Bedi

The Dubateers – Dubplate Collection vol.4

The Dubateers – Dubplate Collection vol.4

10610619_801224643234253_5535532503384018499_nNick Dubateers to osoba, która swoimi produkcjami robi zawsze niezłe zamieszanie i jeśli coś ukazuje się pod jego szyldem to jest to pewny killer. Znane kolaboracje z Charlie P, Kenny Knotsem, Singerem Blue, Tenna Star, Ras Negusem są jedyne w swoim rodzaju – mocno digitalowe z mocną linii basu. Jendak na tym albumie Dubateers przedstawia zbiór dubplate’ów, które są kawałkami w bardzo ciężkim, dubowym stylu. To już czwarta część soundsytemowych „heavyweight style” kawałków i obok albumów King Earthquake’a to niewątpliwie unikat.

Dubplate Collection vol.4 to 11 utworów oraz tyle samo wersji dub. Każdy z nich to niesamowity bas, przeszywający całe ciało bas i transowy klimat – posłuchajcie „Africa Dub”, „Loaded Dub” czy już najmocniejszego kalibru „Cutting Dub mix 3” , „Field Marshall Dub mix 2” lub mrocznego „Predator Dub mix 2”. Nie mam wątpliwości, że ta płyta z pewnością trafi w gusta wyznawców dubu ciężkiego kalibru.

Posted by Bedi in Recenzje
Legendarni muzycy na 7″ – „All rudies in jail” – Jamaican All Stars / Cubiculo Records

Legendarni muzycy na 7″ – „All rudies in jail” – Jamaican All Stars / Cubiculo Records

CR7003_FB_COVERLabel Cubiculo to label, który przy każdym nowym wydawnictwie porządnie mnie zaskakuje (np. tu http://dubmassive.org/8178/cubiculo-records-crucial-stepper-ep) i tak jest i tym razem. Już przy ostatniej produkcji pokazał, że nie będzie koncentrował się tylko na digditalowej stylistyce, a najnowsza 7” to mieszanka korzennego grania, rocksteady, niesamowitych wokali i toastingu. Wszystko za sprawą super składu Jamaican All Stars w szeregach którego znaleźli się Skully Simms,Vin Gordon, Laraque, Bunny Robinson, BB. Bassy, Junior Wilson, Trevor Thomson, Ken G – plejada żywych legend muzyki reggae. Ci muzycy grali m.in. dla The Upsetters, The Heptones, The Aggrovators czy Roots Radics a skład ten zawiązał się po premierze filmu „Portraits Of Jamaican Music” za sprawą Winward Records.

Linki:

http://cubiculorecords.com/

https://soundcloud.com/cubiculorecords/a-jamaican-all-stars-all-rudies-in-jail

 




Posted by Bedi in Recenzje
Nucleus Roots – „Hail Up The Sound Man” – Ria/Trevor Roots (7”)

Nucleus Roots – „Hail Up The Sound Man” – Ria/Trevor Roots (7”)

a0975984946_10Nucleus Roots to dla mnie skład niezwykły, bo dzięki ich koncertowi na festiwalu Winter Reggae w 2004 pokochałem dub na dobre. Później już rzadko trafiałem na ich produkcje, zresztą ostatni album wydali w 2008 roku (http://dubmassive.org/142/nucleus-roots-%E2%80%9Cheart-of-the-matter%E2%80%9D/) . Dopiero w 2013 roku pojawiło się kilka mocnych produkcji sygnowanych przez Nuclues Roots Records z Trevorem Roots, Ossie Gad czy Stikki Tantafari, ja natrafiłem dopiero na wydawnictwo z tego roku z Ria i Trevorem Roots. Nowa 7” to hołd dla wszystkich kobiet i mężczyzn, którzy żyją soundsystemami. Ria z pięknym wokalem zostaje uzupełniona niesamowitą nawijką Trevora, a wszystko na ciężkim dubowym rytmie z hipnotycznymi dźwiękami klawiszy. W dub wersji bas gra główną rolę, do tego dużo pogłosów i echa. Nucleus Roots powraca w niesamowitym stylu z kawałkiem, który podbije niejedną sesję!

