Recenzje

Recenzja płyty, DVD etc.

Occupy The Session!

Occupy The Session!

Najnowsze wydawnictwo z Reggae Roast to pozytywnie bujający kawałek będący zgrabnym połączeniem śpiewu wykonaniu Earla 16 z nowoczesnym rootsowym riddimem, w którym maczał palce sam Manasseh wraz z Moodie’m („It’s a boom shot” – miał powiedzieć o tym wydawnictwie David Rodignan, który grał go wielokrotnie w swojej audycji). Oryginalna wersja to jedno, natomiast na płycie dostajemy 2 remixy – i ten w wykonaniu Adama Presscota szczególnie przypadł mi do gustu , taki lekko dubujący, gdzieniegdzie minimalny wobble, klimat cały czas bujający. Coś czuję, że ten pan jeszcze namiesza nieźle przy niejednym nagraniu…Druga przeróbka (Noises Carnival Mix) to wycieczka bardziej w klubowo-elektroniczne tematy – równie ciekawa, trochę bardziej połamana od poprzednich. Pozostałe 2 utwory to wersja i dub – klasycznie.

Płyta dostępna w wersji 12” i w wersji download – http://www.reggaeroast.co.uk/shop/

Posted by yarecki in News, Recenzje
Roots Tribe Showcase Volume 2

Roots Tribe Showcase Volume 2

Chwilę temu do sklepów płytowych trafiło nowe wydawnictwo pt. „Roots Tribe Showcase Volume II”. Jest to niejako druga cześć, kontynuacja pierwszego albumu, który ukazał się w 2009 roku. W obu przypadkach mamy do czynienia z pewnego rodzaju podsumowaniem działalności  Slimmah Sound w postaci zbioru bombowych produkcji, które trzeba przyznać są naprawdę wyśmienite. Album dostępny jest w dwóch formatach: CD i LP. Znajdziemy na nim 12 utworów (w tym 6 wersji dubowych) z udziałem takich wokalistów jak Fitta Warri, Jah Melodie, Lyrical Benji, Teddy Dan , Zed I czy Kyle Sicarius. Produkcje Slimmah Sound przyzwyczaiły mnie już do swojej najwyższej jakości i dokładnie tak samo jest tym razem. 100% jakości współczesnej muzyki roots/dub. Polecamy!

Posted by King_DuBear in News, Recenzje
„Feeding my faith” – Webcam Hi-Fi (LP)

„Feeding my faith” – Webcam Hi-Fi (LP)

Po ostatniej serii singli tym razem Tube Dub Sounds Records raczy nas długogrającym albumem. „Feeding my faith” to płyta z spokojnymi, nowoczesnymi kompozycjami  i wieloma ciekawymi wokalistami – na płycie mamy jamajskiego weterana Trevora Juniora, nigeryjskiego El Fatę, Lyrical Benjie’ego, Kiko (wokalistę No More Babylon), Ras Zacharriego, bułgarskich śpiewaków Jahmmi Youth & Sen I i pochodzącego z Niemiec Mighty Howarda. Riddimy osadzone są stylistyce nowoczesnego roots – spokojne one-dropy z przyjemnymi dęciakami  poddane dubowej obróbce, prowadzą słuchacza w kierunku muzycznej kontemplacji.

Płyta dostępna w wersji 12” i cyfrowej.

Posted by yarecki in News, Recenzje
„Tribulation Time” – Linval Thompson w Vibration Lab

„Tribulation Time” – Linval Thompson w Vibration Lab

Najnowsze EP londyńskiego Vibration Lab „Tribulation Time” z żywą legendą muzyki reggae Linvalem Thompsonem to połączenie klasycznego reggae i nowocześniejszych klimatów digidubowych i dubstepowych. Cieszy, że do remixu oryginalnego kawałka został zaproszony nasz Radikal Guru, obok Roba Smitha, Adama Prescotta i Riddim Tuffa. Oryginalny kawałek jest ładnym, spokojnym kawałkiem natomiast – remiksy przenoszą nas raz bardziej w klimaty digitalowego reggae,  po dubstepy w różnym klimacie. Spoiwem jest atmosfera gęsta o dubu i niskiego basu zestawionego z miękkim głosem Linvala. Pomimo tych różnorodnych wersji reggaewo-dubowa podstawa jest zachowana. Fajne wydawnictwo z pierwszorzędnym podejściem do pojęcia „remiks”.

Płyta dostępna jest w wersji 2×12” i cyfrowej.

