Bedi

Hołd Jah Free dla Richie Rootza

Hołd Jah Free dla Richie Rootza

2256-2389-largeChoć to nie nowość, a ostatnim czasem na stronie pojawiają się recenzje „świeżych” płyt, chcę wszystkim przedstawić 12” „Oh no” wyprodukowaną i wydaną przez samego Jah Free. Jest on dobrze znany polskim fanom dubu z kilku powodów – koncertował trochę już w naszym kraju i, co ważniejsze, nagrał album „Pillar of Salt” z polskimi wokalistami i wokalistkami m.in Juniorem Stressem, Globusem, Pablopavo czy Jahgą. Jeśli zaś chodzi o samą płytę to Jah Free, można by rzec, wskrzesza zmarłego i nieodżałowanego wojownika dubowego Richie Rootza, śpiewając jego słowa i wsamplowując jego głos, który zachował się na ścieżkach. Tekst jest przeciw krajom, które doskonalą broń i chcą doprowadzić przez to do samozagłady. Sam Richie Rootz to postać nietuzinkowa, pochodził z Leicester gdzie wspomagał Vibronics, a następnie współtworzył label Counteraction oraz zespół o takiej samej nazwie,był także pracownikiem socjalnym. W 2011 roku został wezwany przez samego Najwyższego. My dzięki Jah Free dostajemy 12” płytę, która jest potężnym pociskiem jego pozytywnej wibracji!!

Posted by Bedi in News, Recenzje
Control Tower w natarciu!

Control Tower w natarciu!

largeFrancuskie wydawnictwo Control Tower serwuje nam 12” płytkę, na której wokalnie udziela się wojowniczy rasta Fitta Warri. Postać to znana już w naszym kraju dzięki DJowi Perchowi – w 2005 roku Zion Train odbyło trasę koncertową na której ostatni raz zagrała Molara i w sumie pierwszy raz właśnie Fitta Warri. Następnie Perch nakładem Deep Root wydał kilka singli z utworami Fitta Warri na podkładach Abassi i trochę słuch o Jamajczyku zaginął, oczywiście pojawiały się utwory nagrane przez niego, ale nie były one na wysokim poziomie. Punktem zwrotnym było nagranie sound systemowego walca „Hammer Dem Down” w 2011 roku, a obecnie Fitta nagrał kawałek „Drum sound” i można pokusić się o stwierdzenie, że znów podbije sale soundsystemowe. W utworze tym wspierają go Meekman (odpowiedzialny za riddim) oraz Dub Machinist, który dodał od siebie wersje dubową. Kto zapomniał o tym szalonym wokaliście jakim jest Fitta Warri niech szybko nadrabia zaległości.

A1- Fitta Warri – Drum Sound
A2- Meekman – Infinite Drum Dub

B1- Meekman – No Dumb Dub
B2- Dub Machinist – Whawise Dub

******************************

CTR008 Limited Edition 12″ vinyl / 45rpm
(P) & (C) Control Tower Records 2013
Produced by Meekman
Vocal by Fitta Warri
Executive Producer: Sirhill
Mixed by Dub Machinist at TDM studio
Mastered by Yann Dub at Reverse Primecut

Posted by Bedi in News, Recenzje
Dub Dynasty – „Unrelenting Force”

Dub Dynasty – „Unrelenting Force”

ASLP001_FRONTsmallNa początku roku z dziecięcym entuzjazmem przyjąłem informacje, że powstał projekt Dub Dynasty – czyli połączone sił Alpha Steppa oraz Alpha & Omega. Czego chcieć tu więcej, w końcu to zestawienie legendy UK dub z nowym falą współczesnego, basowego grania. Płyta ta jest przykładem na to jak muzyka może jeszcze bardziej scalić rodzinę w jedną całość, jak sami piszą dub jest odzwierciedleniem ich siły i wspólnoty. Do tego niesamowitego projektu zaprosili swoich przyjaciół z całego świata: Wielkiej Brytanii, Irlandii, Nowego Jorku, Jamajki, Ameryki Południowej oraz z Korei Południowej. Alpha Steppa spędził dwa lata w Korei, gdzie nawiązał kontakt z nawijaczem Rude Paper należącym do duetu Koonta & Nuoliunce, tam także poznał Smiley Song, który wspaniale wkomponował swoją melodikę do utworów z tego albumu. Kolejny gość to N’goni, jak sami go przedstawiają, jest to jeden z najciekawszych i najbardziej tajemniczych autorów tekstów spośród nowych piosenkarzy, którzy w ostatnim czasie trafili na scenę. Z Ameryki Południowej prezentuje się Ras Tinny, który w „Monsoon Come” idealnie wkomponował się w rytm i tym samym stworzył utwór, który trafił na singiel zapowiadający tą płytę. Na albumie pojawia się także już znany szerszej publiczności Ciann Finn oraz dwaj wokaliści-legendy: Dub Judah oraz Linval Thompson. Celowo opisuje tu wokalistów a nie skupiam się na kawałkach – muzyka broni się sama. Jeśli ktoś zna (lub wychował się) na Alpha & Omega lub Alpha Steppa to koniecznie musi kupić to wydawnictwo (album roku? Choć jeszcze wiele się może wydarzyć w dubowym światku). Dla niedowiarków dodam tylko, że jeśli uważali że dubie nic nowego się nie wydarzy  i że to muzyka, która zatacza krąg, to po wysłuchaniu tej produkcji zmienią diametralnie swoje zdanie.

