EMZK

Something Like Studio

Something Like Studio

sls_studio_bialeName: Something Like Studio

Description: SLS Studio arised in 2008 in Krapkowice. Radek “EMZK” Ciurko is the founder.

For some time it was placed in an adorable village Pisarzowice (Schreibersdorf) and for few years we are back in “the city” – Krapkowice.

Artists who recorded in SLS:

  • Ras Luta
  • East West Rockers
  • Paprika Korps
  • Tabu
  • Mixtura
  • The Wiff
  • ARCI

and others…

slsEQUIPMENT:

  • PC + Cubase 7
  • RME Fire Face 800 (+ 2 x ADA8000 – if i lacked inputs and outputs 🙂

monitors&headphones: Event Opal, Behritone Active, headphones (AKG, Beyerdynamic…)

microphones :

  • Neumann U87 (1)
  • Rode NT5 (2)
  • Shure KSM27 (1)
  • Shure SM57 (2)
  • Audix D6 (1)
  • Audix i5 (1)
  • Sennheiser e604 (3)
  • Sennheiser MD441 (1)
  • Heil PR 20 (1)
  • DIY Subkick (NS10 speaker)
  • Optionally a lot of possibilities to borrow other microphones

preamps :

  • IGS Double Triode
  • IGS 2972
  • Warm Audio WA 12 500
  • TL Audio 5001
  • RME preamps
  • optionally : Rupert Neve, Focusrite ISA, GAP Audio, SPL

compressors :

  • Elysia X Pressor 500
  • IGS 2176
  • FMR Audio RNLA
  • plugins (Waves CLA, Abbey Road, SSL, Liquid Mix and others)

correctors :

  • Great River Harrison 32 EQ
  • plugins (Waves API, PSP, Abbey Road, SSL, Liquid mix and other)

other stuff :

  • Roland Space Echo RE201
  • Sans Amp PSA-1
  • Line 6 Echo Pro
  • OTO Biscuit
  • Vermona Retroverb Lancet
  • Lexicon MX200
  • Fender guitar amps (Twin Reverb Silverface, DeLuxe, Blues DeVille)
  • Gibson, Fender, Cort, Epiphone guitars
  • RMV drum kit + Odery Imbuia drumroll
  • grocery nearby 🙂

The studio busies itself with recording instruments and vocals, mixing and producing reggae/dub rhythms under the sign of SLS Riddims.

Homepagehttps://www.facebook.com/SomethingLikeStudio

Localization: Polska / Krapkowice

E-mail: somethinglikestudio@gmaill.com

by Radek “EMZK” Ciurko

Posted by yarecki in Dub studio
Dub Tech – effects review #1

Dub Tech – effects review #1

I accepted the invitation from my buddies to create a cycle about equipment and studio techniques with pleasure. Of course it applies mostly to producing dub and reggae, but nothing prevents me from sharing news and interesting information from beyond the dub scene.

In the beginning a little review of what dubmasters love the most – hardware delays and reverbs. I will share with you information about effects that I know and use, so let’s start. P.S. On the videos as an example I used a drumline programmed in BFD2 (a bit of compression and correction on the kick and hihat). The snare will be pinned on successive effects.

DELAYS

1.Roland Space Echo RE-201 Original Space Echo could be compared to a child. There are nice, bug free copies, but there are also beastly monsters that keep jamming. However, it got much better in Poland lately and we can enjoy great restoration services. One of the examples of this approach is Maciek Polak and his analogia.pl (well deserved advertisement). It’s pretty simple in use and I think everything was written about it already.

 

2. Roland Space Echo RE-20 (Cosm) RE-201 basically is a king and RE-20 is his far, but very similar grandchild. If anybody is looking for a good RE-201 emulation, he should take a look at this device. It sounds similar, but there is less of the dirty timbre than the original one. The controls and functions are the same, but it sounds slightly different than the reverb itself. An usefull function is a switch on the back panel that lets to send out of the device only the effect, or original signal with the effect.

  

3.Line 6 Echo Pro Line of green devices by Line 6 already got a cult status among musicians (especially delay DL4 – loved for the sound and hated for the quality of controls). the highest model of the series is elaborated here Echo Pro (it’s so good that I recorded a longer video and, if I wanted to show everything, it would even be enough for over a dozen minutes). Echo Pro is a delay with a lot of modes including LO-RES (with different setups) shown at the beginning, MULTI-TAP (in the end of video), ANALOG DELAY, TAPE DELAY and many, many more. (http://line6.com/legacy/echopro) – I strongly recommend it!!!  