Posted by yarecki in News, Recenzje
Makaron „Tracks & dubs”

Makaron „Tracks & dubs”

maka-jpegZgodnie z zapowiedziami do naszych rąk trafiło nowe wydawnictwo Makarona. Wiele kontrowersji wzbudziła okładka, faktem jest bowiem, że nie należy do szczególnie estetycznych, nie jest to jednak najważniejsze – skupmy się na muzyce. Materiał, który znajduje się na płycie, pochodzi z okresu 2010-2011, kilka kawałków można było także odsłuchać w Internecie. Album można uznać na spójny brzmieniowo, pomimo iż każdy kawałek różni się od siebie, a Makaron ukazuje różne oblicza wykorzystywania techniki dubowej. Żongluje stylami i zgrabnie je miksuje pod wspólnym mianownikiem dubu. Każdy kawałek zasługuje na pochwałę, nam spodobały się szczególnie „Educational Dub”,  który wprowadza w stan uspokojenia i oczekiwania na dalszy rozwój sytuacji, „Krishna” – nadaje się świetnie do medytacji oraz kawałki z gościnnym udziałem Sammy Golda, Symeona Ruty oraz Basi. Po utworze z Symeonem Rutą zamarzyła mi się cała płyta w takim klimacie, podobnie było po wysłuchaniu Basi.  „Burning Land” to piękna harmonia i idealne połączenie, do jakiego może dojść pomiędzy kobietą  a mężczyzną. Godny uwagi jest także „Dub It and Step It”, w którym to Makaron przedstawia swoje podejście do dubstepu – jakże to inne spojrzenie na ten gatunek.
Podsumowując i puszczając oko w kierunku okładki, Makaron, przedstawiony tam przed konsoletą lekko rozmyty, wie co za nią robi i stoi za nią pewnie tworząc Dub w swoim niepowtarzalnym stylu. Samą płytę można nabyć w Polsce dzięki serpent.pl.
Z ciekawostek – sam Makaron zapowiedział nowe wydawnictwo. Tym razem ma być to „Gedeon Jeruubbal…In Dub” na którym znajda się utwory zespołu skomponowane w latach 80-tych, ale nagrane i zaaranżowane jeszcze raz w Maka Home Studio-Montreal”.

Bedi&King DuBear

Posted by Bedi in News, Recenzje
Jah Soldier Complete

Jah Soldier Complete

Jah_Soldier_Comp_4efc86a03e678Działający w Niemczech label One Drop Music, stworzony przez Aldubb’a przy współpracy z Jah Seal’em i Ras Perezem, wydał pod koniec 2011 roku składankę Jah Soldier Complete. Historia rytmu Jah Soldier rozpoczęła się już z 2007 roku, kiedy to Irieland Soundsystem w Berlinie puszczał ten riddim 5-6 razy. Winylowa 10” z Jah Sealem i ekskluzywna wersja Albubba szybko stała się hitem, co zmotywowało label do wydania składanki w wersji cyfrowej. Aldubb stworzył rytm, który z wolnego bujającego Dub-u przekształca się w steppersa – soundsystemowego killera. Dzięki odgrzaniu tego rytmu może teraz posłuchać jak „ujeżdżają” go m.in. Mighty Horward (bardzo dobra wersja), Brother Culture (płynie po rytmie, a my z nim), Black Dillinger ( z pazurem), Hornsman Coyote (idealnie wpasowuje się  ze swoim puzonem), Diana Levi (nasza krajanka, która pięknie zaśpiewała jedną z lepszych wersji na tej składance – brawo!). Po za wersjami wokalnymi mamy tez remixy: od Tricky D (trochę w stylu Jahtarii!), Supa Dj Dmitry ( z Dubu zrobiła się elektronika) i wersję dubową Aldubba.
Dla wszystkich chcących mieć tą składankę : www.one-drop.de

http://soundcloud.com/aldubb/jah-soldier-riddim-complete

Posted by Bedi in News, Recenzje
Zion Train „State of mind”

Zion Train „State of mind”

ZTCoverArt„State of mind” to już 13 album pod szyldem Zion Train, lecz tak naprawdę 10 studyjny – pozostałe 3 to 2 albumy z remixami i 1 z najlepszymi kawałkami podsumowujący 20 lat działalności. Album ten powstawał na przestrzeni 3 lat (2008 – 2011) przy współudziale takich osób jak Dave Fullwood, Richard Doswell, Eddie Rieband, Leroy Wallace, P Lush, Katrien Peeters, Brinsley Ford, Ras Python, Lua, Dubdadda i Jazzmin Tutum a nad całością jak zwykle czuwał pionier Dubu Neil Perch.

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do pouczających wkładek, które są nieodłącznym elementem każdej płyty i tak też jest na recenzowanym albumie – tym razem możemy dowiedzieć się o energii argonu, o manii tulipanowej, o liczbach Fibonacciego czy o Ari Hancie. Można zapytać – po co nam ta wiedza – ale i tu mamy prostą odpowiedź z wkładki: w wolnym tłumaczeniu – wiedza jest potrzebna, aby poznawać przeszłość i przyszłość otaczającego nas świata.

