News

Dubowe newsy

Dub na festiwalu One Love 2011


Dobra wiadomość dla miłośników dubu – na festiwalu One Love, który odbywa się corocznie jesienią we Wrocławiu, wystąpi Dubkasm wsparty wokalnie przez Solo Bantona. Będzie też można usłyszeć hymn „Dubbing is a must” w wykonaniu samego Pablo Mosesa! Organizatorzy wkrótce ogłoszą kolejnych artystów, więc może jeszcze coś dubowego pojawi się w line-upie. Poza tym na festiwalu wystąpią m.in. Alborosie & Shengen Clan (JAM/IT), Etana & Dub Akom Band (JAM), Reggae Roast feat. Ghetto Priest (UK), Eastwest Rockers, Dancehall Masak-Rah, Jahdan Blakkamoore (USA), Mesajah oraz  Splendid Sound.

Posted by yarecki in News
Dubatriation Records

Dubatriation Records

Dubatriation Records to stosunkowo nowy label z Francji (Dijon) założony i prowadzony przez François Rancillac’a. Wytwórnia jest efektem jego stopniowego i coraz większego zainteresowania muzyką i sceną reggae&dub – najpierw asystował przy otwieraniu labelu Kingston Connexion, a po wizytach na sesjach w UK samemu zabrał się za granie na imprezach i w radiu. Dołączył także do Skanky Yard aby organizować imprezy i zaangażować się w działania promocyjne. W końcu zrodziła się idea założenia labelu, który dałby mu możliwość współpracy z nietuzinkowymi, oryginalnymi artystami.

Ostatnie zdanie jest kluczowe, jeśli chodzi o moje postrzeganie tej wytwórni – dla mnie jest ona aktualnie jednym z najlepszych i najbardziej obiecujących zjawisk na scenie dubowej. Na chwilę obecną wydali dwa 7” single. Pierwszym był niesamowity utwór „Protect The Earth” – ciężki steppers z przepięknym, pełnym dramatyzmu głosem Pauletty Wright. Tej Pani warto poświęcić chwilę – multiinstrumentaliska i piosenkarka poruszająca się głównie w komatach folka i trip-hopu (jej projekty – Orange Kiss, Whale Sigh) od czasu do czasu angażuje się także w inne rzeczy, w tym (na szczęście!) dubowe. Dzięki jej znajomości z Tiburk Sound System można jej posłuchać na ich albumie „Taste It Right” (za darmo do ściągnięcia tutaj!), nagrywała także z Mahom. Mam szczerą nadzieję usłyszeć ją jeszcze na niejednym nagraniu – osobiście brakuje mi takich produkcji, na zupełnie innej płaszczyźnie artystycznej ale równocześnie mocno osadzonej w dubowym (nierzadko ciężkim) klimacie. Wracając do „Protect The Earth” – riddim jest autorstwa Panda Dub i muzycznie stoi na wysokim poziomie, do którego Francuzi zdążyli już mnie przyzwyczaić.

W maju 2011 roku pojawiło się drugie wydawnictwo labelu – 7” singiel „Rude Boy” autorstwa włoskiego duetu Dub Engine. I znów wysoki poziom – klimatyczny, nieszablonowy kawałek w bogatej aranżacji, z pięknymi melodiami granymi przez akustyczną gitarę, ksylofon czy harmonijkę. A wszystko to osadzone na steppersowym rytmie. Znakomite połączenie bogatej kompozycji i różnorodności dźwięków z surowym dubem ciężkiego kalibru.

Prawdopodobnie we wrześniu ukaże się trzecie wydawnictwo labelu z francuskim śpiewakiem Shanti D i już nie mogę się go doczekać.