4. TC Electronic Flashback Delay A small, inconspicuous guitar effect (and not only) with great capabilities. TC Electronic is known of their reverbs and delays (TC Reverb 6000 or emulated 2290) and this small “toy” has been produced surprisingly well!! It includes many modes, starting on classic ones like ANA (analog), TAPE, LOFI (something like LO-RES in Line 6) up to 2290 and Tone Print. 2290 is a sound a’la The Edge (as you can see at the end of the video, it works well with snare). Tone Print is a function that enables loading presets prepared by guitarists and “magical” saving sounds set up with Apple devices (iPhone, iPad). It’s interesting that American Pro Guitar Shop in collaboration with TC Electronic produces modified version of that effect (http://proguitarshop.com/tc-electronic-alter-ego-delay.html) and of the reverb effect from this series that sounds amazingly well! (http://proguitarshop.com/tc-electronic-trinity-reverb.html)

 

 

5. Electrix MO-fx I’m sorry, but I don’t figure it out… it’s more of a DJ effect. I heard that you can mount it in AKAI samplers (e.x. MPC 2000XL) but I haven’t seen it. Absolute madness, especially in turning modes on and off http://www.electrixpro.com/legacy.php

 

 

REVERBS

1. Vermona Retroverb Lancet 

A surprising device made by a company known to some people of its old PA equipment or keyboard instruments (and to some not known at all…). It’s a conjunction of a spring reverberator and oscillator, filter and whatever else it is (details on manufacturer’s page http://www.vermona.com/index.php/en_retrolancet.html). This device is very solid, controls are made of high grade plastic and the potentiometers applied in some of the functions are trustworthy as well (and they don’t generate noise). An interesting function is the “thunder” – physical mechanism hits the spring (to substitute for the traditional kick in the guitar amp). Unfortunately, the reverb on that function isn’t send to the oscillator, so it loses a lot of what is desired in dub.

 

2. Yamaha Rev-7 A very good reverb! Unfortunately, the device bawls too much in the sample… Anyway, the effect is build very well. It doesn’t in dual mono mode, but it has effect EQ (working pretty nice!), mono/stereo switch, solid case and I/O on XLR sockets. It’s hard in use, but when you figure it out you go on like with that big function buttons.

 

That’s it! Next time I’ll show you my favourite plugins… there is hidden unexpected evil

Cheers EMZK

Posted by dupmusic in Dub tech, News
Druga płyta projektu DUP!- rozmowa z Radkiem “EMZK” Ciurko

Druga płyta projektu DUP!- rozmowa z Radkiem “EMZK” Ciurko

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Już niebawem ukazać ma się drugi album formacji “DUP!”. O planach związanych z tym projektem i albumem, z mózgiem formacji- Radkiem “EMZK” Ciurko rozmawiał King DuBear.

King DuBearKilka dni temu miałeś wystąpić z projektem Dup! w Bielawie. Niestety do występu nie doszło. Szkoda, bo byłby to chyba Wasz pierwszy występ na żywo przed festiwalową publicznością prawda?

Radek: Miał to być pierwszy historyczny albo też histeryczny [śmiech] koncert DUP!, nie wiem na co to zwalić…. Złe ustawienie Jowisza względem Saturna? [śmiech] Tak na prawdę to oddaliśmy czas kapeli, która bardziej pasowała do festiwalu no i lepiej gra .

KD: Wiem, że macie skompletowany już prawie cały materiał na nową płytę. Czego nowego możemy się spodziewać na nowym albumie i czym będzie się on różnił od “Session in SLS”?

R: Spodziewać się można tego co potrafimy najlepiej czyli oldschoolowego reggae-dub`u robionego bez użycia konsolety[smiech], ale z takimi smaczkami jak wokale (mamy już taką małą listę kto zaśpiewa). Spodziewać się można także bardziej zawiłych aranżacji i delikatnych ukłonów w stronę country i bluesa – bez obaw to się pięknie łączy z reggae. Dodatkowo jest też pomysł aby album był taki mocno nacechowany Śląskiem, w szczególności jego opolską częścią. No i  okładka – chcemy, żeby płyta była szałowo wydana- o ile uda się z kasą [śmiech]

KD: Wasz pierwszy album wydawała wytwórnia Majki Jeżowskiej. Czy będziecie kontynuowali współpracę przy drugiej płycie?