Linki:

https://www.facebook.com/nucleus.roots

https://soundcloud.com/nucleus-roots/hail-up-the-sound-man-ria

Posted by Bedi in Recenzje
Inspirational Sound & Stephanie & Dan Man

Inspirational Sound & Stephanie & Dan Man

1901200_742088605849578_7131877504943886940_nPół roku od ostatniego wydawnictwa Inspirational Sound częstują nas czterema nowymi niezwykle mocnymi utworami. Stroną A zawładnęła znana już z produkcji wychodzących ze studia Dub Lab Stephanie, która wyśpiewuje hymn o miłości do Najwyższego, a wersja dub pogłębia medytacyjny stan. Druga strony płyty należy do niesamowitego wojownika znanego już dobrze dubowej publiczności – Dan Mana, który idealnie wkomponował się w wokal Stephanie i wyszła z tego dj wersja. Dub tego kawałka to nacisk na mistyczny rytm bębnów Bunningtona Judaha. Podsumowując – Inspirational Sound dają nam steppersa z mocnym basem, który na długo zostaje w głowie i potrafi wprowadza w trans (szczególnie w „Walk with dub”).

Linki:

https://www.facebook.com/InspirationalSound

 

https://soundcloud.com/inspirational-sound/sets/insp008-stephanie-dan-man

Posted by Bedi in Recenzje
Gentleman’s Dub Club – Fourty Four: The Remixes

Gentleman’s Dub Club – Fourty Four: The Remixes

REMIX_EP_RGB_V4Rok po albumie Genteleman’s Dub Club „Fourty Four” dostajemy EP z 5 remixami z tej płyty w wykonaniu najlepszych dubowych mózgów. Są to niesamowite produkcje, już dawno nie miałem tak, że remix był dla mnie lepszy od oryginału. Wszelkie wątpliwości może rozwiać wersja „Forward” w wykonaniu Dubkasm, gdzie Dj Stryda i Digistep wykorzystali ciężki, trochę dubstepowy rytm dodając swój niepowtarzalny klimat steppersa. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Dubmatix, ostatnio jego produkcje mnie oczarowały i również na tej EPce dał się poznać od najlepszej strony – w „Play this” wyeksponował linie basu i zrobił to w genialnym stylu, jakbym słyszał Kinga Tubbiego. Mamy także kawałek naszego rodaka Radikala Guru, który kawałek „Riot” uczynił utworem z kręgu heavyweight w stylu produkcji Iration Steppas. Kolejny numer to remix rezydenta bristolskich klubów Dj Madda, który swoimi dubstepowymi wersjami niszczy parkiety i tak jest tym razem, natomiast ostatni „Give it away” od Planas zostawia nas w transowym stanie. Podsumowując – bardzo udane wydawnictwo!

Linki:

https://www.facebook.com/gentlemansdubclub

Posted by Bedi in Recenzje
Frenchtown Hi Fi Vol 1

Frenchtown Hi Fi Vol 1

BandeauFrenchTownlogonewPierwszy raz na dwóch CD dostajemy niesamowitych, odkrywczych producentów i wokalistów w 35 kawałkach, które przedstawiają stan sceny soundsystemowej we Francji – tak reklamuje się potężna składanka Frenchtown Hi Fi Vol 1. Dawno już takiej przeglądowej płyty nie było na rynku. Jeszcze kilka lat dobrych lat temu wychodziła netlabelowa składanka Italian Dub Community, czy nawet nasza Dub out of Poland, lecz z Francji czy z UK nic takiego ostatnio nie mieliśmy – a jeszcze kilka/kilkanaście lat temu pojawiały się przecież takie dubowe kompilacje.

Już przejrzenie tracklisty uświadomiło mi, że to pozycja obowiązkowa. Pamiętam sporo podobnych płyt, które w efekcie rozczarowały, ale tym razem tak nie jest … to po prostu petarda! Ciekawy jest też podział, jaki zauważyłem (ale to może mój wypatrzony gust i moja luźna interpretacja): na pierwszym CD upatruje kawałki z kategorii heavyweight steppers, na drugim  mamy więcej utworów w stylu uk roots/steppers w klimacie Twinkle Brothers czy Aswad w najlepszej formie, czyli krótko w stylu uwielbianym przez Jah Shakę.