Posted by yarecki in Artykuły, News, Recenzje
Roots Revival Soundsystem

Roots Revival Soundsystem

ROOTS REVIVAL SOUNDSYSTEM
frontRoots Reggae Rockers Steppers Dub Plate Style. Główne filary Roots Revival Soundsystem to Jaszol i Rootskontrolla –
dotychczas członkowie Reggae Stacji oraz Tisztelet Soundu. Pod szyldem Roots Revival Sound promują bezkompromisowe basowe brzmienia Jamajki oraz Londynu, wzorem Jah Shaki, Aba Shantiego i Iration
Steppas. Podczas imprez powracają do dosłownego znaczenia słowa „dancehall”, czyli imprezy tanecznej jednocześnie kultywując klasyczny sposób grania imprez – prezentują całe utwory, niejednokrotnie w
różnych wersjach. Nie boją się ciszy – bo to ona buduje nastrój i pozwala odczuć szaleńcze brzmienie 18 calowych głośników basowych i skwierczących gwizdków wysokotonowych. Pozbawiają tchu własnym soundsystemem o unikalnym brzmieniu, wielkości i szokującej ilości watów. Jeśli wydaje Ci się, że lubisz roots reggae i dub zapraszamy!!!

info:
http://www.rootsrevival.org/
http://www.rootsrevival.org/audio/
http://szafa.reggaenet.pl/
youtube : http://www.youtube.com/re…oundsystem&aq=f

1. Od kiedy Twoje serce bije Dubem? (moment, inspiracja)

JSM: Od zawsze. Jeśli chodzi o muzykę, to od zawsze podświadomie wybierałem muzykę w której można było odnaleźć echa dubu.
Jaszol: Hmm, słucham muzyki od małego. Tata kupil mi kasetę Marleya na bazarze pod domem i od tego sie zaczeło.

2. Jeśli słuchasz dubu to klasyka czy nowoczesność? ( z przykładami)

JSM:Słucham muzyki – nie szufladkuję.
Jaszol: Zarówno klasyka jak i nowoczesność. Tubbys, Gussie Clarke, Disciples, Slimmah, Dubheart Band etc etc.

3. W dubie ważny jest…

JSM:Wolność, przestrzeń, rytm.
Jaszol: Bas, rytm, melodia, przestrzeń, miks.

4. Podaj płytę/utwór, która/y gdy słyszysz, jedyną myśl jaką masz w
głowie jest: więcej basu.

JSM: Przewrotnie, nie jestem fanem wielkiej ilości basu w muzyce. Ważna jest równowaga – muzykę słuchamy uszami i w momencie gdy ciśnienie akustyczne jest za duże, występuje efekt waty w uszach i sporej części pasma nie słychać. Jaszol: Zgadzam sie z Kuba. Spora większość singli które mam jest dobrze zrealizowana, wiec nie trzeba dodawać więcej basu. Równowaga to podstawa.

5. Jeśli mógłbyś spełnić muzyczne marzenia wybierając kogoś do
współpracy lub materiał do remiksu, kto/co by to było?

JSM: To jest źle zadane pytanie – nie „jeśli mógłbyś” tylko „z kim masz zamiar”. Lista jest długa – miejcie oczy i uszy otwarte.
Jaszol: Zdecydowanie „z kim masz zamiar” i sporo tych marzeń jest w trakcie realizacji.

6. Studio marzeń?

JSM: Własne studio. Powolutku coś tam się krystalizuje.
Jaszol: Byłem już w paru(nastu) profesjonalnych studiach i zdecydowania nadmiar i niesamowicie drogi sprzęt nie jest tutaj najważniejszy. Przede wszystkim liczy się pomysł, jeden zrobi dobry numer na komputerze we fruityloops a drugi zrobi słaby w studio za 100000000gbp z cała orkiestrą muzyków.

7. Najlepszy, najbardziej inspirujący, niezapomniany koncert jaki przeżyłeś

JSM: Notting Hill Carnival w 2006 roku i University Of Dub, który odbył się wtedy jakoś w okolicach tego karnawału. To wtedy po raz pierwszy zobaczyłem soundsystemy z bliska. To wtedy uzmysłowiłem sobie, że taki soundsystem będę mieć.
Jaszol: Shaka w Camden Lock, Southall, Tufnell Park, Dub Club z Iration Steppas dobre 6 lat temu, University of Dub w Brixton Rec. 5 czy 6 lat temu, Rodigan 7 czy 8 lat temu. Każda dobra sesja czy to zagrana przez 1ligowcow z UK czy przez nas jest inspirująca.