R: Nową płytę najprawdopodobniej wyda Karrot Kommando. Chcę jednak zaznaczyć, że z  odejściem z JaMajka Music nie są związane żadne ploteczki czy tabloidowe historie.

KD:  Doszły mnie słuchy, że do krążka z utworami planujecie dołączyć drugi ze śladami do remiksów. To świetny i dość niespotykany pomysł na wyjście z materiałem ze studia i otwarciem go na inne spojrzenie, danie mu nowego życia. Przybliż nam jak miałoby to wyglądać.

R: Pomysł ze śladami na płycie to jak mi zdaję nic nowego, pewnie jakieś asy od muzyki tanecznej na coś takiego dawno wpadły… Dub to w zasadzie jeden wielki remiks więc po co robić “aferę” i dawać ślady wybranym osobom stosując jakąś ich selekcję – każdy ma prawo zrobić sobie duba jak kupi płytę. Nie wiemy jeszcze jak to ma technicznie wyglądać (czy 2 nośniki czy jakiś double-layer czy coś) ale ja się bardzo przy tym pomyśle upieram.

KD: Kiedy więc możemy się spodziewać premiery?

R: Jak JAH pozwoli to do końca roku będzie. To jest taka płyta , że nie ma co czekać z wydaniem czy przesadnie się śpieszyć żeby się dobrze wstrzelić w kalendarz. Będzie jak będzie.

KD: Czekamy zatem niecierpliwie, a o wszystkich newsach dotyczących płyty będziemy informować na łamach naszego portalu.

Na koniec mamy dla Was niespodziankę. DUP! udostępnił portalowi dubmassive.org podgląd roboczy materiału, który znajdzie się na drugiej płycie.

Tylko na dubmassive.org!

[mp3-jplayer tracks=” DUPZWEI.mp3″ width=”600px” height=”77px” pn=”n” mods=”y” vol=”80″ pos=”rel-R” list=”n”]

Posted by King_DuBear in News, Wywiady
DUP! – Interview with EMZK

DUP! – Interview with EMZK

emzkIn Polish reggae there are known examples of wrong band names. Aren’t you afraid that name DUP! could define the project as not too serious? (“dup” in Polish is an inflexion of word meaning “butt”)

It’s not like that. Indeed, we wanted to make a joke, because we have such a group humor sense. We knew that we want to make a lot of noise, a less lirycal form of dub, oriented in crunching, simmering sounds just like in old Jamaican records. Everyone knows that it’s about a “clap”, not the butt. On the album there is a lot of humor. Song titles are controversial (my favourite one – “Ping-pong with the British Queen” – note: translator) because we didn’t want the project to be totally serious. It’s niche music and there is no need to make a huge case of it. I’m a bit afraid that people will be having trouble with inflecting the name. For example, the band’s myspace could be called assy, or something like that (laugh).

Who recorded the album with you?

Drummer is Marek “Siekierka” Sieroszewski known from Tumbao, Tumbao Riddim Band and Jamal. Tomek Krawczyk from Paprika Korps plays on the bass. Me and Tomek Księżopolski are guitarists. My other half recorded vocals to two of the tunes so that someone sings out there. We know eachother for a long time and we always thought of recording an album like that.

What will the band’s lineup look like during concerts?

It will be the same as the study one. For now we have troubles with arranging the technical side of it because on the album a lot of sounds are made by machines, not the musicians. I mean all of the delays, reverbs and other strange ideas of making sounds. We would like someone to manage the console during the concerts, so the band would be kind of a multitrack. Just like Perch in Zion Train. However, first we would have to put it all together, make some tryouts. We don’t have to make it before holiday. Summer festivals have full line-ups anyway. For now we focus on the second album, and then we will think about playing live.

Your records show that you intensively and very effectively tried to get sound similar to old Jamaican classics from 70’s. How did you accomplished an effect like that in the hour of digital technique?

We did it the old-school style. Drums were modified, we swathed the snare with a rag. You know, all of the techniques that you can see on old movies and photos. Thanks to our friends we have been able to buy old, “vintage” equipment in reasonable prices. The room that we have been working in is very insulated. We tried to make the final effect sound like music that we like – 70’s Jamaican dub. We could be accused of trying to copy something. Bass player of Asian Dub Foundation in “Dub Echoes” movie stated that you can play like King Tubby, but it’s not the thing. However, for us it was. Nowadays everyone records reggae albums oriented in radio sound and we crossed out the radio on the very beginning. On the Dup! album there will be no strict entertainment tunes.

