Recenzje

Recenzja płyty, DVD etc.

Shades of Black – „Break Free” (CD)

Shades of Black – „Break Free” (CD)

10584271_10152637422317034_200930132_nWielu maniaków dubu wielbi głos Paul Foxa i zna jego twórczość choćby z legendą brytyjskiego dubu Alpha&Omega, ale nie wie o jego korzeniach. W połowie niesamowitych dla dubu lat 90. wraz z Jonah Danem i Julian Ryan założyli wspólny projekt Shades of Black, z którym  wydali 12” „War and Peace” oraz album „Shades od Dub”. Następnie już bez Julian Ryan wypuścili klasyk ” Friend or Enemy/ Fight for the Right” wraz z albumem „Sounds of Time” w 2002 roku. Kontynuacja projektu Shades of Black miała miejsce w 2008 roku przy wspólnej płycie z Michaelem Rosem „Great Expectations” i „Dub Expectations”.

Minęło 6 lat od ich ostatnich wydawnictw i na szczęście dostajemy kolejne. Płyta „Break Free” zawiera 18 utworów, z czego część to wersje dub. Za muzykę odpowiedzialni są Paul Fox, Jonah Dan, Gavin ‘Fullness’ Sant, Moonshine Horns w składzie Kristoes von Hess i Jort Verdick, Stuart ‘Mr Ranking’ Webb, Fellipe ‘SoulJah’ Sobral. Uwagę przykuwa także duża ilość wokalistów – Paul Fox, Michael Rose, Saimn-I, Jimmy Ranks  oraz Jahman Dan. Płytę otwiera „Summer Down” z Paulem na mikrofonie i niesamowitą sekcją dętą Moonshine Horns, która w wersji dub wiedzie prym. Dalej mamy tytułowy „Break Free”, gdzie Paul wokalnie wznosi się na wyżyny (zresztą tekstowo również) a muzycznie to steppers, który ma także wersję od Saimn-I. Wielkim pozytywnym zaskoczeniem jest kawałek z udziałem Michael Rosa „Lion in the Flag” – 100 % hymn, muzycznie jak i teksowo. Dalej po raz kolejny dostajemy genialny tajemniczy kawałek od Paula Foxa „Full Belly, Empty Heart”, następnie pojawia się Jimmy Ranks z „Trust in Jahovia”, który w wersji dub odsłania wszelkie atuty produkcji spod szyldu Shades of Black, a to co zrobili Moonshine Horns w „Roots Rock” to absolutne mistrzostwo. Po raz kolejny na mikrofonie pojawia się Paul w „Conscious Life”, czyli w jednym z najlepszych utworów tej płyty, zresztą ciężką wskazać faworyta, gdy słyszy się Jahman Dana w „Leaving the city” czy Saimn I w „Repent”.

Podsumowując to płyta w najlepszym stylu uk dub, zresztą słychać tu echa produkcji z lat 90., które dla dubu były niewątpliwie bardzo tłuste i dobre. Warto zasłuchać się w genialny, wręcz mistyczny powrót Shades of Black!

Posted by Bedi in Recenzje
Gentleman’s Dub Club & Solo Banton – „Unbreakable”

Gentleman’s Dub Club & Solo Banton – „Unbreakable”

GDC_UNBREAKABLEW niezłym tempie Gentleman’s Dub Club wydaje ostatnio swoje produkcje. Pod koniec sierpnia mieliśmy remixy (http://dubmassive.org/8724/gentlemans-dub-club-fourtyfour-the-remixes), a teraz dostajemy singiel „Unbreakable” z niesamowitym nawijaczem Solo Bantonem, znanym m.in. ze współpracy z Dubkasm. Rytm, który stworzyli dżentelmeni, to ciężki soundsystemowy walec z cudownymi dęciakami, a Solo Banton czuje się na nim jak ryba w wodzie, aż chce się krzyczeć razem z wokalistą GDC refren „Stand up!”. Dodatkowo mamy jeszcze mix  i wersje dub od samego mistrza Russa D, tu jest więcej przestrzeni, pogłosów i wyeksponowanej linii basu. Ta produkcja to niesamowity prezent dla wszystkich fanów i selektorów, warto też dodać, iż energia jaką przekazują GDC na koncertach dodaje mocy na długi czas. Doświadczyłem tego na koncercie Dżentelmenów 30 sierpnia w ramach 8. Festiwalu Reggae w Sosnowcu. Chłopaki swoją muzyką porwali publiczność, głównie przez widoczną radość z grania, a bas płynący ze sceny po prostu miażdżył – tu też trzeba wspomnieć o ich dubmasterze, który wie co robi za konsoletą!




