Z dumą prezentujemy pracę naszych rodaków. Debiutancka, 2×12” EPka Vilonbwoy’a wydana przez Moonshine Recordings, to doskonałe podsumowanie jego dotychczasowych, muzycznych osiągnięć. Każdy, kto choć raz słyszał selekcję Violinbwoy’a, wie jak ciężkie, killerskie kawałki potrafią wyjść spod jego rąk. A pierwszy numer z tej EPki doskonale to ilustruje – totalnie szalony steppers z rezonującym basem i świetnym wokalem Davida OneAway. Następny utwór „More Songs” z Dan I Locksem przynosi trochę spokoju – skoczny riddim z fajną partią trąbki daje szansę na odpoczynek przed „Hold Unto Jah” z Dan I. Ten dubowy walec, mocno klimatyczny, jest najbardziej medytacyjnym kawałkiem na tej EPce. Na koniec dostajemy „Mammoth Lakes” z dźwiękami skrzypiec na początku i ich melodia wprowadza nas dalej w głębokie i mocne klimaty dub steppa, a wersja dubowa tego kawałka jest niesamowita. Szczerze mówiąc to słuchając wszystkich utworów doceniam rekę prawdziwego muzyka – świetne, nie nudzące kompozycje, wypełnione melodiami z zbalansowane z efektami i niskimi częstotliowściami.
Pozycja obowiązkowa dla wszystkich dubheadów!
Links:
Moonshine Recordings
Facebook: http://bit.ly/moonshinerecs-fb
Twitter: http://bit.ly/moonshinerecs-twtr
SoundCloud: http://bit.ly/moonshinerecs-sc
Violinbwoy
Facebook: http://bit.ly/violinbwoy-fb
Twitter: http://bit.ly/violinbwoy-twtr
SoundCloud: http://bit.ly/violinbwoy-sc

Archetype Records jest już uznaną marką, szczególnie dla maniaków ciężkich, transowych rytmów o których wspominaliśmy juz nie raz (
Wiele dobrego pisaliśmy już na temat Mystical Powa

Jah Free to jeden z tych producentów, którzy nie pozwalają nam o sobie zapomnieć i przynajmniej raz w roku raczą nas niesamowitą muzyką. Dokładnie tak jest przy 12” „Hail the King”, która pojawiła się pod koniec 2015 roku i jest esencją stylu Jah Free – ciężki medytacyjny kawałek z genialną sekcją dętą Ital Horns i hipnotycznym wokalem Jah Free, który wychwala Najwyższego. Na dokładkę dostajemy wersję, w której udzielił się częsty gość produkcji Jah Free I – Mitri oraz wersję z melodyką. A już na sam deser jak zwykle coś dla wokalistów, czyli czysty riddim.