How did the recording process look like?

I had some ideas for chords and melodies. I knew that I wanted to have some particular drum rhythms that I like, for example classic “meltdown” with marley-ish hi hat division. It’s one of my favourite reggae drum rhythms. I’ve been saving sketches of songs in Cubase. Next we started our group work. At the beginning our bassist Tomek didn’t record with us. Siekierka got his metronome and we recorded our drum ideas with Księżyc. I had a lot of fun recording drum instruments. I forget that our buddy Adaś (Mościcki – note: editor), who plays with Maleo Reggae Rockers is free and able to do it. I had some ambition although and I bought some noise makers. I played them, what brought a lot of joy to me.

How did you get the idea to release a classic dub album today, when dancehall is far more popular?

There is a lot of dancehall and modern vibes now. Everyone tries to create something as good as others and as an effect all of the tunes are similar. We didn’t have that pressure because we planned to do particular thing. Reggae is a piece of music that, when you approach it harmonically, it turns out that everything was already used. All of the melodies were played, sang, all of the posible chord combinations. That’s why we aren’t afraid that it will sound like “Kingston Dub” by Tubby.

Is Dup! project a diversion from your role in Jamal for you?

In Jamal we use a lot of electronic. In our concert set we have only two real reggae tunes. The rest is crazy electronic vision of Genia, who herds us to perform harder, more demanding work with loops and continuous metronome play. In the process of recording Dup! we could let ourselves play loose and do anything that we like. It was very spontaneous, without any stress that it has to be innovative. Such an album that you play, you don’t notice when it ends and you replay it.

The album is to be released by a “non-reggae” label. How did you establish the cooperation? Do you think it will bring benefits?

The album is going to be released by Jamajka Music – firm created by Majka Jeżkowska. It’s an independent label. Majka releases her records on her own, only the distribution is done by someone else. I know her because my girlfriend is in her concert dancing crew. We met few times and she has been infected with the idea: “Maybe you will release such an independent album, why not? It could be fun, it will bring back for sure”. We’ve been talking and Majka finally approved. She said that it’s a good idea. Here comes our sense of humor: if there is Jamajka Music label there is no way that anybody else could release us (laugh). It could be fun if the album will be released abroad and some rastaman checks the web page of the label and he sees a doggie or a cat (laugh).

Is it hard to release dub music in Poland and is it more of a hobby than a business?

In Poland it’s a very niche music and it’s released for joy. We don’t have such a music culture here to spread dub anywhere. You can look what is listened to in Germany, where bands like Seed are great stars like Maryla Rodowicz here. Maybe I exaggerate a bit, but the scale is similar. Or the New Zealand, where even pop productions include a lot of delay, pulsation, are spatial. When you release a 300 copies of an album, like it was with 12″ vinyl “Tell Me/Otwórz Oczy” (Echo TM meets EMZK – note: editor), you have almost all of the receivers counted. You know who bought them, you know their names (laugh). This scene will grow, but are still low because there is a few listeners. Maybe this music will get to radio, but it’s a matter of changing the generation. More and more people listen to music like that, but it’s not promoted.

Who are your favourite dub producers?

I appreciate King Tubby tge most. It’s a venerable music, but I’m still impressed that a man using two or maximum four tracks were able to do something like that. I respect him as an constructor as well because he were able to take soldering tool and modify the device that wasn’t good enough for him. I also impressed by Vienna scene e.x. Tosca, Kruder & Dorfmeister or a man called Stereotyp. Every tune includes a dub element: complex delays, pulsation or exposed bass. Not to forget band named Seed, although not too dub-ish, their production, sound and arrangement are world class. Jamaican are far, far behind them.

Interview made in collaboration of dubmassive.org crew and music editoral crew of Radio UWM FM. Interviewer: Michał Napiórkowski, UWM FM

 

Posted by King_DuBear in Wywiady
DUP! session in something like studio in stereo.

DUP! session in something like studio in stereo.