 

Posted by Bedi in News, Recenzje
Horace Andy vs DJ Madd – Cuss Cuss

Horace Andy vs DJ Madd – Cuss Cuss

artworks-000040540331-14a030-t200x200Może nie każdy kojarzy osobę Dj Madda, w szczególności Ci, którzy raczej nie zagłębiają się w rejony około dubstepowe – zdecydowanie jednak powinni nadrobić ten brak. Najlepszą okazją  do tego jest nowe wydawnictwo Moonshine Records na którym Dj Madd oraz TMSV biorą na warsztat riddim Cuss Cuss, znany wszystkim fanom korzennego grania – jego twórcą jest Bunny Lee a swoim głosem przyozdobił go Horacy Andy. Wracając do sedna – Dj Madd to producent pochodzący z Budapesztu, swoje pierwsze kroki na scenie dubstepowej stawiał już kilka lat temu. Obecnie mieszka i tworzy w Bristolu. Słuchając utworów Węgra śmiało można się doszukać się w niej wpływów muzyki garage, drum and bass czy reggae / dub. Uznanie zdobył wypuszczonym przez Boom Bap! singlem „Numbers” oraz dubstepowymi remixami „Rizla” czy „Different Thingz” wydanymi przez legendarną już serię WAR. Sporo namieszała 12’’ „Someone” wydana wraz z niesamowitym remixem Breakage. Tyle o Dj Madd a was zapraszam do podróży w niskie częstotliwości:

Płyta dostępna jest już w sklepie mash-up: https://www.mash-up.pl/produkty/dj-madd-vs-horace-andy-cuss-cuss

 

Posted by Bedi in News, Recenzje
Dub live act

Dub live act

Każdy, kto liznął trochę dubu, słyszał pewnie o Brain Damage, High Tone, Dub Syndicate, Zion Train, Iration Steppas czy Kanka ale może nie każdy wie, co te zespoły wyprawiają na scenie grając tak zwane live acty. Wiele osób kojarzy dub tylko z sound systemami i z jednej strony to bardzo dobrze – bo niesamowicie promują ten styl muzyczny, ale wielu też zapomina czym naprawdę jest sztuka dubowania na żywo – i tym dokładnie się dziś zajmę.

Live acty można podzielić na 2 rodzaje – jeden to granie na żywo całego zespołu, nad którym czuwa mistrz ceremonii i to nie mc tylko realizator dźwięku czyli dubmaster. Drugi rodzaj to live act z dj-em-dubmasterem, który dokonuje miksu głosu, sampli, syren oraz instrumentów muzycznych np. gitary basowej, trąbki, melodiki czy puzonu z prezentowaną muzyką. Na chwile zatrzymamy się przy osobie dubmastera – wykorzystuje on efektory cyfrowe czy analogowe i czuwa, by całość brzmiała czysto i była nasycona delay’ami (echo), reverbami (pogłosy) i innymi efektami, które akurat są w arsenale jego narzędzi do kreatywnej ingerencji w dźwięk. Dzięki temu muzyka nabiera zupełnie nowej jakości, znany nam kawałek z płyty nie będzie do końca brzmiał tak samo, zawsze znajdzie się inny smaczek, który doda mu nutę oryginalności.

Na tym zakończymy ten wstęp, a co czeka nas dalej – w kilku artykułach postaram się przedstawić jak wygląda dubowe granie na żywo na świecie z podziałem na kraje, które w tym gatunku mają wielu przedstawicieli. I tak zajrzymy do Francji – niekwestionowanej stolicy live dubu oraz do Anglii – w końcu tam jest najwięcej jamajskiej emigracji i najlepsze sound systemy. Nie pominę też naszego podwórka i dalekich wycieczek na inne kontynenty.

Posted by Bedi in Artykuły, News
I-Rebel meets MGDK „Dub A Rebel” [download]

I-Rebel meets MGDK „Dub A Rebel” [download]

28508847Niezwykły duet niemiecko-włoski raczy nas albumem „Dub A Rebel”, który razi basem i wpasowuje się w nurt digital reggae z lat 80. Album powstał dzięki znajomości wokalisty I-Rebela z producentem MGDK reprezentującym Tiberias Towa SoundSystem. Jak sami piszą stworzyli ten materiał aby pokazać swoje buntownicze i krytyczne spojrzenie na otaczający nas świat (w szczególności na polityków) a że ich bronią jest bas i słowo – nie wahają się ich bardzo dobrze wykorzystywać. „Dub A Rebel” składa się z 16 potężnych kawałków, 8 wersji wokalnych i 8 wersji dubowych, polecam każdy z nich – moim faworytami są „So Strong” wraz z wersją dubową, digitalowy „Weedman”, mocny steppersowy „Jah Disciples” oraz „Babylon in fear”, który jest w sam raz na zakończenie tej bardzo dobrej płyty. Dziw bierze, że ten materiał nie pojawił się na czarnym nośniku. pewnie nie jeden fanatyk dubu by ją przygarnął.

