Recenzje

Recenzja płyty, DVD etc.

Mystical Records presents Idren Natural & Mystical Powa & Addis Pablo

Mystical Records presents Idren Natural & Mystical Powa & Addis Pablo

PrintO Mystical Records pisaliśmy ostatnio przy okazji ich współpracy z Kibir La Amlak (http://dubmassive.org/7818/mystical-powa-meets-kibir-la-amlak). Tym razem na ich nowej 12” pojawiają się dwie znakomite osobistości – Idren Natural oraz Addis Pablo. Strona A tego wydawnictwa należy do pierwszego, który jest dla mnie jednym z bardziej charakterystycznych wokalistów sceny soundsystemowej, roztaczającym wokół siebie mistyczno-hipnotyczny klimat  i szczególnie słychać to w „Hold a gathering”. Odpowiedzialni za steppersowy riddim producenci z Mystical Powa również dodali swoją mistykę.  Natomiast strona B należy do Addis Pablo i jego melodyki, która jest tu bardzo trafionym uzupełnieniem.

Linki:

https://www.facebook.com/pages/Mystical-Powa/191567407534177

https://soundcloud.com/mysticalpowa/mystical-powa-mr005

Posted by Bedi in Recenzje
Earl Zero „Go To Zion” / Mam „Zion’s Blood” (Roots Vibes)

Earl Zero „Go To Zion” / Mam „Zion’s Blood” (Roots Vibes)

indeksRoots Vibes to label zakochany w dźwiękach roots reggae lat 70., czego dowodem jest m.in. analogowy sprzęt nagraniowy i pomimo wielu nowoczesnych rozwiązań w procesie nagraniowym starają się iść drogą Kinga Tubby’ego, Scientista, Lee Perry’ego czy Kinga Jammy’ego. Na prezentowanym wydawnictwie do nagrania wokalu zaprosili Earla Zero, legendarnego jamajskiego zawodnika, który przy współudziale bardzo dobrych muzyków Mr.Haze i Saymona nagrał piękny utwór „Go to Zion”. Cała trójka spotkała się w niedzielne słoneczne południe i za pierwszym razem nagrali tą kompozycje, co ciekawe dla niektórych było to pierwsze w życiu wspólne spotkanie, a efekt mamy jak by byli ekipą która gra ze sobą już długi czas. „Go to Zion” jest nagrany w formule discomix, więc po pełnej wersji mamy od razu wersje dub, która przypadnie każdemu, kto uwielbia klasyczny dubwise.

12-earl-zero-go-to-zion-extented-mam-zion-s-blood-extentedStrona B również jest bardzo intrygująca, a to za sprawą mało znanego wokalisty Mam, który na co dzień dogrywa chórki do kawałków realizowanych w Roots Vibes studio m.in do płyty Ricky Granta. Mam nagrał kilka standardów jamajskiego reggae, które Roots Vibes chce w przyszłości wydać, a zaczęli od „Zion’s blood” – coveru Lee Perry’ego. Kawałek ten w wykonaniu Mama wyszedł genialnie, również jest to discomix z wersją dub, gdzie Mam dograł melodykę.

Takie wydawnictwa udowadniają iż roots nigdy nie umrze, nawet gdy pokolenie starych dobrych wokalistów reggae z Jamajki nie będzie w stanie nagrywać, to pałeczkę przejmą kolejne pokolenia dla których roots to muzyka prosto z serca.

Odsłuch:

http://youtu.be/Y4hE8eM-XbI

Linki:

https://www.facebook.com/rootsvibes

http://www.rootsvibes.com/

 

 

Posted by Bedi in Recenzje
Nowości od Control Tower

Nowości od Control Tower

Dub-Addict-D-BanControl Tower prezentuje dwa nowe wydawnictwa prosto z Francji – Dub Addict Sound System oraz dubVeda. Dub Addict Soundsystem działa od 2005 roku i tworzą go niezwykłe muzyczne osobowości takie jak Pilah, Nineteen, Anti-Bypass, Roots Massacre oraz Joe Pilgrim, którzy na swoim koncie mają już pokaźną ilość dobrych produkcji. Tym razem przedstawiają nam kooperacje producenta Anti-Bypass z wokalistą Joe Pilgrimem, razem stworzyli niezwykły kawałek „Humanity Arise” w stylu roots&culture. Na drugiej stronie tej płyty na wokalu pojawia się Shanti D znany ze współpracy z O.B.F. Utwór „The Toy is Broken” to również dub w mistrzowskim stylu, odwołujący się do produkcji lat 70. Barwa głosu Shantiego przypomina głos Horacego Andy’ego, co w efekcie daje nam bardzo solidny tune. Warto zatrzymać się przy dub wersji, która jest przesiąknięta niesamowitym klimatem, słychać tu inspiracje królem dubu –  King Tubbym, po prostu majstersztyk.

