Recenzje

Recenzja płyty, DVD etc.

„Rudebwoy Corporation” EP (Lion’s Den)

„Rudebwoy Corporation” EP (Lion’s Den)

LIONS4WD001_frontZa każdym razem, gdy słyszę o nowym wydawnictwie Lion’s Den zastanawiam się czym tym razem mnie zaskoczą. Już zdążyłem się przyzwyczaić do gości i to w postaci ciekawych wokalistów oraz niesamowitych, kreatywnych producentów (często mniej znanych). Tym razem łączą się z włoskim labelem 4Weed, aby uraczyć nas 12” z 6 ciężkimi produkcjami. Strona A to 3 kawałki z muzyką Dub All Sense, którzy stworzyli bardzo ciężkie rytmy. Na wokalu mamy Mr Williamza, znanego już z nawijek m.in z Mungos Hi Fi w niesamowicie mocnym „Haffi Bun” oraz MrDill Lion Warriah z Włoch – w „My Story” pokazał jak powinno nawijać pod typowe dubowe „walce”. Natomiast Longfingah w “Old Shatterhand” udowodnia swoją wysoką formę. Strona B to remixy, które spowodują uśmiech na twarzach wszystkich dubhedów. Już na wstępie dostajemy wersje od francuzów z Welders Hi Fi  – „Haffi Bun” jeszcze mocniejsza od oryginału, co wydawało się niemożliwe… Kolejna niespodzianka to remix Zion Train – w „Another story”, w swoim stylu, z wyeksponowanym basem, wynoszą nas ponad orbitę. Na koniec dostajemy remix od Włochów z Jambassa, którzy swego czasu działali prężnie w netlabelu Aquietbump, a nam zaprezentowali niesamowity kawałek, trochę osadzony w klimacie minimal dub.

Linki:

Lion’s Den – fire sound all around

https://soundcloud.com/lionsdensound/sets/rudebwoycorporationep

Posted by Bedi in Recenzje
Sekkleman ft Baptiste & Serocee – „Lightman / 18 Dromilly Ave” (Moonshine Recordings)

Sekkleman ft Baptiste & Serocee – „Lightman / 18 Dromilly Ave” (Moonshine Recordings)

ms018-fb-headerLabel Moonshine Recordings eksploruje dub na całym świecie – tym razem zaprasza nas w podróż do Australii, skąd pochodzi niezwykły producent  Sekkleman. Znany także jako Livewire, tworzący głównie jungle i sporo remiksuje. Na wydawnictwie Moonshine pokazuje swoje nowe oblicze, zdecydowanie basowe, z dużą inspiracją dubem. W połączeniu z wokalem Baptiste, znanym m.in. ze współpracy Kanką, otrzymujemy potężny tune z szybką rytmiczną nawijką, dodatkowo dostajemy też remix. Drugi utwór z tego wydawnictwa to „18 Dromilly Ave” – połączenie sił Sekklemana z  nawijaczami Serocee i Baptiste, co daje genialny efekt. W utworze oddają hołd Kingowi Tubby’emu, a dokładnie jego studiu które mieściło się na 18 Dromilly Ave, sam mam wrażenie iż gdyby King żył w dzisiejszych czasach tak by wyglądały jego duby. Dodatkowo mamy też dub wersję, na której słychać echa produkcji Kinga Tubby’ego.

Linki:

http://moonshinerecordings.bandcamp.com/

https://soundcloud.com/moonshine-recordings/sekkleman-18-dromilly-ave-ft-serocee-baptiste-digital-only

Posted by Bedi in Recenzje
The Grinders – „Dub Forces in Session”

The Grinders – „Dub Forces in Session”

DTB010Szalony duet The Grinders powraca do akcji! Jakiś czas temu pisaliśmy o ich płycie (http://dubmassive.org/8254/the-grinders-under-arrest) a tym razem wyruszamy z nimi w podróż muzyczno-filmową. Cała koncepcja płyty jest powiązana z legendarnym filmem „Gwiezdne wojny”, więc każdy fan tej sagi musi posłuchać jak dub konkuruje ze znanymi motywami. Epkę otwiera rub a dub „Original Lord Vader”, następnie atakuje nas dość mroczny „Digital Vader”, lekko popadający w klimaty ragga, a w „Ganja force” zostajemy trafieni ciężkim basem, dubowym klimatem i melodią „marszu imperialnego”. Na koniec dostajemy „Don’t mess with Jabba”, czyli cyfrowe reggae z wokalem Jabby. Podsumowując – nigdy fanem „Gwiezdnych wojen” nie byłem, ale ta interpretacja tematu trafia do mnie i przekonuje by nadrobić zaległości w oglądaniu.

 Linki:

http://www.facebook.com/pages/The-Grinders/472402182820987

https://www.youtube.com/watch?v=Li7v1z8GGg8

Posted by Bedi in Recenzje
Dwie nowe 12” z Disciples (Khaliphonic label)

Dwie nowe 12” z Disciples (Khaliphonic label)

khaliphonic02_disciples_backKhaliphonic, czyli siostrzany label ZamZamSounds, zaprezentował swoje drugie wydawnictwo – dwie 12” z czterema utworami Disciples. Ale te kawałki są nieco inne od ostatnich produkcji Russa. Wyprodukowane w 1999, hipnotyzujące i z głębokim brzmieniem, bardziej transowe, prawdziwe dubowe pejzaże – urzekające przestrzenią i tajemniczymi echami. Jak powiedział Russ: „Brzmienie było inspirowane trochę rzeczami typu Rhythm & Sound i Tikiman. W tym czasie sprawdzałem to trochę…to minimalne brzmienie”.