A wracając do muzyki to na albumie mamy 12 kompozycji i w odróżnieniu od ostatniej, studyjnej płyty „Live as one”, tylko 3 kawałki są ozdobione wokalami, a reszta to instrumentalny Dub pierwszej klasy. Płytę rozpoczyna utwór „Great leap forward”, w którym możemy usłyszeć sekcje dętą Zionów rozpoznawalna wszędzie i jest to przedsmak tego co czeka nas dalej. No i mamy ‘Rainbow children” czyli wariacja Percha na hit Aswadu i tu, jak w oryginale, pojawia się Brinsley Ford a dodatkowo mamy Dubdadde i Ras Pythona. Ten kawałek wyszedł prawie rok przed premierą jako winylowa 10” i zrobił dużą furorę na sound systemach. Dalszą, spokojną dubową podróż odbędziemy z utworem „Matrameru”, by dotrzeć do najlepszej części czyli „State of mind”, gdzie Lua śpiewa tak jak Molara a wtóruje jej Dubdada – od razu przypomina się stary, dobry Zion Train. Po lekko rozmarzonej atmosferze przyspieszamy tempo ze „Sempre Augustus” by w „Orgone Accumulation” wejść na właściwy tor i pędzić przed siebie. Mały przystanek na którym wpada Jazzmin Tutum by dać nam trochę dub poetry w „Share the flame” pozwala naładować akumulatory na dalszą podróż z „The divine propotion”, gdzie możemy wsłuchać się piękne dźwięki skrzypiec, co jest nowością w repertuarze Zion Train. Przy melodiach kolejnego utworu „The Black River incydent” nikt i nic nie jest w stanie nas zatrzymać, natomiast „Ital stew” przypomina bardziej jazdę walcem – wolno, do przodu – lecz za nami już nic nie zostaje. W „Tribute to shura” mamy przesiadkę do pociągu rodem z Francji lub Chin i tak docieramy do końca podróży, czyli do „Ari Hanty” – refleksji nad przebytą podróżą.

Podsumowując, warto się wybrać z podróż z Zionami i odkryć coś nowego pomimo, iż to już 20 lat z nimi podróżujemy. Perch wie jak wykorzystać studio i instrumenty,  aby stworzyć coś mimo wszystko świeżego, innego. Każdy fan Zion Train na pewno się nie zawiedzie, a ktoś kto poszukuje „tego czegoś”, na pewno znajdzie to na tej płycie.

Posted by Bedi in News, Recenzje
Radikal Guru – „The Rootstepa” LP

Radikal Guru – „The Rootstepa” LP

Dzięki wydawnictwu Moonshine Records do naszych rąk trafiła pierwsza płyta długogrająca Radikala Guru – „The Rootstepa”. Po serii singli i kilku pojedynczych kawałkach, które ukazały się na różnego rodzaju kompilacjach (m.in. „Dub out of Poland 3”, „Dub Fresh Air”) tym razem dostaliśmy12 autorskich, potężnych tracków zebranych na jednym nośniku. Samego Radikala publiczności zarówno reggae jak i dubstepowej nie trzeba szerzej przedstawiać – już długo przed wydaniem debiutanckiej płyty odbył dziesiątki koncertów, które zapadały na długo w pamięci. Płytę otwiera znany już ze składanki „Dub Out Of Poland #3” utwór „Dread Comamandents” który jest jedną z perełek tej płyty i wprowadza nas w nastrój niskich dźwięków towarzyszący nam do samego końca. Radikala wspierają wokaliści, którzy trzymają narzucony przez niego wysoki poziom produkcji. Brother Culture podsyca ogień w utworze „Fire”, Ciann Finn odbywa podróż po „Babylon Sky” i pokazuje swój talent wokalny w „This Applies” a Brazylijczyk Monkey Jhaayam (kolejne po Ciann Finnie odkrycie Radiakala) wpasowuje się bardzo dobrze w rytm.

Na uwagę zasługuje kawałek „King Kong” który przypomina mi bardzo klimatem produkcje Iration Steppas, jest bardzo surowy i od razu czuję się jak bym był na imprezie Marka o godzinie 3-4, kiedy to lecą kawałki o największej mocy w stylu Iration Steppas „year 3000”. W utworach Radikala słychać też wpływy muzyki indyjskiej. Cała płyta to ponad godzinna wycieczka w świat nowoczesnego Dubu, który Radikal „wykręcił”  w stylu dubstepowym. Ta płyta jest dla wszystkich lubiących bardzo dużo basu, który pozostaje w głowie na długo i daje gwarancję, że po pierwszym przesłuchaniu będą następne i następne. To płyta, która z każdym odsłuchem ma w sobie coś nowego, jakiś smaczek, na którego nie zwróciło się uwagi wcześniej.

Posted by Bedi in News, Recenzje