https://soundcloud.com/dub-addict-sound-system/sets/dub-addict-present-the-d-anti

CC003_frontDrugie wydawnictwo jest o wiele bardziej tajemnicze, ponieważ  z dubVeda  spotykam się pierwszy raz. DubVeda to połączone siły Mystiknarf znanego w Improvisators Dub oraz Nagual X,  grającego w Illégal Dub i działającego w Laboxprod. Daje nam to mieszankę dub deep electro roots, jak sami określają swój styl. Strona A z „Dub Indian Kogis” to wycieczka w klimaty etno, natomiast strona B z „Early Mad Dub”, również posiada wiele etnicznych wątków, ale także lekko wypływa w klimaty ska. Zdecydowanym killerem jest dla mnie wersja dub po tytułem „Mad Dub” w której wszystko wydaje się bardziej wyraźniejsze, klimatycznie – przypomina mi pierwsze produkcje Zion Train.

https://soundcloud.com/nagualx/sets/vynile-dubveda-n-3-sortie-en

Linki:

http://www.controltower.fr/

Posted by Bedi in Recenzje
Dixie Peach / Variedub – „Pressure” (Strictly Dub Records)

Dixie Peach / Variedub – „Pressure” (Strictly Dub Records)

A-SIDEDziałający w stolicy Estonii Tallinie label Strictly Dub Records wydał właśnie swoje pierwsze wydawnictwo winylowe, 7” z bardzo dobrym wokalistą jakim jest Dixie Peach, znany ze współpracy z Jah Tubby’s. Do współpracy zaprosił producenta z Hiszpanii Variedub, który stworzył melodyjnego steppersa z dobrymi dęciakami i konkretną linią basu. Razem z pięknym głosem Dixie Peacha i z dobrym tekstem o sensie istnienia soundsystemu daje nam to kawałek, który zagości na wielu sesjach. Warta uwagi jest również strona B, na której Variedub pokazuje, jak powinna wyglądać porządna wersja dubowa – świetna przetrzeń, partia melodiki i bas na pierwszym planie, rezonujący w stylu, który uwielbiam.

Podsumowując – jest to udany debiut i napawa nadzieją, że ten label jeszcze nieźle zamiesza na scenie!

Linki:

http://soundcloud.com/strictlydubs

https://soundcloud.com/strictlydubs/sdrv7001-dixie-peach-variedub

Posted by Bedi in Recenzje
Radikal Guru – „Digitalizer Riddim” EP

Radikal Guru – „Digitalizer Riddim” EP

851x350_fbcover1

16 lutego dostępne będzie najnowsza EPka Radikala Guru – „Digitalizer Riddim”. Głównym motywem wydawnictwa jest riddim od utworu „Stay Calm” z poprzedniego albumu „Subconscious” z YT na wokalu – czyli mocarny dub, z rezonującym basem i charakterystycznymi partiami dęciaków. A teraz dostejemy do tego wersję dub oraz świetnego Cian Finna, który w „Sound System” opisuje doznania chyba bliskie każdemu maniakowi soundsystemowych sesji. No i ku mojej radości jest też wersja z El Fatą na wokalu, w „Get Up” swoją melodyjną nawijką zachęca nas do ruchu przy muzyce. Bonusowym kawałkiem jest wersja dub z urywkami wszystkich ścieżek wokalnych.

EPka dostępna będzie na 12” i w wersji cyfrowej.

Linki:

https://www.facebook.com/RadikalGuruOfficial

https://www.mash-up.pl/produkty/radikal-guru-digitalizer-riddim-ft-yt-cian-finn-el-fata

https://soundcloud.com/radikal-guru/radikal-guru-ft-yt-cian-finn-el-fata-digitalizer-riddim-preview

 

Posted by yarecki in Recenzje
Amoul Bayi Records – Stamina Li & Saah Karim

Amoul Bayi Records – Stamina Li & Saah Karim

a0116418105_2Label Amoul Bayi Records prezentuje nam nową 12” gdzie główną rolę odrywają senegalski wokalista Saah Karim oraz uzdolniony muzyk Stamina Li. Saah w „Gunman Sound” swoim wokalem i tekstem o walce z systemem za pomocą dźwięków idealnie wpasował się w steppersową produkcję, za którą odpowiedzialny jest Rootcial45, czyli nie kto inny jak Mc Oliva z Blackboard Jungle. Strona B tej 12” należy do Sta’saxa aka Stamina Li, który dodaje do riddimu świetną partię saksofonu. Zwracajcie uwagę na label Amoul Bayi Records – po pierwsze ze względu na niesamowitych gości, po drugie na muzykę – esencję roots&culture, po 3 i ostatnie na labelki z piękną grafiką.

