Bedi

DJ Bass Reprodukktor Xiądz Maken I  (Joint Venture Sound System)

DJ Bass Reprodukktor Xiądz Maken I (Joint Venture Sound System)

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

DJ Bass Reprodukktor Xiądz Maken I (Mirosław Dzięciołowski) – pochodzący ze Zgorzelca i zamieszkały w Warszawie założyciel jednego z pierwszych polskich sound systemów reggae – JOINT VENTURE SOUND SYSTEM, funkcjonującego na scenie od 22 lat. Razem ze swoim sound systemowym partnerem, Activatorem zagrał tysiące imprez w całej Polsce. Joint Venture pojawiał się również na scenach w Rosji, Niemczech, Francji, Wlk. Brytanii, Słowacji, Czechach czy Austrii.

Jego selekcja to eklektyczny mix utworów rzadko bądź w ogóle niegranych przez inne polskie sound systemy. Pod hasłem „Szkoła Tańca Ciężkiego” można usłyszeć roots dub, digital dub, reggae, world beat – wszystko okraszone dubową dynamiką w iście punkowym stylu. Oprócz selekcji muzyki Maken odpowiedzialny jest również za obowiązki MC, które od lat wypełnia w sutannie – jego stałym stroju roboczym.

W ramach pracy w swojej agencji koncertowej jest odpowiedzialny za zaproszenie do Polski wielu światowej sławy wykonawców reggae oraz wprowadzenie na polską scenę nowoczesnego elektro dubu.

Od ponad trzech lat prowadzi swoje autorskie programy na antenie Polskiego Radia Bis, Euro, obecnie Czwórka. Współpracował z innymi stacjami radiowymi, TVP Kultura (cykl spotkań muzycznych pt. „Zapraszamy na nasz program”), pismami muzycznymi – Plastik, Brum, Free Colours.

Był współproducentem wykonawczym cyklu kompilacji „Dub out of Poland”, kolekcji remixów Kapeli Ze Wsi Warszawa – „Wymixowanie” oraz polsko-jamajskiej płyty Rastasize „Day by Day”.

1.   Od kiedy Twoje serce bije Dubem? (moment, inspiracja)

Mniej więcej od 1985/86 roku, kiedy po raz pierwszy usłyszałem muzykę Lintona Kwesi Johnsona i „Dub Factor” Black Uhuru. Continue reading →

Posted by Bedi in Abecadło polskiego dubu
Jungleman

Jungleman

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

JungleMan urodził się w 1973 roku. Swoją przygodę z muzyką reggae zaczął w 1986 roku. Wtedy to po raz pierwszy usłyszał nagrania Boba Marleya oraz polskich zespołów (Daab, Izrael). Czynnie udzielać się zaczął grając na gitarze rytmicznej w warszawskim zespole Amos, a było to w roku 1991. Wkrótce jednak odszedł z tego zespołu. W latach 1992-1993 grał zespole Rasta Warrior, również na gitarze rytmicznej. Zespół grał sporo koncertów w Warszawie i nie tylko. Potem było jeszcze kilka projektów tzw. jedno-koncertowych. W 1994, na pewnej mocno zakrapianej imprezie, JungleMan po raz pierwszy miał styczność z komputerem wyposażonym w kartę dźwiękową Sound Blaster AWE32 – to było olśnienie – zrozumiał wtedy, że “musi to mieć” i po mniej więcej roku stał się posiadaczem komputera Pentium 75Mhz z 4MB RAM i dyskiem twardym 850MB, za to z kartą dźwiękową Yamaha Sound Edge, czyli całkiem niezłą jak na tamte czasy. Continue reading →