 

Posted by Bedi in Recenzje
Potężny powrót Alpha&Omega do ZamZam Sounds (7”)

Potężny powrót Alpha&Omega do ZamZam Sounds (7”)

zamzam23_A&O_jacket_label copyKolejny utwóry Alpha&Omega dla labelu ZamZam Sounds to potężny, masywny, trzęsący ziemią riddim wspierany wokalnie przez nawijkę Dillingera i ciepły głos Don Goliatha w refrenach. Jest to esencja walcowatego stylu Alpha&Omega, z magicznymi melodiami melodiki i organów, szybkimi hi-hatami, rozległymi dźwiękami syntetyzatorów i linią basu&bębnów kruszącą kości.

Ten ognisty kawałek dostępny będzie w sprzedaży pod koniec października.

Linki:

https://www.facebook.com/pages/ZamZam-Sounds/341150589257161

Posted by yarecki in Recenzje
Dwie 7” od Destroy All Concepts – dubowa mixtura miejskich dźwięków

Dwie 7” od Destroy All Concepts – dubowa mixtura miejskich dźwięków

dac19 labelDestroy All Concepts, label zarządzany przez Dub Gabriela, przedstawia się jako multikulturalne miejsce eksploracji muzyki i współpracy artystów. Dwie nowe 7” są świetnym potwierdzeniem powyższego opisu. Pierwsza („Kulture”) przenosi nas w junglowe dźwięki Brooklynu. Brooklyn Jungle Soundsystem, założony w późnych latach 90tych przez Dr. Isreala, daje nam niezłą mieszankę jungle i dubu z dobrym, budującym tekstem – przynajmniej dla mnie, bo ten zwariowany czasem świat wygląda tak, jakby ciągle za mało było przekazu o poznawaniu siebie i innych, o harmonii. Na drugiej stronie tempo zostaje zwolnione przez Dubmatixa, który dodał do mixu swoje lekkie, przestrzenne, dubowe brzmienie. Obu stron słucham z wielką przyjemnością a tekst ciągle wybrzmiewa w mojej głowie.

DAC20 WAXDrugie wydawnictwo także jest różnogatunkowe. Tutaj pompujący, raggabasowy beat Dub Gabriela okraszony jest wokalem artysty o umiejętnościach odpowiednich do takiego riddimu – Rankinga Joe – który śpiewa o wojownikach wolności. Strona B zawiera dub wersję przygotowaną przez RSD aka Roba Smitha i tutaj rytm jest bardziej połamany.

Linki:

http://destroyallconcepts.com

http://dubgabriel.bandcamp.com

www.soundcloud.com/destroy-all-concepts













Posted by yarecki in Recenzje
Moonshine Recordings z dwoma 12”

Moonshine Recordings z dwoma 12”

ms015 artworkLabel Moonshine Recordings zaprezentował nam  dwie świeże produkcje: Madplate Sound, czyli nowoczesne podejście do steppersa  oraz Jacky Murda&Tuffist – klasyk Mikala Rosa i Levi Rootsa  w dubstepowym sosie.