8. Najbardziej zakręcony pomysł na dub lub remix.

JSM: Parę pomysłów jest – przychodźcie na imprezy Roots Revival to je usłyszycie prędzej czy później
Jaszol: Zdecydowanie nie jestem zwolennikiem remixów tylko starej szkoly 10 wersji dubplatowych jednego numeru.

9. Dub to tu i teraz czy podróż w przyszłość?

JSM: Dub to proces ciągły: przeszłość – teraźniejszość – przyszłość.
Jaszol: tu, teraz, później, wcześniej…

10.Plany na przyszłość?

JSM: Jak wspomniałem wcześniej, zaczynamy organizować nasze małe studio. W okolicach jesieni – zimy ruszamy z oficyną wydawniczą, skupiającą się na promocji brzmień które grają nam w duszy. Równocześnie uruchamiamy sklep internetowy, w którym wszyscy dubheadzi będą mogli uzupełniać swoje kolekcje płytowe. Jak widać planów mnóstwo – szkoda, że doba ma 24 godziny a tydzień tylko 7 dni
Jaszol: Koniec budowy Soundsystemu, start dystrybucji płyt, audycje w radio, cykliczne duże sesje, studio. Planów jest mnóstwo i ciągle przybywa.

Posted by Bedi in Artykuły, News

Ostróda Reggae Festival 2011

Wielkimi krokami zbliża się kolejna, 11sta już edycja Ostróda Reggae Festival. Impreza odbędzie się w dniach 11-14 sierpnia 2011. W tym roku na festiwalu wystąpi bardzo silna reprezentacja artystów z kręgu muzyki dub. Organizator zaplanował bowiem dzień dubowy na scenie soundsystemowej, która swoją drogą nagłaśniana będzie w tym roku przez Dubseed Soundsystem. Tak więc 12 sierpnia wystąpią pierwszoligowe gwiazdy sceny dub i uk roots, a będą to: Mad Professor & Aisha, Reality Souljahs, Jah Free, Vibronics oraz Bush Chemists z King General’em. Nie zabraknie także czegoś dla wielbicieli akcentów dubstepowych- tego samego dnia wystąpią bowiem także reprezentanci Polskiej sceny- The Lordz i Radikal Guru. W sobotę 13 sierpnia, na scenie soundsystemowej wystąpią także SmokeDaCrackOff oraz Roots Refender. Wszystko to działo się będzie w dniach 11-14 sierpnia nigdzie indziej niż w Ostródzie. Oprócz tego wystąpi tam mnóstwo gwiazd muzyki reggae z całego świata. Wszelkie informacje możecie znaleźć na stronie www.ostrodareggae.com .

Będzie tam także reprezentacja portalu dubmassive.org, nie może więc zabraknąć również Was.

Reality Souljahs – Your No Good by positivemusicpromotion
King General & Bush Chemists – Broke Again by positivemusicpromotion
Jah Free – Devils Playground by positivemusicpromotion
Vibronics feat. Vanya O – Oh Jah Come Now by positivemusicpromotion Izrael meets Mad Professor and Joe Ariwa – Our World Dub by positivemusicpromotion

Posted by King_DuBear in News, Patronaty

Sounds For Freedom już w ten piątek

Przypominamy – festiwal Sounds For Freedom już w ten piątek  w Poznaniu. 4 sceny, wysokiej jakości nagłośnienie i wyśmienici artyści. Prawdziwe muzyczne święto! Jeżeli ktoś jeszcze nie ma biletów to może je np. wygrać w konkursie.

Miejscem festiwalu będzie fantastyczny kompleks Starej Rzeźni przy ulicy Garbary 101/111. Poniżej poglądowy rzut na teren i rozmieszczenie scen.