Mam nadzieję, że ma jeszcze więcej takich utworów – są po prostu uzależniające…

 

Links:https://www.facebook.com/pages/ZamZam-Sounds/341150589257161

https://soundcloud.com/zamzam-sounds/sets/disciples-2×12-khaliphonic-02

Posted by yarecki in Recenzje
Danny Red – „Rasta We Rasta” (Youth&Truth)

Danny Red – „Rasta We Rasta” (Youth&Truth)

Danny_Red-Rasta_We_RastaNowy, belgijski label Youth & Truth mocno rozpoczął swoją działalność na sound systemowej scenie wydając 12” „Rasta We Rasta”. Za produkcję odpowiedzialny jest Forward Fever, który dzięki ekipie Dub Fi Youth może przedstawić światu swoją muzykę, a jego riddim jest dowodem na to, że wie jak zaspokoić dubowe głowy. Na wokalu mamy świetnego Danny’ego Reda, jego hymn „Rasta we Rasta” jeszcze przed ukazaniem się tego wydawnictwa w Belgii stał się z miejsca killerem. Drugim wokalistą na tej 12” jest Idren Natural, który w swoim stylu idealnie wpasował się w kawałek. Dostajemy także wersje z piękną partia trąbki w wykonaniu Jamma Dim z Reservoir Dub, która rozwaliła mnie na łopatki. Na koniec zostaje wersja, w której możemy delektować się smaczkami tego  steppersa, a mi pozostaje nisko się ukłonić przed Forward Feverem i ekipą labelu za bardzo dobry debiut!

Linki:

https://www.facebook.com/youthandtruthmusic




Posted by Bedi in Recenzje
Vibronics – „Samsara” (Cubiculo Records)

Vibronics – „Samsara” (Cubiculo Records)

B_SIdeJako wielki fan wydanego 15 lat temu albumu „Dub Italizer” Vibronics, ta informacja spowodowała u mnie lekki zawał serca. „Samsara” – niesamowity, monumentalny i mistyczny dubwise dostępny na 12” z dodatkowymi mixami, włączając jeden od Brain Damage! Wszystko to dzięki Cubiculo Records, jak zwykle zaskakują nas kolejnym topowym wydawnictwem. Warta uwagi jest także piękna, kolorowa szata graficzna, inspirowana oryginalnym biuddyjskim pojęciem „koła Samsary”.

Linki:

http://cubiculorecords.com

https://www.facebook.com/cubiculorecords




 

Posted by yarecki in Recenzje
GuerillJah Productions – „Dub Minded” Riddim Sampler

GuerillJah Productions – „Dub Minded” Riddim Sampler

Dub Minded Riddim Sampler Cover Front17 grudnia miał premierę riddim album autorstwa duetu Hardy Digital & Longfingah, którzy na co dzień działają w Berlinie i wydają swoje produkcje we własnym labelu GuerillJah Productions. Ich najnowszy riddim to solidny steppers z mocną linią basu i równie mocną perkusją, co w efekcie daje nam solidny kawałek, który przy 7 krotnym słuchaniu się nie nudzi. Za wokal odpowiedzialni są wspomniany już Longfingah – zawodnik znany ze współpracy m.in z Lion,s Den, Illbilly Hitec, potrafiący w dobrym stylu łączyć śpiew z nawijaniem, Joseph B. Grant – weteran z Jamajki, współtworzył m.in Still Cool znany z hitu „To be poor is a crime” wydanego przez Jah Shakę, a na rytmie GuerillJah pięknie wychwala Najwyższego, tworząc jedną z lepszych wersji. Francuska Rosa Shanti udowadnia że kobiecy głos w dubowym wydaniu to istna perełka, również  działający we Francji Jahjah Man żywiołowo nawija podobnie jak Tonto Addi, który raggamuffin ma we krwi. Na koniec otrzymujemy 2 wersje – jedna  w wykonaniu George Palmera, który ma bardzo podobną barwę do Pupajima, druga natomiast nawijana jest w języku bośniackim przez Aca Pachuli. Podsumowując – sprawdzajcie produkcje GuerillJah i scenę niemiecką, która skrywa wiele talentów.

Linki:

https://guerilljahproductions.wordpress.com/news/

Posted by Bedi in Recenzje
Alpha Steppa Meets Don Fe featuring Reality SoulJahs

Alpha Steppa Meets Don Fe featuring Reality SoulJahs

AS1114-in-bag-562x562Don Fe powraca do Steppas Records! Razem z Alpha Steppa i wokalnym duetem Reality Souljahs zabierają nas do mistycznej, dubowej doliny. A każda wersja przemieści was dalej i głębiej, od dubwise’u do harderwise’u – czwarta jest prawdziwie niebezpieczna… Pięknie brzmiące kawałki mają dużo smakowitej, dubowej przestrzeni i – jak zwykle – niskie częstotliwości nie dadzą odpocząć basowym głośnikom. Odwiedźcie stronę webshopu Steppas Records po 12” lub MP3/WAV.

Linki:

http://www.steppas.com

 

Posted by yarecki in Recenzje