Do pobrania za darmo stąd – http://www.dub-a-rebel.net/

Posted by Bedi in News, Recenzje
Jazzmin Tutum – „Share The Flame” (CD)

Jazzmin Tutum – „Share The Flame” (CD)

CD54Minęło już sporo czasu od momentu kiedy Dj Perch i jego wytwórnia Universal Egg wydało jakąś płytę, na całe szczęście milczenie przerywa debiutancki album poetki Jazzmin Tutum. Jazzmin miała okazje zaprezentować swoje umiejętności na ostatnim wydawnictwie Zion Train w kawałku „Share the flame”, gdzie idealnie wpasowała się w bardzo dobry rytm Percha. Jak sama mówi dla niej dub to muzyka wolności a jej twórczość wpisuje się  w nurt „dub poetry” (inni wielcy tego gatunku to Linton Kwesi Johnson, Benjamin Zephaniah czy Mutabaruka). Dub poetry to charakteryzuje się recytacją tekstu, często mocno zangażowanego społecznie lub politycznie z dubem w tle. Jazzmin od pierwszego kawałka, w którym to recytuje tekst bez podkładu, daje name do myślenia. Jeśli chodzi o warstwę muzyczną to swoje utwory użyczyli bardzo dobrzy producenci. Za „Economic Explorers of the 21st Century” i  „Walking To The Water” odpowiedzialny jest Hey O Hansen, czyli berliński band, który na wysokim poziomie miesza dub z elektroniką. Na płycie pojawia się sam wydawca płyty Perch w „Little School Girls” oraz w utworze tytułowym. Kolejne dwa numery to kolaboracja Percha z Madtone (londyński twórca podróżujący w klimatach dubu,  elektoniki, down-tempo, a za kolejne odpowiedzialny jest minimalistyczny jazzowy Freudenberger. Na koniec zostało mocne uderzenie w wykonaniu Brain Damage… Podsumowując – to płyta dla każdego otwartego na dub pod wieloma postaciami a Jazzmin dołącza do grona twórców dub poetry, którzy walczą z niesprawiedliwoścami tego świata, dając swój komentarz w dzisiejszych czasach. „Share the flame” pokazuje jak ważne jest słowo, jak tym słowem można walczyć i jak muzyka możę pięknie to słowo uzupełniać..

Ps. Zion Train niedługo będą w Polsce.

ZION TRAIN SOUND SYSTEM TRASA POLSKA 2013

11.04, Warszawa
20.00, 1500m
+ JOINT VENTURE SOUND SYSTEM
MYSTIC DUBS
bilety: 25/35 PLN
Przedsprzedaż od 10.03 w klubie 1500m

12.04, Kraków
21.00, CK Rotunda
+ DJ BASS REPRODUKKTOR XIĄDZ MAKEN I (JVSS)
DUBSEED SOUND SYSTEM
bilety:
30/40 PLN
Przedsprzedaż od 10.03 w klubie Rotunda

13.04.2013 Rzeszów
20.00, Mienta
+ DJ BASS REPRODUKKTOR XIĄDZ MAKEN I (JVSS)
DUBTWICE
Bilety:
35 PLN (pierwsze sto sztuk)
45 PLN
Przedsprzedaż: Dibo Skateshop, Selectshop, Pewex Pub, Sklep Muzyczny Toxic

Posted by Bedi in News, Recenzje
O.B.F. & Warrior Queen & Sis-I-Leen

O.B.F. & Warrior Queen & Sis-I-Leen

O.B.F. przypuszczają na nasze uszy kolejny dubowy atak, tym razem francuzów wspomagają 2 szalone wokalistki-wojowniczki Warrior Queen oraz Sis-I-Leen. Na stronie A mamy Warrior Queen, która nie pozostawia złudzeń na temat systemu w którym żyjemy, a Rico stworzył rytm który współgra idealnie z wokalistką i rozwala ten system od wewnątrz, przyjmując że Warrior Queen przypuszcza atak ze zewnątrz. O.B.F. grało już ten kawałek od roku jako swój last tune, więc mamy pewność że to sprawdzony numer.

Na stronie B natomiast mamy atak na polityków, którym kieruje Sis-I-Leen. Dała się już ona poznać w kooperacji z Iron Dubz w utworze Ghetto Dubz. Utwór „Stop dem” posiada wersje dub, która wysyła nas w rejony gdzie bas pięknie dudni a echo i pogłosy wypełniają każdą szczelinę. Sprawdźcie mini klip, który zrobił na mnie wielkie wrażenie.

Na koniec dodam słowo o okładce, która jak zwykle jest w formie komiksowej i jak zwykle na najwyższym poziomie, widać że Scientist jest tu mocna inspiracją.

Posted by Bedi in News, Recenzje