 

Lineup imprezy jest następujący:

KING TUBBY’S:
20:00 – 21:00 PAPA MUSTA FEAT. REFUGEES SOUND(PL)
21:00 – 22:00 JAM VIBES (PL)
22:00 – 23:00 GLOBYMAN & GOŚCIE(PL)
23:00 – 00:45 ADRIAN SHERWOOD VS ON U SOUND SYSTEM (UK)
01:00 – 02:15 IRATION STEPPAS LIVE (UK)
02:30 – 04:00 MARK ERNESTUS & TIKIMAN / RHYTHM & SOUND (GER / DOM)
04:00 – 05:00 DJ RIDM (PL)
DOBRY TEMAT:
21:00 – 22:30 CIA (PL)
22:30 – 00:30 ICTUS (PL)
00:30 – 02:00 RISKOTEQUE (UK)
02:00 – 03:30 KROMESTAR FEAT SUN OF SELAH (UK)
03:30 – 05:00 DUBSIDE (PL)

DEEPER THAN DEEP:
21:00 – 24:00 DRUM OBSESSION (PL)
24:00 – 01:30 BIG BUD (UK)
01:30 – 03:00 LOXY (UK)
03:00 – 04:00 REZA (PL)
04:00 – 05:00 RANY JULIAN (PL)

BORING:
20:00 – 20:45 LUIS NUBIOLA & QLEDUB (KUB/PL)
21:00 – 21:30 MARK MAKSIMOVIH / CAR PIŁY (BIAŁORUŚ)
22:00 – 23:00 3FONIA (PL)
23:15 – 00:15 JAKOB MUNCK MORTENSEN (DEN)
00:30 – 01:30 CEBO (PL)

I jeszcze garść informacji o artystach i festiwalu (mat. organizatora):

24 czerwca w industrialnym klimacie Starej Rzeźni poznański wieloletni romans z muzyką basową zaowocuje aż na kilku scenach, na których staną największe tuzy najgłębszych odmian dub, dubstep i d’n’b takie jak Iration Steppas, Kromestar. Loxy, Tikiman i Mark Ernestus (jako Rhythm & Sound), Adrian Sherwood, Riskotheque i Big Bud wspierani przez równie wyśmienitych polskich artystów i scenę alternatywną z Jacobem Mortensenem na czele.

I Międzynarodowy Festiwal Kultury Niezależnej Sounds For Freedom to 1 idea na 4 scenach wcielona w ponad 20 wykonawców. Dźwięki, które tej nocy przejmą władzę nad miastem są wynikiem i uosobieniem poczucia wolności – międzyludzkiej, energetycznej i stylistycznej oraz niezależności i nieugiętości w stosunku do trendów wynoszących na pierwszy plan medialny bezsmakową papkę muzyczną. W opozycji do częstych niewybrednych nowomiejskich fascynacji Poznań przywróci pierwotny sens i właściwy blask niskim częstotliwościom i pokaże, co tak na prawdę leży u podstaw tego fenomenu. A jak to w Poznaniu się robi – wszystko na najwyższym poziomie.  W tym towarzystwie organizatorskim nikt nie idzie na łatwiznę i do stolicy Wielkopolski z niemałym trudem udało się ściągnąć najtłustszą w środowisku śmietankę – właścicieli wiodących wytwórni, wziętych producentów, pionierów i kreatorów swoich nurtów. This is serious! Wieloletni smakosze i znawcy muzyki basowej przypomną sobie, a młodsi amatorzy dostaną szansę poznać pierwotne znaczenie słowa SOUNDSYSTEM.

Po dubstepowej rewolucji, która parę lat temu wywróciła miasto do góry nogami pierwotne gatunki muzyczne spod znaku bass przeżywają drugą młodość i z klasą rozwijają się w miejskiej kulturze undergroundowej. To było jedynie kwestią czasu aż najbardziej zaangażowane w ten nurt lokalne środowiska twórcze zjednoczą się we wspólnej inicjatywie i zapełnią lukę na letniej mapie kulturalnej Poznania pod hasłem wolności i szacunku do jakości.

