Roots nie umiera! Tak trzeba zacząć tą recenzje. a wszystko za sprawą producenta Black Star Ashera-E z Holandii, riddim bandu Fire House Crew oraz wielkiej legendy sceny jamajskiej i UK roots Vivian Jonesa. Vivian Jones to talent z niezwykłym głosem i uduchowionymi, a zarazem miłosnymi tekstami, a grał m.in. z Fasimbas Jah Shaką All Stars (płyta „Jah Works”). Współpraca z Black Star rozpoczęła się już 2009 roku, gdy po raz pierwszy się spotkali w Londynie, po czym Vivian został zaproszony do Holandii na kilka występów festiwalowych. W tym czasie doszło tez do nagrania kilku wspólnych utworów i powoli zaczęli przymierzać się do wspólnej płyty, dzięki temu dziś dostajemy 10 kawałków w konwencji roots reggae z elementami ska i dubu, a niektóre rytmy są oparte o wersje klasycznych riddimów. Płytę otwiera klasyczny roots „Chant Rastafari”, by za sprawą „Want It Fi Nothin” z gościnnym udziałem Spectaculara porwać nas w rytmie ska, a z „Now They Are After Me” zwolnić i uświadomić sobie kilka ważnych spraw i wsłuchać w piękne partie sekcji dętej. Dzięki „That Love” poznajemy Viviana w stylu lovers, w którym bardzo dobrze czuje, a słuchaczowi robi się ciepło, słodko i błogo. Następnie otrzymujemy jeden z lepszych kawałków tej płyty – „All My Life” z piękna liryką i wersją dub, gdzie bas z perkusją tworzy mocny fundament – klasyczny dubwise z melodyką, śpiewem ptaków i partią klawiszy. Kolejny utwór to „One love” z niezwykłą liryką, która wpłynie na każdą świadomą głowę, podobnie jest w przypadku kolejnego bardzo dobrego numeru tej płyty „Bhingy Dready” z elementami nyahbingi. Na sam koniec dostajemy „If The Tree Could Talk” z potężną wersją dub, która jest bardzo dobrym podsumowaniem tej zróżnicowanej płyty.
Bedi
Earthikal Towa – „Serious Time” EP ft. Murray Man, Petah Sunday & Natty Jack
Włoski dub ciągle w formie, a scena soundsystemowa we Włoszech rośnie w niesamowitą siłę, tym razem za sprawą Earthikal Towa Sound System prosto z Rzymu. Działają na scenie od 2008 roku, a nowe wydawnictwo to już ich 4 produkcja wydana na czarnym wosku – wcześniej zaprezentowali nam takich wykonawców jak Paco Ten, Mighty Howard czy Brother Culture.
Za riddim na „Serious Time” EP odpowiedzialny jest Dread Rocker z Earthikal Towa, który stworzył potężny kawałek z mocnym basem, który jest jak wolno toczący się, potężny walec. Jako pierwszy ten rytm zaczarował Murray Man i od razu z mocnym tekstem porusza poważne tematy obecnych czasów, również Petah Sunday, wokalista Earthikal w „Chatty Mouth” podtrzymuje powagę Murray Mana, a Natty Jack w swoim „Prime Ministra” nie daje złudzeń komu powinno się oberwać za otaczającą ich sytuację. Na stronie B mamy trzy wersje: dubową, z saksofonem oraz „Warrior Cut”, który na sound systemie powinien rozwalić parkiet.
Linki:
https://www.facebook.com/earthikaltowasoundsystem
https://soundcloud.com/1bloodpromo/earthikaltowa-soundsystem-serious-time-ep
Kibir La Amlak – „Heavens Declare / Firmament” (KLA Dub Box)
Kibir La Amlak rozpieszcza fanów soundsystemowego grania, ledwo co odpadł kurz po pierwszym wydawnictwie z cyklu KLA Dub Box, a już atakuje nas kolejną siódemką z tej serii. „Heavens Declare” był często testowany na sesjach z udziałem Salomon Heritage, gdzie cieszył się wielkim powodzeniem. Skłoniło to ekipę Kibir La Amlak do wydania tego szybkiego steppersa z mocnym basem i perkusją oraz dodatkowym, przepięknym instrumentarium. Za wersję dub odpowiedzialny jest sam JT, który dub ma we krwi, co sprawia iż ta produkcja najlepiej zabrzmi na dobrym sound systemie.
