym już do nas dochodzą), takiej bowiem polskiej wizytówki dubowej byśmy sobie życzyli. Jedno jest pewne- tę pozycję trzeba mieć na półce z płytami, bo zdecydowanie zaznaczyła ona wielki i trwały znak w historii polskiego dubu.

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

EMZK

Kwiecień 24, 2010 przez Bedi

EMZK muzyk, producent z pięknego miasteczka na Opolszczyźnie. Gra reggae od 1997 roku. Po przeprowadzce do Krakowa zaczął tworzyć własne produkcje i remixy polskich zespołów reggae takich jak Paprika Korps, Indios Bravos, Habakuk i inne. Współtworzył takie składy jak Sqanq, Nbs, Duberman czy Bakshish. Po powrocie w rodzinne strony związał się z Wrocławiem i ekipą Tumbao z którą współpracuje do dziś w ramach Jamala i niezapomnianego zespołu Managga. Lubi dobre brzmienie i dobre jedzenie ;)

Pytania:

1. Od kiedy Twoje serce bije Dubem? Nie pamiętam kto dokładnie mi to pokazał, chodzi o płytę Dreams Of Freedom Bill`a Laswell`a (tą z remixami Marleya, jeszcze na kasecie). Read the rest of this entry »

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

DUP!- coraz bliżej

Luty 6, 2010 przez King_DuBear

Dotarły do nas najświeższe doniesienia z frontu działań wydawniczych płyty DUP!, którą dumnie swoim patronatem objął portal dubmassive.org. Tym samym przedstawiamy oficjalną notkę prasową na temat płyty:

okładka

Firma wydawnicza Majki Jeżowskiej – JaMajka Music szykuje się właśnie do wydania niecodziennego projektu z pogranicza muzyki alternatywnej.

Projekt Dup! złożony z muzyków związanych z takimi formacjami jak Jamal, Tumbao czy Paprika Korps powziął sobie za zadanie wskrzeszenie klimatu pionierskich czasów muzyki Dub, która rozkwitła przed 30-oma laty na Jamajce.

- Wówczas na tej małej karaibskiej wyspie doprowadzono realizację dźwięku do rangi sztuki.
Korzystano ze sprzętu znanego w studiach nagraniowych w USA i Europie, jednak na swój własny nieokrzesany
sposób. – opowiada pomysłodawca projektu Radosław Ciurko – Efekty stworzone do subtelnego wzbogacenia
brzmienia instrumentów, tam odkręcano do krańcowych ustawień. Nie zważano ma alarmujące czerwone lampki.
Nawet trzaski z zepsutych kabli były mile widziane. Zaczęto w końcu własnym sumptem kostruować sprzęt
specjalnie dopasowany do takich ekstremalnych zabaw.
- W ten sposób, z popularnych wtedy na wyspie przebojów tworzono nowe dzieła sztuki, wydobywając
na pierwszy plan fragmenty często pomijane przy słuchaniu oryginału. Głownie linię basu i perkusji.
- tłumaczy dalej Ciurko – Wtedy wynaleziono techniki edycyjne, które przeszły już do kanonu muzyki współczesnej
i stworzyły podwaliny pod takie gatunki jak hip-hop, czy muzykę elektroniczną.

Szybko udało się zgromadzić komplet instrumentalistów zafascynowanych tą muzyczną lekcją historii i w krapkowickim
Something Like Studio zarejestrowano materiał, który następnie w tym samym miejscu poddany został nieskrępowanej
obróbce

- Od lat skupuję sprzęt z tamtych czasów. Poznaję też techniki, jakie wówczas stosowano. Tam jednak, kiedy musiałem
się posłużyć współczesną technologią, starałem się podchodzić do tego artystycznie – Śmieje się producent – wzorem
Jamajczyków z lat 70-ych.

Efekty tej pracy podrasowane zostały przez Marcina Borsa z wrocławskiego studia Fonoplastykon, znanego z
produkcji bestsellerowych płyt grup Hey i Lao Che, i nakładem JaMajka Music ukaże się pod
nazwą “Dup! – Session in Something Like Studio” w sklepach muzycznych na płycie CD oraz na nośniku – a jakże – winylowym.


Oprócz tego, planowana jest także realizacja teledysku, oraz występy na żywo. Album jest już gotowy, wszelkie prace zostały zakończone, płyty się tłoczą, okładki drukują, a premiera planowana jest na marzec 2010.
Trzymamy kciuki!

Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

DUP! – album coraz bliżej

Grudzień 31, 2009 przez King_DuBear

Nadchodzący rok 2010 szykuje nam bardzo przyjemną premierę płytową. Najprawdopodobniej bowiem  już około lutego , do sklepów trafi album DUP!, który z dumą i radością swoim patronatem objął portal dubmassive.org.

Materiał na płytę jest już gotowy, i składa się z 9 numerów wraz z intrem. Masteringiem całości zajmie się Marcin Bors ze studia Fonoplastykon. Cieszy także to, że płyta ma się ukazać zarówno na CD jak i LP.

Już niedługo kolejne informacje o płycie, więc bądźcie czujni.Tymczasem zapraszami do posmakowania próbki zapowiadającej album:

DUP! na myspace



Podaj dalej
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop