Bedi

Indidginus – „Ruff Tuff”

Indidginus – „Ruff Tuff”

Indidginus_-_Ruff_Tuff_EP_(HCR031)Nie często na naszej stronie uciekamy w rejony dubstepu, a jeśli już to trafia do nas jego odmiana z mocnym wpływem reggae. Tak jest i tym razem – Indidginus „Ruff Tuff” EP  jest wybuchową mieszanką dubstepu, ragga, drum’n’bassu a wszystko to z mocnym, głębokim basem. Indidginus jest na scenie już od 1996 roku jako producent oraz  dj, a swoje koncerty kreuje tak, aby słuchacz wyszedł w 100% zadowolony i chciał jeszcze więcej jego muzyki. Sprawdźcie co wyprawia ten szalony producent – kawałki „Follow We” czy „Wikkid and Wild” to pretendenci na sound systemowe heavy killery, zresztą wszystkie 4 są na  wysokim poziomie.

 

Posted by Bedi in News, Recenzje
Pressure Dub Sound

Pressure Dub Sound

BR10-2A_DIscoCover_AsideTo, że we Włoszech dub ma się dobrze, to już wiemy. A teraz mamy kolejny dowód na tą tezę. Tym razem porządne granie pokazuje nam Pressure Dub Sound, który zainspirowany takimi twórcami jak Mad Professor, Zion Train i Iration Steppas postanowił przenieść live dub na grunt włoski. Zespół tworzą gracze znani szerszej publiczności we Włoszech, my w Polsce  możemy kojarzyć wokalistę MrDill Lion Warriah m.in z wydawnictw netlabelowych (http://www.4weed.net). Na swoim koncie mają już jedno wydawnictwo wydane w Bassline Records w 2012 roku z dwoma kawałkami „I love Jah” oraz „Babilonia” oparty na klasyku „Blood Dunza”. Płyta ta szybko stało się najlepiej sprzedawaną w rankingu ErnieB (www.ebreggae.com), one of the most well-known distributors of reggae music on worldwide network">www.ebreggae.com). Tym razem dubheadzi z Turynu oferują nam „Roots Fanatics” – rytm z mocnym basem i charakterystycznym wokalistą pokazuje, że o tym zespole na pewno szybko nie zapomnimy. Drugi kawałek „Sitting Bull” tylko potwierdza moje powyższe zdanie, a wersja dub to dubwise wysokich – pełen pogłosów, echa i przestrzeni – czyli tego co dubheadzi lubią najbardziej. Kto pierwszy raz o nich słyszy niech szybko nadrabia zaległości, bo to po prostu wstyd ich nie znać i nie mieć choć jednej 10”. Pressure Dub Sound – zapamiętajcie tą nazwę!

 

Posted by Bedi in News, Recenzje
Wieża kontrolna nadaje!

Wieża kontrolna nadaje!

CTR009_promoWydawnictwo Control Tower z Francji znów raczy nas nowymi produkcjami, pierwsza z nich to singiel Weeding Dub. Jest to 7” z wokalnym udziałem Little R i zapowiada nowy album Weeding Dub.

CONTROL TOWER RECORDS* – *7inch [CTR009]

A side: *LITTLE R* – Believe in YRSLF // B side: *WEEDING DUB* – Believe In Dub

produced and mixed by Weeding Dub vocal by Little R

mastered at Reverse Primecut

7inch vinyl – Limited Edition – 2013

Kolejnym wydawnictwem jest 10” Roots Ista Posse, którzy mają na swoim koncie już kilka świetnych killerów sound systemowych oraz wydawnictwo netlabelowe: http://www.fresh-poulp.net/releases/fpr037/ .

Brand New 10″on *Roots Ista Posse Records*

R!P-1004 – Limited Edition

A side: Walk of Shebah Dub – Shebah Dub

B side: Supah Powa Dub – Powa Dub

Produced by Roots Ista Posse Recorded & Mixed at Dub Cabin – Paristown

Ostatnia płyta promowana przez Control Tower to włosko-brytyjska kolaboracją Imperial Sound Army z Chazbo. Ci, którzy znają wydawnictwo netlabelowe Italian Dub Community, Włochów z pewnością kojarzą i śledzą ich poczynania. Natomiast ich gość Chazbo to znany specjalista od riddimów pełnych dubowej przestrzeni i melodiki.

Brand New 10″on *Imperial Roots Records*

IR10-002 – Limited Edition

A side: *Sis Miky* „Book Of Life” – *Mesh* „Kibir Le Negus Dub”

B side : *Chazbo* „On A Mission”* – Imperial Sound Army* „Dub Mission”

Produced by Imperial Sound Army outta Italy

Posted by Bedi in Artykuły, News
Jah Love Sound System

Jah Love Sound System

484225_452590824798247_158855046_nJah Love to dwóch warszawskich selektorów (Aleksander i Tymon) kochających trzeszczenie winylowych płyt i pulsujący bas. Poprzez ciężkie, dubowe brzmienia niosą świadomy przekaz. Idea założenia soundsystemu zrodziła się w 2009r w Lublinie. Na początku Jah Love zajął się organizacją cyklicznych imprez w Niezależnym Centrum Kultury w stolicy. Imprezy te wpisały się w warszawską scenę muzyki reggae nie tylko przez swoje walory muzyczne, ale też przez specyficzny klimat panujący na squacie. Po dwóch latach i wielu różnych imprezach został zbudowany soundsystem.
W czerwcu 2011 roku wraz z Syntopą założyli kolektyw Mystic Dubs, w ramach którego organizują i współorganizują wiele imprez, między innymi Warsaw Underground Festiwal czy Dub Club Warsaw.
Trudno wyrazić słowami ich muzykę. Chłopaki uwielbiają ciężkie basowe uderzenie, ale nie zapominają o korzeniach i na każdej ich imprezie można poczuć promienie trójkolorowego słońca wiszącego nad nimi. Ich sety są bardzo różnorodne od spokojnego, uduchowionego rootsu przez głęboki dub, kończąc na wgniatającym w parkiet uk dubie.

Roots & culture
Mistyczne opowieści zapisane w dźwiękach.
Bas naszą modlitwą.
Jah zawsze z nami.

1.Od kiedy Wasze serce bije Dubem?
T: Mniej więcej od 16 roku życia kiedy zagłębiłem się w muzykę reggae. Wtedy też kupiłem pierwsze płyty reggowe, wcześniej zbierałem inną muzykę na tym nośniku. Najpierw były to jamajskie klasyki potem zacząłem zagłębiać się w ciężkie elektroniczne brzmienia.

A: Hmmm… Chyba kiedy stałem się selektorem Jah Love. Wcześniej obracałem się w klimatach związanych z muzyką punkową i tak jakoś wyszło, że wpadły w moje ręce kasety z polskimi klasykami reggae (Gedeon Jerubbal, Basstion, Izrael czy Aggafari), dzięki którym jestem tu gdzie jestem.

2. Jeśli słuchacie dubu to klasyka czy nowoczesność? ( z przykładami)
T:Nowoczesność! W szczególności Francuzki DUB chociaż od klasyki nie stronię.
A: Zdecydowanie nowoczesność. Można by powiedzieć nawet, że jedynie ona. Mam podać jakieś przykłady? Dobrze. Najbardziej ostatnimi czasy lubię azjatyckich wykonawców takich jak Mighty Massa.

3. W dubie ważny jest… –
T:Drum & bass.
A: SOUNDSYSTEM!

4. Podajcie płytę/utwór, która/y gdy słyszycie, jedyną myśl jaką macie w głowie jest: więcej basu.
T,A: Każdy placek. Bassu nigdy za wiele!

5. Jeśli mógłbyś spełnić muzyczne marzenia wybierając kogoś do współpracy lub materiał do remiksu, kto/co by to było?
T:Wiele jest i było takich osób. Jak marzyć to tylko o rzeczach niemożliwych. Najbardziej chciał bym móc współpracować z King Tubym.
A: Iration Steppas!

6. Studio marzeń?
T: Małe, skromne w domowym zaciszu.
A: Studio Tymona.

7. Najlepszy, najbardziej inspirujący, niezapomniany koncert jaki przeżyłeś
A,T: Impreza Jamican Vibes zorganizowana przez Black Goodies Promotions. Była to pierwsza nasza sesja na prawdziwym soundsystemie. Słysząc Pandadread Soundsystem wiedzieliśmy, że to chcemy robić i w takim stylu grać! Kilka dni potem odpaliliśmy pierwszy raz nasz soundsystem i to było to! Inspiracja nadeszła z północy!

8. Najbardziej zakręcony pomysł na dub lub remix.
T: Ciężki, naprawdę ciężki remix kawałka Super Girls & Romantic Boys pod tytułem Dworzec Zachodni.
A: Połączenie dubwisu z muzyką barokową czy średniowieczną muzyką chóralną.

9. Dub to tu i teraz czy podróż w przyszłość?
T: To podróż w kosmos.
A: To tu i teraz. Uważam, że ta muzyka powinna nieść przekaz który nawiązuje do aktualnej sytuacji na świecie.

10.Plany na przyszłość?
T, A: Skończyć budować soundsystem (najbliższe kilka miesięcy) i następnie skrupulatnie go powiększać tak aby świadomy przekaz docierał do jak największej liczby ludzi.

Posted by Bedi in Abecadło polskiego dubu, News
Nowości od Mungosów

Nowości od Mungosów

Tak jest, Szkoci nie próżnują – ich wydawnictwo Scotch Bonnet szykuje 3 ciekawe płyty. Pierwsza z nich to kompilacja numerów Mungosów z jednym z najlepszych wokalistów reggae/dancehall Kenny Knotsem – „Brand New Bangarang”.

Kolejną nowością jest Mungo’s Hi Fi ft.Yellowman & Mr Williamz – „Dubplate master”. Mr Williamza swoją nawijką unosi ciężki rytm Mungosów, a wspomaga ich mistrz-legenda Yellowman.

Ostatnia płyta to singiel Brazylijczyków z Digitaldubs z wokalnym udziałem Brother Culture.

Posted by Bedi in News, Recenzje
„Balkan Reggae” – Mahala Rai Banda

„Balkan Reggae” – Mahala Rai Banda

balkan_reggae_cover2Nie od dziś wiadomo, że na Bałkanach reggae i dub przyjęło się bardzo dobrze, a na dodatek ewoluowało w kierunku połączenia tak niepowtarzalnej muzyki bałkańskiej z muzyką z Jamajki. Dziś przedstawię wydawnictwo rumuńskiego zespołu MAHALA RAI BANDA, który postanowił zaprosić muzyków z kręgów reggae/dub, aby zremiksowali ich utwor „Balkan reggae”. Jest on hołdem zespołu dla Jamajki (został skomponowany z okazji 50. rocznicy niepodległości), natomiast za wersje odpowiedzialni są: Mad Professor – legendarny producent znany z wielu projektów m.in z duetu z Lee Perrym czy remixów Massive Attack; Nick Manasseh w kolaboracji z Gregory Fabulous; Jstar, G-Vibes, Vibronics, Kanka oraz reprezentanci Asphalt Tango (wytwórni która wydaje płyty MAHALA RAI BANDA) La Cherga i Koby Israelite. Po takiej liście artystów chyba nikogo nie trzeba przekonywać do tego wydawnictwa, dodam tylko że dęciaki odgrywają tu główna rolę, a pewnie wielu dubhedów uwielbia je w połączniu z mocnym basem. Jeśli macie głowę otwartą na taką niepowtarzalną mieszankę sprawdźcie te niesamowite remixy, a gwarantuje że nogi same zaczną tańczyć.

1. Nick Manasseh feat. Gregory Fabulous 3:48 / 2.Jstar 3:34 / 3.La Cherga feat. Adisa Zvekic 4:08 / 4.Mad Professor 3:34 / 5.G-Vibes feat. Errol Linton 3:44 / 6.Vibronics 3:20 / 7. Koby Israelite feat. Annique 3:46 / 8.Kanka 3:43 / Kyle Sicarius 3:44

Posted by Bedi in News, Recenzje
Dub Caravan meets Hornsman Coyote – „Breath of Peace”

Dub Caravan meets Hornsman Coyote – „Breath of Peace”

hornsmancoyoteZnany dobrze polskiej publiczności Hornsman Coyote spotyka Dub Caravan – projekt mieszkającego w Londynie Felixa Russ Abu, który ma na swoim koncie wiele wydawnictw (w tym kilka netlabelowych). Można powiedzieć, że na tej płycie pierwsze skrzypce (choć to złe słowo, pierwszym puzonem) jest Hornsman, który udzielił się także wokalnie i zagrał partie gitarowe. Ale też Dub Caravan wykonali wielką robotę, aby przenieść nas wszystkich w klimaty reggae lat 70, do korzeni i esencji muzyki reggae. Na uwagę zasługuje cała płyta bez wyjątków, lecz dla niepokornych mam perłę w postaci „Tribute to the Fathers” – czyli ich wariacja na temat kawałka „Slavery Days”, która wyszła im genialnie, mi wskazuje ona drogę do wyzwolenia. Kolejny piękny utwór to „Air Raid” – po pierwszych taktach całe ciało czuje ten puls i tą wibracje, którą przekazują nam muzycy, podobnie jest z ostatnim numerem na płycie „Machine World” – tu nasuwają mi się skojarzenia z Sepulturą in dub (ale to moja myślowa wariacja). Płyta ta jest mieszanką wszystkiego, co reggae ma najlepszego do zaoferowania słuchaczowi – w epoce pędu i braku czasu ta muzyka pozwala odetchnąć, zregenerować siły i stać się mocniejszym. Dla otwartych na te cudowne dźwięki podaje link do płyty – http://dubcaravan.bandcamp.com/album/breath-of-peace-2. Wspierajcie muzyków, a dla promotorów niech to będzie zachęta by sprowadzić ich na jakiś letni festiwal!!!

Posted by Bedi in News, Recenzje
Ackboo – „Turn up the amplifier”

Ackboo – „Turn up the amplifier”

0002178356_350Francja w tym roku dostarcza nam wiele pozytywnych, dubowych wrażeń. Z pewnością należy do nich zaliczyć pełnometrażową płytę młodego producenta Ackboo. Na scenie pojawił się około 2007 roku, natomiast dwa lata później wydał swój pierwszy singiel „Bangladesh Dub”, którym dał się zauważyć na scenie francuskiej oraz brytyjskiej. Od tego czasu pojawiły się kolejne single, w tym „How long”, który otworzył przed Francuzem wiele drzwi m.in. występy na wielu ważnych festiwalach w Europie. Jego talentem zainteresowała się wytwórnia Hammerbass (wypromowała m.in Kankę czy Minimana) i wydała ten album, który jest już kolejnym, mocnym pretendentem do miana płyty roku. Ackboo wspomógł się czołowymi wokalistami soundsystemowymi –  Macky Banton nawinął swoisty hołd dla całej sceny dubowej-soundsystemowej na rytmie, który wgniata w podłogę i teleportuje na imprezę w roli głównej z Iration Steppas. Kolejny mocny gość to Omar Perry na rytmie wzorowanym na „Welcome to Jamrock” –  płynie wyśmienicie. W kolejnym numerze oczarowuje nas King General i sam Ackboo z linią basu, która zostaje w głowie na długo. Poza znanymi głosami pojawiają się też debiutanci – Green Cross. Marcus Gad czy niesamowity Dr. B w nieziemskim „Rootikal Warriors”,natomiast muzycznie Ackboo wspierają Matic Horns oraz Chazbo. Na sam koniec został nam smaczek, czyli debiutancki numer Ackboo „Bangladesh dub” w dubstepowym remixie ODG. Nie pozostaje mi nic innego powiedzieć na koniec jak to, że musicie mieć tą płytę koniecznie! Dzięki niej poznacie, co to znaczy heavyweight dub steppa!!!

Posted by Bedi in News, Recenzje