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

dupNadszedł taki czas, kiedy z czystym sumieniem, bez przesadzania ani nieszczerych i czczych gadek możemy ogłosić, że oto wyszła płyta, jakiej w Polsce jeszcze nie było. „DUP! – session in something like studio in stereo” to płyta, którą nasza redakcja już po pierwszym przesłuchaniu ze zdumieniem, lecz zupełnie szczerze i jednogłośnie uznała za najlepszą polską płytę dubową w historii. Wielu się chyba zgodzi z tym, że płyta ta równie dobrze mogłaby się ukazać w Wielkiej Brytanii lub może nawet na Jamajce, chociaż dub już bardzo dawno temu opuścił swoją ojczyznę (wydaje się, że na długo, jeśli nie na zawsze). Pierwsze skojarzenie po położeniu igły gramofonu na tej grubej, ciężkiej winylowej płycie to King Tubby i cały klasyczny rootsowy dub z lat 70tych. Zachwycający pogłos, zrobiony tu i teraz, w XXI wieku, a brzmiący jakby nagrany był w przerobionym na studio domu Tubby’ego. Miękka perkusja czy dźwięki syreny unoszące się tuż obok grającego zespołu –  to co udało się wycisnąć z instrumentów EMZK i załodze zasługuje na szczere gratulacje i niskie pokłony. Te dźwięki zarejestrowane są cyfrowo, ale oddają żywą muzyką, zarejestrowaną jakby od niechcenia, bo akurat ktoś włączył nagrywanie, gdy zespół grał, a dubmaster kręcił gałkami na efektach. To niesamowite w jak dużym stopniu ekipa DUP! odtworzyła to brzmienie i klimat – klasyczny dźwięk akustycznego zestawu perkusyjnego, zapomniane już trochę rootsowe rytmy, wszystko oszlifowane przez taśmowe echo Rolanda i okraszone prawdziwym dubowym miksem. DUP! wstrząsa od pierwszej do ostatniej nuty. Począwszy od żartobliwej i zaczepnej nazwy projektu, poprzez totalnie zaskakujące tytuły („Świąteczna ramówka TVP”, „Zalany sąsiad”, „Ping pong z królową Anglii”), aż po niesamowitą zawartość muzyczną płyty. Wszystko to robi takie wrażenie, że mimo, iż mieliśmy okazję zapoznać się z materiałem dużo wcześniej, to niełatwo było nam zebrać myśli, odczucia i emocje dotyczące tej płyty i przelać je na papier recenzenckiej kartki. Płyta zawiera 9 bardzo spójnych, łączących się ze sobą kompozycji utrzymanych w klasycznym dubowym stylu. Warto także wspomnieć, że album ten zdaje się być stworzony ze zdrowym, skromnym, nienadętym i zarazem w pełni profesjonalnym podejściem. Gratulujemy! Miło byłoby także doczekać kiedyś 10″ singla  dla soundsystemowych i singlowych maniaków, bowiem  nie zabrakło na płycie kilku utworów, które z powodzeniem przyjęłyby się na soundsystemowych parkietach. Mamy także nadzieję, że wartość materiału zostanie doceniona również za granicą (pierwsze słuchy o tym już do nas dochodzą), takiej bowiem polskiej wizytówki dubowej byśmy sobie życzyli. Jedno jest pewne- tę pozycję trzeba mieć na półce z płytami, bo zdecydowanie zaznaczyła ona wielki i trwały znak w historii polskiego dubu.

Posted by King_DuBear in Patronaty, Recenzje
EMZK

EMZK

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

emzkEMZK muzyk, producent z pięknego miasteczka na Opolszczyźnie. Gra reggae od 1997 roku. Po przeprowadzce do Krakowa zaczął tworzyć własne produkcje i remixy polskich zespołów reggae takich jak Paprika Korps, Indios Bravos, Habakuk i inne. Współtworzył takie składy jak Sqanq, Nbs, Duberman czy Bakshish. Po powrocie w rodzinne strony związał się z Wrocławiem i ekipą Tumbao z którą współpracuje do dziś w ramach Jamala i niezapomnianego zespołu Managga. Lubi dobre brzmienie i dobre jedzenie 😉

Pytania:

1. Od kiedy Twoje serce bije Dubem? Nie pamiętam kto dokładnie mi to pokazał, chodzi o płytę Dreams Of Freedom Bill`a Laswell`a (tą z remixami Marleya, jeszcze na kasecie). Continue reading →

Posted by Bedi in Abecadło polskiego dubu