Posted by Bedi in Abecadło polskiego dubu
Minimalne duby z Qunabu

Minimalne duby z Qunabu

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

qnb002_coverDziś odkrywamy kartę , która przez dłuższy czas była przez nas zaniedbana. Kartą tą jest minimalny dub. By zatrzeć tą plamę przedstawiamy polski netlabel, który specjalizuje się w „minimalnych dźwiękach”. http://netlabel.qunabu.com , bo o tym netlabelu mowa stworzony został w 2006 roku przez Boskeya w Gdańsku, a dziś ma już na swoim koncie 12 wydawnictw. W bujnej dyskografii znajdują się dwie składanki pod tytułem „Sgt pepper’s lonely hearts dub band” part 1 i 2 m.in. z takimi twórcami jak : X-Ceed, Echo Tm, Boskey, Itoa,  Ars Deco, Dubsuite, Bio Dub, Dubatech, Peak. Na uwagę zasługuje każda produkcja promowana przez ten netlabel. Jeśli szukacie dubu z wpływami elektroniki, techna, hip hopu, jazzu to Qunabu usatysfakcjonuje Was w stu procentach. Dla niecierpliwych i spragnionych nowości z podwórka minimalnego dubu polecamy set Haiti Vatti promujący netlabel Qunabu – http://www.archive.org/details/QunabuPodcast1.HattiVattiqunabuMi xForElectronique.it

Posted by Bedi in Article
Dub Rising

Dub Rising

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Pod szyldem Dub Rising kryje się Jarek Dyś – młody producent z Lublina. Na codzień student Animacji Kultury i perkusista dwóch zespołów reggae: Czarna Mamba i Comeyah. Swoją muzyczną hiperaktywność stara się wypełnić dodatkowo poprzez tworzenie swoich własnych riddimów i dubowych produkcji. Pokornie stara się w tym zajść coraz dalej. Personalnie gorący entuzjasta komunikacji społecznej w każdym jej aspekcie i świętego spokoju. Stworzył międzynarodową netlabelową kompilację “Dub Fresh Air”, której pierwsza część już zebrała 15’000 oficjalnych ściągnięć. Continue reading →

Posted by Bedi in Abecadło polskiego dubu
Dig-Ital-Dubs #1

Dig-Ital-Dubs #1

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

FC14To już czwarty studyjny album Dub-hedów z Brazylii, a przewrotnie nazwano go #1. Dig–Ital-Dubs odwiedzili nas rok temu w Ostródzie, gdzie towarzyszyli samemu Ranking Joe, a dziś, dzięki magazynowi Free Colours, mamy fantastyczny album w odtwarzaczach. Składa się z 13 kawałków, które dają około godziny dubowej wycieczki do Brazylii, Jamajki, a także Wielkiej Brytanii. Każdy z kawałków to solidne reggae z mocnymi dubowymi akcentami. Wśród nich znalazł się hit „Fyah bun dem” z legendarnym Ranking Joe, który pojawia się w ostatnim kawałku na płycie „Justice and equality”. Z uznanych gwiazd mamy tu także Earl Sixteena w „pirackiej grze”  oraz Brinsleya Forda z Aswadu. Nie zabrakło także brazylijskich wokalistów DaddaYute, Jeru Banto, Tiano Bless, a w wersji instrumentalnej płytę wspomógł Digistep z Dubkasmu. Ta płyta to podsumowanie kilku ostatnich lat działalności Dig-Ital-Dubs, w których słuchać echa brazylijskich korzeni. Nie pozostaje mi nic innego jak podziękować ludziom z Free Colours za taką niespodziankę, a wszystkich, którzy jeszcze nie mają tej płyt zachęcam, by czym prędzej pobiegli do empików i zakupili to cudo!

Ps. Przy okazji polecam cały jubileuszowy numer Free Colours. Pismo ma już 5 lat (gratulacje!!!), a w nim m.in. artykuły o Zebrze, Dig-Ital-Dubs, wywiady z Roots Revivial, The Vision.

A tu link do odsłuchu:  http://soundcloud.com/muzamba/sets

Posted by Bedi in Recenzje
BA-LAN SOUNDSYSTEM

BA-LAN SOUNDSYSTEM

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

balan_150Ba-Lan znaczy po wietnamsku Polska. I to fajne jest.

Ba-Lan powstał w roku 2006 aby sobie grać. Skład ukonstytuował się w samochodzie którym wracali z Ostródy (kongenialny festiwal reggae) przyszli załoganci ba-lana.

Są to:

  • Pablopavo – deejay (czyli nawijacz, odpowiedzialny za obsługę mikrofonu) – Najstarszy wydaje mu się że zawsze ma racje a jak nie ma to go głowa boli. Grał/gra/grywał w Vavamuffin, Zjednoczenie Sound System, Magara, Sedativa, Antykonsjum. Dużo nagrywał z różnymi i jeszcze pewnie będzie.
  • Dubbist – selektor, dub master (czyli taki co robi dziwne rzeczy, syreny wypuszcza, echo robi, magik taki) i skratcher (drapie płyty aby było miło) – Związany teraz bądź onegdaj z : Vavamuffin, Trans Dub Nation i innemi.