Linki:
PS. Na kwiecień Kibir La Amlak szykuje kolejną 7” z cyklu Dub Box, więc bądźcie gotowi na nową, konkretną produkcje!
https://www.youtube.com/watch?v=y5T0CAGEnz4&feature=youtu.be
Mystical Records presents Idren Natural & Mystical Powa & Addis Pablo
O Mystical Records pisaliśmy ostatnio przy okazji ich współpracy z Kibir La Amlak (http://dubmassive.org/7818/mystical-powa-meets-kibir-la-amlak). Tym razem na ich nowej 12” pojawiają się dwie znakomite osobistości – Idren Natural oraz Addis Pablo. Strona A tego wydawnictwa należy do pierwszego, który jest dla mnie jednym z bardziej charakterystycznych wokalistów sceny soundsystemowej, roztaczającym wokół siebie mistyczno-hipnotyczny klimat i szczególnie słychać to w „Hold a gathering”. Odpowiedzialni za steppersowy riddim producenci z Mystical Powa również dodali swoją mistykę. Natomiast strona B należy do Addis Pablo i jego melodyki, która jest tu bardzo trafionym uzupełnieniem.
Linki:
https://www.facebook.com/pages/Mystical-Powa/191567407534177
Earl Zero „Go To Zion” / Mam „Zion’s Blood” (Roots Vibes)
Roots Vibes to label zakochany w dźwiękach roots reggae lat 70., czego dowodem jest m.in. analogowy sprzęt nagraniowy i pomimo wielu nowoczesnych rozwiązań w procesie nagraniowym starają się iść drogą Kinga Tubby’ego, Scientista, Lee Perry’ego czy Kinga Jammy’ego. Na prezentowanym wydawnictwie do nagrania wokalu zaprosili Earla Zero, legendarnego jamajskiego zawodnika, który przy współudziale bardzo dobrych muzyków Mr.Haze i Saymona nagrał piękny utwór „Go to Zion”. Cała trójka spotkała się w niedzielne słoneczne południe i za pierwszym razem nagrali tą kompozycje, co ciekawe dla niektórych było to pierwsze w życiu wspólne spotkanie, a efekt mamy jak by byli ekipą która gra ze sobą już długi czas. „Go to Zion” jest nagrany w formule discomix, więc po pełnej wersji mamy od razu wersje dub, która przypadnie każdemu, kto uwielbia klasyczny dubwise.
Strona B również jest bardzo intrygująca, a to za sprawą mało znanego wokalisty Mam, który na co dzień dogrywa chórki do kawałków realizowanych w Roots Vibes studio m.in do płyty Ricky Granta. Mam nagrał kilka standardów jamajskiego reggae, które Roots Vibes chce w przyszłości wydać, a zaczęli od „Zion’s blood” – coveru Lee Perry’ego. Kawałek ten w wykonaniu Mama wyszedł genialnie, również jest to discomix z wersją dub, gdzie Mam dograł melodykę.
Takie wydawnictwa udowadniają iż roots nigdy nie umrze, nawet gdy pokolenie starych dobrych wokalistów reggae z Jamajki nie będzie w stanie nagrywać, to pałeczkę przejmą kolejne pokolenia dla których roots to muzyka prosto z serca.