Linki:

http://amoulbayirecords.bandcamp.com/

https://soundcloud.com/amoulbayirecords/promomix-brand-new-12-saah-karim-stasax

Posted by Bedi in Recenzje
Beam Up – „Frankie/Helden” (45seven)

Beam Up – „Frankie/Helden” (45seven)

457aTego zawodnika już przedstawialiśmy w naszych recenzjach (http://dubmassive.org/6393/beam-up-astronomy-dubhanabi-dub-7), cenimy go za swoje podejście do produkcji, które inspirowane są dubowymi klasykami lat 70. Na swoim nowym wydawnictwie dzięki labelowi 45seven, przedstawia dwa numery – „Frankie” oraz „Helden”, w których po raz kolejny pokazuje, czym jest dla niego prawdziwy dub. Echa, pogłosy, mocny bas, latające dźwięki perkusji – esencja muzyki dub w autorskim wydaniu!

Linki:

http://alphacut.net/#457

https://soundcloud.com/beamup

https://soundcloud.com/beamup/sets/beam-up-frankie-helden-7-45710

Posted by Bedi in Recenzje
Powrót stylu dubadub – Stand High Patrol „A Matter of Scale” LP

Powrót stylu dubadub – Stand High Patrol „A Matter of Scale” LP

Wydany w 2012 debiutancki album francuskiego składu Stand High Patrol „Midnight Walkers” spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem – zaserwowali nam na niej swoją oryginalną mieszankę muzyczną, którą sami określili jako dubadub – tygiel różnych beatów, od hip-hopowych po taneczne, od kontemplacyjnych po ciężkie klimaty, wszystko spojone basem i duchem dubu.

Album artwork by Kazy Usclef

Album artwork by Kazy Usclef

Nowy album to 13 kompozycji nagranych w domowym studiu w przeciągu roku, a na nich powrót stylu dubadub, w którym przekraczają kolejne granice w eksplorowaniu muzycznych obszarów. I robią to bardzo odważnie, kierując się w stronę minimalnych aranżacji (piękne ballada „Sleep On It”, digitalowy „Routine”) czy jazzowych wstawek i kompozycji („Tempest”, „Geography”). Właśnie ta strona albumu zachwyca mnie najbardzie – kombinacja trąbki, basu, szeleszczących talerzy, subtelne dźwięki pianina, brzmi to naprawdę pięknie…Oczywiście „dubadub musketeerz” nie zapomnieli również jak poderwać ludzi z krzeseł – czy to przy pomocy bujających „Gambling Johnny”, hiphopowego „Ruckus”, czy ciężkimi dubami – „Warehouse”, „The Bridge” czy „The Tunnel” zadowolą fanów mrocznych i ciężkich klimatów.

Wokalnie Pupajim poszedł jeszcze dalej, niż na poprzednim albumie, jego nietuzinkowy głos pięknie wpasowuje się w muzykę i przy tak ciekawych kompozycjach może zaserwować nam całe spektrum barw. Świetnie słychać to choćby w bujającym „No Matter How Long It Takes”. Tekstowo także jest różnorodnie, podobnie jak na pierwszym albumie – od poważniejszych tematów do luźniejszych, o rutynie, z której nie można się wyrwać, jak i o wesołej podróży przeładowaną sound systemem ciężarówką.

Największą sztuką przy kreowaniu różnorodnych albumów jest dla mnie wbrew pozorom spójność, aby pomimo tak dużej muzycznej mikstury wszystko brzmiało nie jak jakaś składanka, aby było oparte na czymś, co klei tą różnorodność. Artyści mają różne sposoby, aby to osiągnąć, a jednym z nich jest posiadanie własnego stylu. Stand High Patrol już go ma, nazywa się dubadub i nie zna muzycznych granic.

Linki:

Homepage




 

Posted by yarecki in Recenzje