Kraków, małopolskie – 05/08/11 – Krzysztofory – Dub Temple #30
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (5 sierpnia 2011)
Podaj dalej
- Tagi: dub temple, dubseed, krzysztofory, Roots Defender
- Skomentuj (Brak komentarzy) »
- Kategoria: Imprezy
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (5 sierpnia 2011)
Autor: Bedi (18 kwietnia 2011)
Andrzej Natty B Kępski
Muzyczny entuzjasta, anglista i bardzo wieloletni nauczyciel oraz tłumacz, m.in. pierwszy przekład powieści Jerzego Kosińskiego Steps (Stopnie, Wolna Spółka Wydawnicza, wyd. I 1988, wyd. II 1989).
W siódmej klasie szkoły podstawowej otrzymał w prezencie od taty lampowy magnetofon szpulowy firmy Grundig i wkrótce posiadał imponującą kolekcję taśm z nagraniami większości ówczesnych wykonawców rockowych. Jednak taśma była tylko kopią, więc kupował polskie płyty jazzowe i big beatowe1.
Pierwszą prawdziwą, czytaj ‘zagraniczną’, płytą kupioną już w czasach licealnych był album We’re Only In It For The Money The Mothers Of Invention. Pierwszą zagraniczną płytą jazzową była Kind Of Blue Milesa Davisa2. Natomiast pierwszą płytą reggae był Marcus Garvey i jej wersja Garvey’s Ghost Burning Spear3.
Oprócz kolekcjonowania winyli, też jeszcze w czasach licealnych, wykonuje pierwsze kroki w przestrzeń muzyczną w założonym wraz z kolegami z klasy zespole blues-rockowym (perkusja i czasem „śpiew”). Występują kilka razy na szkolnych akademiach i grają na imprezie w osiedlowym domu kultury, ale zanim zdecydują się na nazwę, nadchodzi czas studiów, rozpraszają się po świecie i nie planują reaktywacji.
Studia to nowe doświadczenia, nowi znajomi i coraz więcej muzyki; kolekcja rośnie, a głowa otwiera się. I książki, książki i jeszcze raz książki. I pierwszy prawdziwy gramofon ‘Daniel’ firmy Unitra (tak, tak: good, better, the best, Unitra) Po czterech latach studiów – do pracy. Ale muzyka wciąż gra. Magnetofon kasetowy Sony z 3 głowicami przywieziony z Londynu pięknie nagrywa, a głód muzyki rośnie. W jazzowych jam sessions w Hadesie uczestniczy jako obserwator, ale czasami zdarzają się jamy z kolegami jazzmanami lub bębniarzami. Albo powroty zza rubieży z ciężkimi bagażami, bo winyle i książki mają swoją wagę. I pierwsze, gościnne jeszcze, występy z Love Sen-C Music Sound System.
A znajomym dzieci rosną. I mają talent do muzyki. Marcel, syn King Stress’a z Love Sen-C, stawia pierwsze kroki jako MAG. Nawija, ale inaczej niż inne małolaty, i pisze niezłe teksty. King Stress organizuje pierwsze sesje nagraniowe – to już Junior Stress i Natty B, frakcja wokalna, ale i selektorska LSM Sound System. Nagrywają materiał, który ukaże się jako Junior Stress i Natty B: Propaganja, a po pewnym czasie na siedmiocalowym krążku pojawi się Korupcja. Powstaje także Geto Blasta: kolejni synowie znajomych, Witek i Ignac, potem Kuba, teraz Daniel; skład się zmienia, a synów przybywa[4]. Grają.
Ostatnie lata, to nowe projekty. Natty B zakłada Roots Defender Sound Kolektyw, zapraszając Pana Dobrodzieja i be_wu, entuzjastę winylowych brzmień i znawcę kultury Karaibów[5]. Dream team. Nareszcie marzenie o własnym rootsowym sound systemie doczekało się swojego spełnienia. Grają roots reggae, dub i afro-beat pod szyldem RootsEdukacja, trzeci rok, w każdą pierwszą sobotę miesiąca. I choć obecnie katedra tylko dwuosobowa, Natty B i be_wu, zajęcia odbywają się regularnie, studenci pilnie uczęszczają, a wykładowcy zapraszani są na konferencje w kraju i zagranicą. I można tańczyć, jak mawia be_wu.