Ba-Lan gra z płyt, na żywo skreczując, nawijając, śpiewając. Gdzieś pomiędzy dubem, reggae i raggamuffin można ich zazwyczaj napotkać. Ale czasem pojadą na wycieczkę w stronę d’n’b jungle czy nawet co mądrzejszego hip hopu

Ba-Lan produkuje też swoje numery (cześć z nich za parę chwil powinno ujrzeć światło dzienne) – są to raczej rzeczy dubowe ale bez ortodoksji. Ba-Lan remiksuje też inne składy i to też powinno się zaraz ogółowi pokazać.

Reasumując: dobre chłopaki z dziwnymi pomysłami

Źródło: http://karrot.pl/

Odpowiada: Pablopavo

  1. Od kiedy Twoje serce bije Dubem? (moment, inspiracja)

Jeśli chodzi o mnie to oba nurty tej samej rzeki ( reggae, dub) od jakiegoś 93 roku opływają mój mózg powolutku sobie. Od czasu jak usłyszałem Zion Train, Kinga Tubby’ego czy produkcje  Lee Perry’ego dub jest ze mną.

2. Jeśli słuchasz dubu to klasyka czy nowoczesność? ( z przykładami)

I tego i tego. Od pierwszych jamajskich wersji po dubstep nawet niekiedy i eksperymenty z pogranicza grime, trip hopu i dubu.

3. W dubie ważny jest…

Jak w każdej muzyce najważniejsza jest emocja, bez emocji to tylko zadanie domowe zrobione na dżwiękach. A już bardziej szczegółowo : napewno -brzmienie, nastrój, hipnotyczna linia “niskich” instrumentów: basu, stopy. Przestrzeń, dub to dla mnie w dużej mierze przestrzeń.

4. Podaj płytę/utwór, która/y gdy słyszysz, jedyną myśl jaką masz w głowie jest: więcej basu.

he he he vabang vavamuffin. w studio ustawiliśmy to z Dziurexem bardzo ładnie, w miksie i masterze (brak naszego doświadczenia) dużo zanikło, niestety.

5. Jeśli mógłbyś spełnić muzyczne marzenia wybierając kogoś do współpracy lub materiał do remiksu, kto/co by to było?

Junior Reid, Macka B, Tricky etc ale dużo już sobie takich marzeń spełniłem, chociażby grając z Jah Free , Neil’em Perchem czy Kadubrą

6. Studio marzeń?

Abbey Road. Ale teraz mamy z dubbistem swoją norkę i jest git, obok jest LWW do dużych projektów i Western Jive -Olka Motthaship też. Mamy takie zagłebie Reggae Dub Hip Hop.

7. Najlepszy, najbardziej inspirujący, niezapomniany koncert jaki przeżyłeś?

Michael Rose w Nowym Targu, Twinkle Brothers na sunsplashu w Puli, LKJ w Płocku, Bakszysz w Ostródzie na rok przed urodzinami 25 -ymi kapeli, Transmisja w Akwarium w 94ym….

8. Najbardziej zakręcony pomysł na dub lub remix?

Większośc pomysłów Dubbista jest ultra zakręconych – dlatego z nim pracuje. Wielki, niedoceniany, na razie – tak jak powinien, wizjoner to jest. KWZZ to było wyzwanie, numer na 3/4 itd ale bardzo fajnie Dawidowi to wyszło z moją małą pomocą

9. Dub to tu i teraz czy podróż w przyszłość?

I to i to i sporzenie wstecz też. Muzyka pełna emocji olewa czas.

10.Plany na przyszłość?

Płyta Ba-Lan, z różnymi ciekawymi wokalistami, mam nadzieję jeszcze w tym roku.

Posted by Bedi in Abecadło polskiego dubu
Reggae Tent na Slot Art Festiwal 6-10.07.2010 Lubiąż

Reggae Tent na Slot Art Festiwal 6-10.07.2010 Lubiąż

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

W dniach 6-10 lipca odbył się kolejny Slot Art Festiwal w Lubiążu koło Wrocławia. Pojawił się tam Reggae Tent, w którym wystąpili m.in. Tom Alla, Zasad Selekta, Sunnylion Selekta, Roots Defender Sound Kolektyw, Roots Revival, No Hands oraz Dub Obelix.