Na największą scenę poświęconą pamięci jednego z epickich twórców muzyki dub – nieżyjącego juz King Tubby’ego wkroczy równie kultowy Iration Steppas – soundsystem z Leeds, który od ponad 20 lat utrzymuje się w ścisłej czołówce światowej i wyznacza trendy tego niezależnego nurtu muzycznego. Żeby jeszcze bardziej podsycić atmosferę wystąpią w wersji Live! Obok nich pojawi się angielski producent Adrian Sherwood – dub’owy mentor, założyciel wytwórni On-U Sound (która w tym roku obchodzi swe 30 urodziny). To właśnie on pod koniec lat 80 wyniósł na wyżyny popularności Lee „Scrach” Perry’ego – ponadczasowego dubmastera. Adrian uznany został również w środowisku pop za remixy takich gwiazd jak Depeche Mode, Coldcut czy Sinead O’Connor. Kolejnymi gwiazdami King Tubby’s Stage będą właściciel berlińskiego Hardwax Mark Ernestus wraz z wokalistą Tikiman’em , którzy pojawią się jako kultowy już projekt dub-reggae Rhythm & Sound. Wszyscy oni wyleżakowani w świecie muzycznej produkcji jak dobre wino.

Na scenie najcięższych brzmień usłyszymy mieszaninę klasyki i świeżości. Po raz pierwszy w Polsce Kromestar – mroczny książę, ikona i współ kreator dubstepowego nurtu. Na mikrofonie wspierać będzie go Sun Of Selah „dubbed out vocalist”. Jako przedstawiciel młodszych wilków Riskotheque, którego popularność w środowisku rośnie w zastraszającym tempie.

Na fanów szybszych uderzeń z zakresu d’n’b czeka nie lada gratka. Jednym ze swoich hipnotyzujących deep’owych setów uraczy sam legendarny Loxy, który od połowy lat 90 współtworzy gatunek i wciąż podnosi poprzeczkę kolegom po fachu utrzymując najwyższe standardy. Tuż przed nim równie kultowy Big Bud, który wydał już ponad 100 kawałków własnej produkcji. W swoich głębokich i melodyjnych setach zwinnie łączy rozmaite wpływy muzyczne m.in. jazz i reggae.

Dla tych, którzy inspiracji i wyzwolenia z kajdan szarej codzienności szukać będą nie tylko w towarzystwie basu przygotowaliśmy plenerową scenę eksperymentalną, która zaspokoi poszukiwaczy oryginalnych skarbów. Przodować na niej będą Duńczyk Jacob Munck Mortensen, który pokaże jak grać na omnichordzie i kubańczyk Luis Nubiola, który pokaże jak grać na saksofonie (również). Do tego Białorusin Mark Maksimowich z projektem „Car piły” i kontrabasista Jacek Mazurkiewicz z solo projektem 3Fonia. Jakby tego było mało dołączy do nich Tomasz Cebo – performer, niedawny połfinalista uroczego programu „Must Be The Music”.

Aby nikomu nie podcinać skrzydeł organizatorzy postarali się o śmiesznie niskie ceny biletów, bo to wspólna zabawa i czas spędzony między ludźmi sygnowane wybitnym brzmieniem stanowią podstawę i priorytet Sounds For Freedom tak jak i stanowiły priorytet soundsystemowej imprezy kiedy ta rozwijała się dziesiątki lat temu na Jamajce. Tego dnia każdy uszczypnie dla siebie trochę tej filozofii.

DO ZOBACZENIA!