tracklisting Frenchtown HiFi vol.1CD 1 to K-Sann, który niedawno wydał mocne wydawnictwo w netlabelu ODG, a tu wspiera go piękny głos Sista Irecla. Pojawiają sie tez moi faworyci Roots Ista Posse z Ras Mykhą z killerem „Tell Dem Again”, następnie nastrój lekko wycisza Daba Makourejah z Rootical 45, jest także Barbes D z niesamowitym wokalistą Ras Hassen Ti, nie zabrakło też Jacina z mocnym kawałkiem „Conscious Education”, Mamy też piękne dęciaki, melodykę i piękny wokal od Sista Adua, Far East i Indy Boca, z mocnym ciężkim tjunem uderzył Val Dawa, natomiast piękne harmonie dostajemy od Humble Youth. Na sam koniec pierwszej płyty jest Ackboo z niesamowitą energią, co dodaje nam apetytu by sięgnąć po drugą część płyty. A tu już na wstępie cudowny kawałek „Change” Jazzy Lei – po prostu razem z nią chcę się śpiewać Love is Harmony, by po chwili utonąć w cudownym klimacie Mo Kalamity i The Wizards gdzie w tle słychać przepiękne skrzypki. Jacko i Simon Nyabin powodują u mnie zakłopotanie, bo myślałem że to Twinkle Brothers w najlepszej formie! Kolejne kawałki to solidne produkcje z wokalistami/wokalistkami z najwyższy półki – Mariny P i Yehoud I –  objawienie tamtego roku, szczególnie na kawałku „Likkle zion”, Joe Pilgrim również udowadnia swój niezwykły talent. Do tego grona trzeba też dołączyć Sista Bethsabee, która z Creation Culture powędrowała w klimaty digital reggae, natomiast Sista Charlote i ITP Music przenoszą nas w rejony najlepszych produkcji dubowych rodem z UK. Na sam koniec dostajemy Fu – Steps, znanego z netlabelowego wydawnictwa ODG.

Podsumowując to niesamowita składanka której można słuchać bez końca, znajdując coraz to inne smaczki, co cieszy najbardziej większość kawałków ma wersje dub które są na najwyższym poziomie i bez których ta płyta była by niekompletna. Słuchajcie francuskiego dubu, bo naprawdę warto!

Posted by Bedi in Recenzje
Jah Mirikle / Rebelsteppa – „Spiritual Heights”

Jah Mirikle / Rebelsteppa – „Spiritual Heights”

STD027Rebelsteppa – muzyk i producent pochodzący z Moskwy – wspólnie z estońskim wydawnictwem Strictly Dub Records oraz wokalistą i poetą z UK Jah Mirikle wydali niedawno singiel „Spiritual Heights”. Muzycznie jest to melodyjny, głęboki rytm z tekstem o duchowej sferze człowieka. Na deser dostajemy dwie wersje dubowe od Rebelsteppa – w „Dub Heights” żądzą pogłosy, echa i urywki wokalu a w „Spiritual Dub” wyeksponowana jest linia dudniącego basu.

Wydawnicto jest dostępne tylko w wersji cyfrowej.

Linki:

https://soundcloud.com/rebelsteppa

http://www.reverbnation.com/jahmirikle

http://www.strictlydub.com/

https://soundcloud.com/strictlydubs

Posted by Bedi in Recenzje
Zion Train – „Money” EP

Zion Train – „Money” EP

1000x450Weterani dubu nie zwalniają tempa, wydając nową EP „Money” zapowiadającą nową płytę „Land of the blind”, która ma się ukazać pod koniec tego roku. Wydawnictwo otwiera jamajski bobo dread Fitta Warri, od pewnego czasu znów koncertujący z całą ekipą, a w „Permament Pressure” nawija w swoim najlepszym stylu. Etatowy nawijacz Zion Train Dubdadda w „Roots Man Play” pokazuje swój niezwykły talent jako śpiewak. Za ostatnią wersje wokalną  odpowiedzialny jest Daman, który ostatnio nagrał genialne wydawnictwo netlabelowe z K-Sann (http://odgprod.com/2014/05/k-sann-ft-daman-monopolize-ep/). Na rytmie Zion Train jego wokal brzmi genialnie a jego tekst o pieniądzach trafi do każdego.

Na koniec kilka słów na temat rytmu Zion Train „Money” – wersja dla wokalistów jest klasyczną produkcją w stylu Neil Percha, sekcja dęta jest tu ważnym elementem, natomiast zaskoczony byłem przy odsłuchu „Money Dub”. Pozornie nic się nie zmieniało w stosunku do rytmu, na którym nawijali wokaliści (oczywiście pojawiły się reverby, echa, syreny etc.) a tu w połowie utworu niespodzianka – bas zmienia brzmienie na znane z dubstepowych produkcji, na tyle krótko by było niesamowitym smaczkiem do tego kawałka. Podziwiam Percha, że potrafi wykorzystywać różne elementy a zarazem nie daje się porywać nowym trendom i trzyma się swojej, wytyczonej już dawno dubowej, korzennej drogi. Nie pozostaje mi nic innego jak ponowić zaproszenie na koncert Zion Train w Ostródzie i niestety czekać na jakieś filmiki i komentarze z tego nadzwyczajnego koncertu, w końcu to już 25 lat, od kiedy cieszą nas swoją muzyką!




Posted by Bedi in Recenzje