Jak każda poważna instytucja naukowa, tak i Roots Defender zaprasza innych specjalistów, zarówno w odwiedziny, jak i do współpracy. Na scenie z Roots Defender występują m.in. muzycy takiego formatu, jak Kabat, Kisiel i Jonasz Słomiński oraz takie soundsystemowe załogi, jak Aba Shanti I, Ras Ba, Roots Revival, LSM, Fatty Fatty, Rise Up czy Nibyland. Pojawiają się D’Roots Brothers (Daniel i Jonasz Słomińscy, Marcin Kisiel i Marcin ‘Kabat” Kowalczuk), z którymi Natty B śpiewa swoje autorskie, rootsowe piosenki i powstaje TOTALiZATOR, założony wspólnie z Wojtkiem Łukiewiczem – gitarzystą i przyjacielem, ciągle ewoluujący projekt punk-metalowy. Obecnie Natty B i obie formacje są w trakcie przygotowań do nagrań i kolejnych koncertów. Warto czekać
Natty B – Minister Roots Edukacji (wokal Geto Blasta, wokalista współpracujący z D’Roots Brothers, filar Roots Defender Sound Kolektyw i punk-metalowego składu TOTALiZATOR, wieloletni uczestnik działań LSM Sound System); człowiek-orkiestra: śpiewa, nawija, rysuje (zaprojektował logo Roots Defender Sound Kolektyw i jest autorem większości plakatów Roots Defender), autor piosenek i dubmaster.
Wybrana dyskografia: Junior Stress & Natty B – Propaganja (2003, LSM Records, CD); Junior Stress & Natty B – „Korupcja” (2004, Siódemki.com, 7″); Geto Blasta – Na Żywo w Studio/Live Inna Studio (24.IV.2005, Geto Blasta Rcds, CD); Junior Stress & Natty B – „Korupcja” (b/w Bob One – Version, 2006, Siódemki.com, 7″); Geto Blasta – Własnym Ogniem/Czasem myślę sobie (2008, Siła-Z-Pokoju, 12″); występ gościnny w utworze „Sound System” (Junior Stress – LSM, 2009, Karrot, CD);
1 Rock/rock’n’roll były synonimami zachodniego zepsucia, a władze dbały o zdrowie obywateli i wymyśliły to kuriozum, nie mogąc w swej trosce dopuścić do skażenia terenu.
2 Wcześniej kupuje składankę KC Blues, Charlie Parkera, ale płyta ze względu na czechosłowackie pochodzenie nie kwalifikuje się do kategorii ‘zagraniczne’.
3 Tak naprawdę, jak zawsze kupił całą stertę różnych płyt, ale te dwie były najważniejsze. Tak jest do dzisiaj.
[4] Daniel Słomiński-bas, Ignac-I-gitara, Junior Stress-głos, Kabat-instr. Klawiszowe, Natty B-głos i Vitek-perkusja to aktualny skład Geto Blasta.
[5] Nie można tu pominąć roli JahDeck’a, jedynego takiego beat-boxera i założyciela Al-FatNuJah, a prywatnie dobrego znajomego, który zaproponował Natty’emu prowadzenie cyklicznych imprez we właśnie otwieranym klubie.
Autor: Bedi (8 grudnia 2010)
ROOTS DEFENDER SOUND KOLEKTYW (Lublin):
wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry’ego, the Heptones, Burning Speara, czy też U Roya. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają Afrobeat oraz międzynarodowe dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem Roots Edukacja. Nie gardzą współczesnym UK dubem, ska, calypso, jazzem i bluesem, choć – kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego „bez korzeni nie ma owoców” – w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80.
Od jesieni 2008 (jeszcze w trzyosobowym składzie z Panem Dobrodziejem) organizują w Lublinie cykliczną imprezę pod szyldem „Roots Edukacja” – wśród zaproszonych gości zasłużeni ambasadorowie reggae z Polski (Ras Ba, Zasad Selecta, Fatty Fatty, DJ Krzak, Słoma i Przedwietrze). Wspierają również rozwój okołolubelskiej sceny, organizując wspólne reggae sesje z ComeYah, Czarną Mambą, D’Roots Brothers, Komische Pilze oraz zapraszając lokalnych selektorów (Kasia Dread, Jah Wind, Margos, Irie Sounds, MIL, Aniołek, Massive Trip). Zobacz cały artykuł…
Autor: King_DuBear (24 października 2010)
Autor: Bedi (2 sierpnia 2010)
W dniach 6-10 lipca odbył się kolejny Slot Art Festiwal w Lubiążu koło Wrocławia. Pojawił się tam Reggae Tent, w którym wystąpili m.in. Tom Alla, Zasad Selekta, Sunnylion Selekta, Roots Defender Sound Kolektyw, Roots Revival, No Hands oraz Dub Obelix.