Madplate Sound z Bristolu na swojej debiutanckiej 12” wspierany jest wokalnie przez Dan I z Imperial Sound Army oraz Violinbwoy’a z remiksem i wersją dub, dodając niezwykłego klimatu swojej produkcji. Zdecydowanie ta 12” daję energię w tym pędzącym świecie, zresztą podobnie działa płyta Jacky Murda&Tuffist, gdzie słyszymy dużo wpływu dubstepu i drum&bassu, a na drugiej stronie czeka na nas wersja jungle, która na pewno podbije wiele parkietów.

Linki:

MS016 artworkhttp://www.facebook.com/Moonshine.Rec

http://moonshinerecordings.bandcamp.com/




 

Cool Me Off by Jacky Murda & Tuffist ft Levi Roots & Mikal Rose

Posted by Bedi in Recenzje
Messian Dread Presents A Heavyweight Dubwise Selection Without Objection

Messian Dread Presents A Heavyweight Dubwise Selection Without Objection

heavyweight_dubwiseJeżeli lubicie dubowanie w starym stylu oraz kompozycje z ciężką, surową linią bębnów i basu z mnóstwem szaleńczych delayów to sprawdźcie ten darmowy album Messian Dreada. Zwariowane, odstrojone, de-rytmiczne echa i efekty podobne do starego stylu Mad Professora, ciężkie brzmienie z latającymi wokalami Dillingera, U Roy’a, Trinity, Kojaka, Lone Rangera czy Dan Mana – to jest dub w korzennym stylu! Sprawdźcie także stronę Messian Dreada – dubroom.org.

Linki:

Posted by yarecki in Recenzje
The Dubateers – Dubplate Collection vol.4

The Dubateers – Dubplate Collection vol.4

10610619_801224643234253_5535532503384018499_nNick Dubateers to osoba, która swoimi produkcjami robi zawsze niezłe zamieszanie i jeśli coś ukazuje się pod jego szyldem to jest to pewny killer. Znane kolaboracje z Charlie P, Kenny Knotsem, Singerem Blue, Tenna Star, Ras Negusem są jedyne w swoim rodzaju – mocno digitalowe z mocną linii basu. Jendak na tym albumie Dubateers przedstawia zbiór dubplate’ów, które są kawałkami w bardzo ciężkim, dubowym stylu. To już czwarta część soundsytemowych „heavyweight style” kawałków i obok albumów King Earthquake’a to niewątpliwie unikat.

Dubplate Collection vol.4 to 11 utworów oraz tyle samo wersji dub. Każdy z nich to niesamowity bas, przeszywający całe ciało bas i transowy klimat – posłuchajcie „Africa Dub”, „Loaded Dub” czy już najmocniejszego kalibru „Cutting Dub mix 3” , „Field Marshall Dub mix 2” lub mrocznego „Predator Dub mix 2”. Nie mam wątpliwości, że ta płyta z pewnością trafi w gusta wyznawców dubu ciężkiego kalibru.

Posted by Bedi in Recenzje
Tour de Force – „Battle Cry Remixed”

Tour de Force – „Battle Cry Remixed”

COVER_BATTLECRYKilka miesięcy po płycie Tour de Force „Battle Cry”, Dub-Stuy Records przygotował album z remixami, dostępny wkrótce jako CD/Digital. I muszę przyzać, że to obowiązkowa pozycja dla miłośników wszystkich kolorów dubu i jego wpływu na obecną muzykę elektroniczną. Słuchając remixu jednego tytułu przechodzisz od breaków DJ Madda do głębokiego steppersa Double Tigera; Dub Terminator serwuje Ci dustepowe smaki, podczas gdy OnDubGround rozwala elektronicznym, dubowym szaleństwem. Digitalowe dźwięki Naram, reggaeowy „groove” Brain Damage czy Dubmatixa, klubowe bity Dub Gabriela i więcej, ponad 1 godzina dobrej muzyki. 15 kawałków przygotowanych przez utalentowanych artystów, zebrane na jednym wydawnictwie, połączone ideą dubu i remixu – gratulacje dla Dub-Stuy!

Linki:

http://www.dub-stuy.com

Posted by yarecki in Recenzje