Odsłuch:
Linki:
https://www.facebook.com/rootsvibes
Nowości od Control Tower
Control Tower prezentuje dwa nowe wydawnictwa prosto z Francji – Dub Addict Sound System oraz dubVeda. Dub Addict Soundsystem działa od 2005 roku i tworzą go niezwykłe muzyczne osobowości takie jak Pilah, Nineteen, Anti-Bypass, Roots Massacre oraz Joe Pilgrim, którzy na swoim koncie mają już pokaźną ilość dobrych produkcji. Tym razem przedstawiają nam kooperacje producenta Anti-Bypass z wokalistą Joe Pilgrimem, razem stworzyli niezwykły kawałek „Humanity Arise” w stylu roots&culture. Na drugiej stronie tej płyty na wokalu pojawia się Shanti D znany ze współpracy z O.B.F. Utwór „The Toy is Broken” to również dub w mistrzowskim stylu, odwołujący się do produkcji lat 70. Barwa głosu Shantiego przypomina głos Horacego Andy’ego, co w efekcie daje nam bardzo solidny tune. Warto zatrzymać się przy dub wersji, która jest przesiąknięta niesamowitym klimatem, słychać tu inspiracje królem dubu – King Tubbym, po prostu majstersztyk.
https://soundcloud.com/dub-addict-sound-system/sets/dub-addict-present-the-d-anti
Drugie wydawnictwo jest o wiele bardziej tajemnicze, ponieważ z dubVeda spotykam się pierwszy raz. DubVeda to połączone siły Mystiknarf znanego w Improvisators Dub oraz Nagual X, grającego w Illégal Dub i działającego w Laboxprod. Daje nam to mieszankę dub deep electro roots, jak sami określają swój styl. Strona A z „Dub Indian Kogis” to wycieczka w klimaty etno, natomiast strona B z „Early Mad Dub”, również posiada wiele etnicznych wątków, ale także lekko wypływa w klimaty ska. Zdecydowanym killerem jest dla mnie wersja dub po tytułem „Mad Dub” w której wszystko wydaje się bardziej wyraźniejsze, klimatycznie – przypomina mi pierwsze produkcje Zion Train.
https://soundcloud.com/nagualx/sets/vynile-dubveda-n-3-sortie-en
Linki:
Dixie Peach / Variedub – „Pressure” (Strictly Dub Records)
Działający w stolicy Estonii Tallinie label Strictly Dub Records wydał właśnie swoje pierwsze wydawnictwo winylowe, 7” z bardzo dobrym wokalistą jakim jest Dixie Peach, znany ze współpracy z Jah Tubby’s. Do współpracy zaprosił producenta z Hiszpanii Variedub, który stworzył melodyjnego steppersa z dobrymi dęciakami i konkretną linią basu. Razem z pięknym głosem Dixie Peacha i z dobrym tekstem o sensie istnienia soundsystemu daje nam to kawałek, który zagości na wielu sesjach. Warta uwagi jest również strona B, na której Variedub pokazuje, jak powinna wyglądać porządna wersja dubowa – świetna przetrzeń, partia melodiki i bas na pierwszym planie, rezonujący w stylu, który uwielbiam.
Podsumowując – jest to udany debiut i napawa nadzieją, że ten label jeszcze nieźle zamiesza na scenie!
Linki:
http://soundcloud.com/strictlydubs
https://soundcloud.com/strictlydubs/sdrv7001-dixie-peach-variedub
Amoul Bayi Records – Stamina Li & Saah Karim
Label Amoul Bayi Records prezentuje nam nową 12” gdzie główną rolę odrywają senegalski wokalista Saah Karim oraz uzdolniony muzyk Stamina Li. Saah w „Gunman Sound” swoim wokalem i tekstem o walce z systemem za pomocą dźwięków idealnie wpasował się w steppersową produkcję, za którą odpowiedzialny jest Rootcial45, czyli nie kto inny jak Mc Oliva z Blackboard Jungle. Strona B tej 12” należy do Sta’saxa aka Stamina Li, który dodaje do riddimu świetną partię saksofonu. Zwracajcie uwagę na label Amoul Bayi Records – po pierwsze ze względu na niesamowitych gości, po drugie na muzykę – esencję roots&culture, po 3 i ostatnie na labelki z piękną grafiką.
Linki:
http://amoulbayirecords.bandcamp.com/
https://soundcloud.com/amoulbayirecords/promomix-brand-new-12-saah-karim-stasax