Dla dub-maniaków najciekawszymi dniami były czwartek i sobota. Czwartek był dubową nocą w Reggae Tencie, kiedy muzycznie zawładnął nim No Hands z Zielonej Góry wspomagany wokalnie przez JahKaszaka. Zaprezentowali oni dubowy live act w stylu prezentowanym przez Zion Train czy Vibronics, Po nich seta zagrał Quledub z kolektywu Dub Obelix z Poznania. Dubowa noc była przedsmakiem tego, czego mogliśmy się spodziewać po sobotniej nocy nazwanej Roots&Culture, kiedy to miały wystąpić dwie ekipy z nazwa Roots : Defender i Revival. Korzenną noc rozpoczął Roots Defender w składzie Be wu-selekcja, Natty B-singjay, Kisiel-gitara oraz Dajen Levi z pięknym głosem. Ich set to roots w najlepszym wydaniu klasyków gatunku, wzbogacony o zaśpiewy Natty B i jedynej kobiety w kolektywie -Dajen Levi, a także o gitarę, którą zaczarował Kisiel. W czasie trwania setu wystąpiły kłopoty techniczne spowodowane interwencja akustyka, który kazał ściszać królewska muzykę, w wyniku czego wyśpiewano „dubplejt” dla pana akustyka aka naleśnika. Po dobrej godzinie nagłośnienie działało tak jak powinno lecz do grania szykowali się Jsm Rootskontrola oraz Jaszol czyli RootsRevival. Slotowej publiczności zaserwowali solidnego seta, w którym przeważał uk roots z kilkoma cięższymi tjunami spod szyldu uk dub. Premierowo usłyszeliśmy dubplejt Roots Revival w 3 wersjach autorstwa nowego nabytku Roots Revival – King Dubera. W jednej z 3 wersji rytmu melodykę dograł sam Chazbo. Koniec tej dźwiękowej uczty nastąpił o 4, co uniemożliwiło mi zagranie seta promującego nasz portal dubmassiv.
Dziękuje wszystkim przybyłym do reggae tentu w każdy dzień trwania slotu, wszystkim spotkanym nowopoznanym. Big up dla Zasada, Roots Revival (którzy nie słyszeli głośnego pull up), RootsDefender (mało czasu na pogaduchy ), Jacka oraz Rycha.
PS. Dla tych, którzy nie dotarli na slot proponuję set Roots Revival ze Slotu http://www.talawa.fr/media/roots-revival-sound-reggae-tent-slot-art-3e5Za, a także set Roots Defender z czerwca tego roku http://www.rootsdefender.pl/media/rd_chatka_zaka_26_06_10.mp3.
Autorzy + zdjęcia – Katka&Bedi
Autor: King_DuBear (24 lipca 2010)
Natty B donosi:
jak jest? wyśmienicie. od powrotu z liverpoolu zdążyliśmy zagrać już w chatce żaka (lublin), natty b zagrał koncert z geto blasta, zrobiliśmy wstępną sesję nagraniową z dajen levi i szykujemy się wspólnie na 10 lipca, na slot art festival w lubiążu koło wrocławia. dzięki, zasad selekta!
a w liverpoolu? jesteśmy zadowoleni. dzięki ance, nungowi i adamowi (eat your greens sound) 19ego zagraliśmy przed Aba Shanti I, po 23ej przez godzinę, najdłużej z supportów, po take over sound system, a przed no fakin’ crew. i pochwalimy się: Aba Shanti I stał za nami i słuchał przez dłuższą chwilę, a pod koniec swojego występu pozdrowił nas ze sceny. Zobacz cały artykuł…
Autor: King_DuBear (16 czerwca 2010)
Nadszedł taki czas, że polskie składy zaczynają być dostrzegane na największych scenach w Europie. Zaprzyjaźniony z dubmassive.org Roots Defender Sound Kolektyw z Lublina już 19 czerwca zagra w Liverpoolu obok takich wykonawców jak No Fakin`czy Takeover Sound. Główną gwiazdą tej nocy będzie jednak legendarny weteran brytyjskiej sceny soundsystemowej Aba Shanti I. Gratulujemy, życzymy powodzenia i mamy nadzieję, że to początek rozdziału polskich dubheadów na scenach zachodniej Europy.