Posted by yarecki in News, Patronaty

Dubmassive Station #8 – Iration Steppas special

Występ Iration Steppas tuż tuż, dlatego też kolejna, ósma edycja Dubmassive Station, dotyczyć będzie cyfrowego dubu spod ręki Marka Iration i Dennisa Rooticala. 19 czerwca yarecki zaprezentuje utwory, których z reguły nie puszcza na Rootsmen Corner, aby ludzie się wystraszyli a media nie obwieściły (kolejnego) armageddonu. Nieobliczalne delaye, ostre brzmienie syntezatorów, ciężki bas, warrior mixy i długie sound systemowe wersje – będzie Iration Steppas, będzie Kitachi i pewnie coś się jeszcze nawinie.

Dubmassive Station #8
19.06.2011 godz. 20
http://www.ustream.tv/channel/dubmassive-station

Posted by yarecki in News
Webcam Hi-Fi i wielcy, jamajscy wokaliści

Webcam Hi-Fi i wielcy, jamajscy wokaliści

Webcam Hi-Fi robią ostatnio świetną robotę jeśli chodzi  o promocję rootsowych, jamajskich wokalistów. Przedostatnie wydawnictwo w ich labelu Tube Dub Sound Records przypomniało nam o mocno chyba niedocenionym DJ’u jakim był i jest Ranking Trevor. Podejrzewam, że sporo osób może kojarzyć go z kawałka Wailing Souls „War”, gdzie pojawia się z piękną, melodyjną nawijką. W „One program”  Webcam Hi-Fi zrobili mu kapitalny, żywy riddim z fajnymi dęciakami, na którym The Original Ranking płynie swoim głosem. Druga strona 1o” krążka to ciekawy remiks kawałka spod ręki Weeding Dub.

Najnowsze wydawnictwo Tube Dub Sounds to kolejny wielki wokal – Trevor Junior, znany choćby z takich kawałków jak „I and I time” czy „Hippy hooray”. W „Musically” Francuzi przygotowali mu spokojny, one-dropowy riddim z przyjemną melodiką, a Trevor Junior udowadnia, że wciąż jest w doskonałej formie. Druga strona 7” singla zawiera wersję dubową.

Posted by yarecki in News, Recenzje
Reality Souljahs meets Conscious Sounds – „Roots Salute”

Reality Souljahs meets Conscious Sounds – „Roots Salute”

Dougie Conscious nie próżnuje i przynajmniej raz w roku wychodzi jakiś LP, w którego produkcję jest zaangażowany. Tym razem wspomógł muzycznie piękne, harmonijne glosy panów z Reality Souljahs. Przedstawili nam wspólnie 18 kawałków i, jak na porządną produkcje przystało, połowa to wersje wokalne a połowa to duby, w których Dougie puszcza wodzy swojej fantazji. Tytułowy kawałek „Roots salute” to hicior jakich mało, tekstowo bardzo nawiązuje do kawałka Dubdaddy „Hailing Up The Selector”  a muzycznie – roostowy walec. Kolejny kawałek warty uwagi to „War and peace”, jego wersja dubowa wgniata w ziemię, widać że Dougie wie co robi z efektami, pogłosami. W „You no good” zapraszają nas na basowa ucztę (wręcz transową), podobnie jest w „Runaway”. Wart uwagi jest każdy kawałek, warstwa wokalna na całej płycie jest piękna, harmonijna i po prostu porywa – widać, że wokaliści świetnie się rozumieją, a Dougie idealnie dobrał im podkłady. Śmiało można powiedzieć, iż Reality Souljahs i Dougie to święta trójca która uzupełnia się na każdym kroku. Zachwycające są też wersje dubowe Douga, kawałki zyskują inny wymiar, nie nużą, a wręcz sprawiają, że każdy z 9 kawałków to inna historia. Na tej płycie każdy znajdzie coś dla siebie – od miłośnika uk roots po fanatyków steppersów. Warto dodać, iż ową trójcę będzie można ujrzeć i posłuchać w tym roku na festiwalu w Ostródzie.

PS. Ostatni numer w wersji akustycznie zmiękczy nawet mega zatwardziałe serducho, w końcu to „Life song”. Jestem ciekaw kolejnych ich dokonań i niech Dougie nie waży się ich opuszczać.

Posted by Bedi in News, Recenzje