Dla dub-maniaków najciekawszymi dniami były czwartek i sobota. Czwartek był dubową nocą w Reggae Tencie, kiedy muzycznie zawładnął nim No Hands z Zielonej Góry wspomagany wokalnie przez JahKaszaka. Zaprezentowali oni dubowy live act w stylu prezentowanym przez Zion Train czy Vibronics, Po nich seta zagrał Quledub z kolektywu Dub Obelix z Poznania. Dubowa noc była przedsmakiem tego, czego mogliśmy się spodziewać po sobotniej nocy nazwanej Roots&Culture, kiedy to miały wystąpić dwie ekipy z nazwa Roots : Defender i Revival. Korzenną noc rozpoczął Roots Defender w składzie Be wu-selekcja, Natty B-singjay, Kisiel-gitara oraz Dajen Levi z pięknym głosem. Ich set to roots w najlepszym wydaniu klasyków gatunku, wzbogacony o zaśpiewy Natty B i jedynej kobiety w kolektywie  -Dajen Levi, a także o gitarę, którą zaczarował Kisiel. W czasie  trwania setu wystąpiły kłopoty techniczne spowodowane interwencja akustyka, który kazał ściszać królewska muzykę, w wyniku czego wyśpiewano „dubplejt” dla pana akustyka aka naleśnika. Po dobrej godzinie nagłośnienie działało tak jak powinno lecz do grania szykowali się Jsm Rootskontrola oraz Jaszol czyli RootsRevival. Slotowej publiczności zaserwowali solidnego seta, w którym przeważał uk roots z kilkoma cięższymi tjunami spod szyldu uk dub. Premierowo usłyszeliśmy dubplejt Roots Revival w 3 wersjach autorstwa nowego nabytku Roots Revival – King Dubera. W jednej z 3 wersji rytmu melodykę dograł sam Chazbo. Koniec tej dźwiękowej uczty nastąpił o 4, co uniemożliwiło mi zagranie seta promującego nasz portal dubmassiv.

Dziękuje wszystkim przybyłym do reggae tentu w każdy dzień trwania slotu, wszystkim spotkanym nowopoznanym. Big up dla Zasada, Roots Revival (którzy nie słyszeli głośnego pull up), RootsDefender (mało czasu na pogaduchy ), Jacka oraz Rycha.

PS. Dla tych, którzy nie dotarli na slot proponuję set Roots Revival ze Slotu http://www.talawa.fr/media/roots-revival-sound-reggae-tent-slot-art-3e5Za, a także set Roots Defender z czerwca tego roku http://www.rootsdefender.pl/media/rd_chatka_zaka_26_06_10.mp3.

Autorzy + zdjęcia – Katka&Bedi

Posted by Bedi in Relacje
Fatty Fatty

Fatty Fatty

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

manfas_xyh_dsc0499Warszawski kolektyw selektorski, który tworzą Grzesiek Kuzka (manfas) i Krzysiek Wysocki (xyh). Weterani forum dyskusyjnego Reggae w Polsce, redaktorzy portalu reggaenet.pl i magazynu Free Colours, a przy tym wielbiciele klasycznego jamajskiego reggae, o wspólnym graniu z winylowych płyt zaczęli myśleć latem 2007. Za cel postawili sobie propagowanie korzeni muzyki jamajskiej ze szczególnym uwzględnieniem roots reggae lat 70-tych, nie unikając przy tym wplatania w sety brzmień spod znaku ska, rub-a-dub, modern roots czy UK dub. Ekipa Fatty Fatty zadebiutowała za deckami w listopadzie 2007 r., odwiedzając na zaproszenie Olah & Bandulu Squad Szczecin. Od tamtej pory Fatty Fatty rozpowszechnia stare jamajskie brzmienia w warszawskich klubach jak i na imprezach w innych miastach Polski, m.in. występując w marcu 2008 r. przed koncertem Carltona Livingstona w poznańskim klubie Piwnica 21. W grudniu 2008 r. skład Fatty Fatty zaprezentował pierwszy z serii miksów edukacyjnych poświęconych historii muzyki jamajskiej – przedstawiający dokonania Dennisa Bovella set „Blackbeard At The Controls 1976-1980 Vol. 1”. W październiku 2009 Continue reading →

Posted by Bedi in Abecadło polskiego dubu